Cóż, co kto lubi

Próbowałam sobie przypomnieć ostatnio od której części cyklu od straży zaczęłam (minusy czytania nie po kolei...). Próbowałam sobie przypomnieć jak wybierałam, którą książkę teraz - część faktycznie polecili mi rodzice (czarownice np, albo Tiffany), ale w sumie to najczęściej wybierałam na czuja. Moja siostra miała zawsze ładnie ułożony regał - szłam do jej pokoju, przeglądałam tytuły, a jak jakiś przykuł moją uwagę czytałam opis na okładce i w ten sposób decydowałam czy chcę czytać czy nie. W tamtym czasie postrzegałam Świat Dysku bardziej jako odrębne historie osadzone w jednym świecie niż jako serię czy cykl* (choćby po to, by nie zrazić się ich ilością, jak gdzieś już wspominałam).
Próbowałam sobie przypomnieć co pierwsze wpadło mi w ręce i mnie zaintrygowało opisem... I w ten sposób przypomniałam sobie pewną ciekawą (moim zdaniem) rzecz.
Pierwotnie ABSOLUTNIE nie chciałam czytać cyklu o Straży.
Nie lubiłam tego motywu w innych mediach i miałam wrażenie że będzie to nudne i mówiąc wprost głupie. Rodzice polecali Straż! Straż!, ale przeczytawszy opis, gdzie nie tylko byli jacyś Strażnicy ale jeszcze jakiś smok uznałam że to będzie jakaś kolejna głupia opowiastka o uganianiu się bandy niedorajd by ubić smoka i nie chciałam nawet na to patrzeć. Jak widziałam hasło 'Straż' odkładałam książkę z powrotem i szukałam dalej.
"Nocną Straż" przeczytałam, gdy miałam akurat fazę na historie o podróżach w czasie i była to pierwsza książka z tego cyklu jaką przeczytałam.
Jak tak o tym myślę to właśnie fakt iż Vimes jest taki jaki jest sprawił, że w ogóle sięgnęłam po ten cykl, który okazał się być w sumie moim ulubionym. Jest duże prawdopodobieństwo, że gdyby był inny lub gdybym zaczęła na siłę od początku cyklu to nigdy bym go nie miała ochoty kontynuować.
Byłam oczywiście dzieciakiem i miałam nieco inne kryteria, ale patrząc przez pryzmat tego być może nigdy nie będę w stanie wyobrazić go sobie inaczej
*paradoksalnie wyjątkiem były wiedźmy - nie wiem czy wynikało to z tego, że czytałam je grzecznie cięgiem? To był jedyny cykl który zauważałam w całym Świecie Dysku. No, to i Tiffany, ale Tiffany trudno nie uznawać za cykl
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein
"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford