Ulubiony strażnik, książka, miasto, chodnik, lampa, duża litera, oraz z kim najchętniej byście napili się piwa, kawy, zjedli pasztecika, podbili Lancre...
przez xSusanx » 12 lip 2013, o 12:08
Ja osobiście jakoś nie potrafię zachwycić się postacią Agnes, która mówiąc szczerze dość mocno zniechęciła mnie do całej serii o czarownicach. Wydaje mi się, że tej postaci brakuje wyrazu, jakiejś własnej tożsamości tak doskonale widocznej u Niani Ogg, czy Babci Weatherwax.
"Powiesz komuś, że nie żyjesz, a patrzą na ciebie, jakby zobaczyli ducha."
-

xSusanx
- Mag I stopnia
-
- Posty: 122
- Lokalizacja: Poznań
- Reputacja:
20
-
przez OutiesPL » 12 lip 2013, o 12:11
Ja osobiście nie czytałem żadnej książki o Czarownicach, ale według mnie do 80 strony to jak najbardziej jest Piąty Elefant.
-
OutiesPL
- Student Magii
-
- Posty: 11
- Reputacja:
32
-
przez OutiesPL » 12 lip 2013, o 13:38
Szczerze, jeśli chodzi o straż to poszedłem od Niucha w tył

i teraz szykuję się do kupienia całej straży, (może w mojej mieścinie będzie) i przy okazji za Piekło Pocztowe i Świat Finansjery.
A Piątego doczytałem do końca, do 80 strony to jest...
-
OutiesPL
- Student Magii
-
- Posty: 11
- Reputacja:
32
-
przez Discordia » 21 lip 2013, o 17:59
Mnie kiedyś potwornie nudziły książki o Straży, ale ostatnio czytając je ponownie, uznałam że chyba do nich "dojrzałam"
Do tej pory uważam "Wiedźmikołaja" za książkę średnią, jak na możliwości autora.
-
Discordia
- Gorzej niż Rincewind
-
- Posty: 1
- Reputacja:
0
-
przez nekura » 30 lip 2013, o 17:07
Szczerze mówiąc...
Ostatnią książką Pratchetta jaką skończyłam był właśnie "Wiedźmikołaj". Słyszałam wiele pozytywnych opinii jak to ludzie zasiadają przed kominkiem w porze Strzeżenia Wiedźm, tfu, Bożego Narodzenia i czytają ją raz jeszcze. Jako że sama uwielbiam różnego rodzaju opowieści o magii świąt, byłam przekonana, że ta także zajmie szczególne miejsce w moim sercu. I trochę się zawiodłam... Nie obyło się bez zabawnych sytuacji ( epizod w sklepie z zabawkami z zabawkami całkowicie mnie rozbroił

)oraz refleksyjnych dialogów ( patrz: mój podpis ) ale to jednak za mało, by uznać "Wiedźmikołaja" za jedną z ulubionych książek Pratchetta. Czegoś zabrakło.
-

nekura
- Student Magii
-
- Posty: 23
- Reputacja:
207
-
Powrót do Zakład Statystyk Opiniowanych
-Po takich przeżyciach - dodał podsuwając postaci tacę z taką ilością zutylizowanych szczątków organicznych że była już prawie świadoma - przyda się panu gorący pasztecik...
Ruchome obrazki, dodał(a) grace
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników