przez Stanisław Ssakmorski » 6 mar 2016, o 19:51
A, czyli chodzi o to 'b'. No tak. Swoją drogą, jeżeli Gaspode nie wymawia 'b' tylko wychodzi mu 'f', to to samo powinno dotyczyć głoski 'p', która jest artykułowana identycznie jak 'b' tyle że bezdźwięcznie - inaczej mówiąc, kto potrafi powiedzieć 'p', ten potrafi powiedzieć 'b'. Czyli tam jeszcze powinny by być 'fogoń', 'frzy', 'wfaść', 'foważne kłofoty', 'fsa', 'nafrawdę', 'sfotkałaś'.
Ale..
To niekoniecznie musi być niekonsekwencja tłumaczeniowa..
..ponieważ sam Pratchett bardzo często w przypadku postaci obciążonych pewną manierą lub wadą wymowy nie jest konsekwentny w stosowaniu odpowiedniego zapisu literowego. Nie mogę teraz podać konkretnego przykładu, ale tak na pewno jest - zwróciłem na to uwagę.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski