Niekoniecznie o Terrym...

Fantastyczne wpadki

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 2 mar 2015, o 00:45

Całe! to ksiązka z typu: nie mogę czytać, ale muszę dojść do końca bo nie mogę uwierzyć co tu się wyprawia :)
Nie ma to nic wspólnego z ułańską fantazją, całość toporna i dosłowna. Szowinistyczna i o dupach. Serio "Achaja, dupko..." pojawiało się jakieś pierdylion razy.
Co do kobiety żołnierz - non stop.
Zakończenie też nie mogło być gorsze. Antybohater męski, którego żywot toczy się na przeciwległym, jak zrozumiałam, końcu świata, przechodzi przemianę (zacną) i umiera bezsensownie. Właśnie w momencie, kiedy zaczynasz go lubić.. Dałoby się z tego zrobić całkiem fajną historię. Może ;)
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Reklama

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Detrytus » 2 mar 2015, o 07:57

Jak zwykle doskonały język i błyskotliwe pomysły. Ziemiański to prawdziwy fachowiec fantastyki. Dobrze, że wrócił.
Jarosław Grzędowicz

:)
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 2 mar 2015, o 20:47

oj, może był flaszkę winien?
Teraz już wiem, dlaczego nie przebrnęłam "Pana..." ;)
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 2 mar 2015, o 21:48

Detrytus napisał(a): Grzędowicz o Ziemiańskim: "prawdziwy fachowiec fantastyki"

Nasz kraj to w ogóle 'fachowcami' stoi. Jak widać są i w lit-pop ;)
Ale może to i trafne określenie (i może nawet w tym sensie zamierzone przez G.):
fachowiec to jedynie rzemieślnik i daleko mu do artysty..
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 2 mar 2015, o 22:03

Dobrze, że go "partaczem" nie nazwał;)...byłabyż to nobilitacja;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Uuu! » 5 mar 2015, o 07:26

Przychylam się do interpretacji Ssaka. Może Grzędowicz nie mógł odmówić komentarza, a nie chciał napisać wprost, że jest do dupy. Może są kolegami, może wisiał mu flaszkę...? A może nie czytał?
Ale tego "doskonały język" to nie mogę Grzędowiczowi wybaczyć. Jak jest jego dobrym kolegą, to niech mu kupi słownik synonimów. Czytam trzeci tom "Pomnika...". Nie jest lekko, ale brnę. Najbardziej wkurza mnie słowo "pragmatyzm" i "pragmatyczny" prawie na każdej stronie!!! I to używają tego słowa wszystkie postacie książki bez wyjątku, niezależnie od narodowości i grupy społecznej. Drugim takim nadużywanym słowem jest "szlag" - przekleństwo też używane przez wszystkich. W ogóle nie ma u Ziemiańskiego żadnego zróżnicowania postaci pod względem języka.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Detrytus » 5 mar 2015, o 08:05

Ale czyta się szybko, nie?;)
Z tą pragmatycznością jest gorzej. Okazuje się, że pragmatyczni są .... TADAM!.... Polacy! Ja mam chwilę przerwy, bo w bibliotece na osiedlu 4ty tom wypożyczony.
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 4 maja 2015, o 21:04

Standardową, archetypalną wprost, wielokrotnie powtarzaną, wpadką jest ziemska (czy w ogóle jakakolwiek) grawitacja w statkach kosmicznych, którymi rasa ludzka (tudzież inne) przemierza kosmos w różnych książkach i filmach. Załoganci chodzą korytarzami, siadają w fotelach, kładą się na kojach itp. :D Pola grawitacyjnego nie można sztucznie wytworzyć. Co najwyżej można je próbować zastąpić siłą odśrodkową - ale wówczas statek kosmiczny musiałby mieć kształt gigantycznej opony wirującej wokół własnego środka. Jednak w Star Trek, Gwiezdnych Wojnach itp. niczego takiego nie zobaczymy.

A to mi nasuwa myśl, że woda oceanu brzeżnego na Dysku nie może spadać w 'otchłań' kosmiczną, bo siła grawitacji Dysku (no i podtrzymujących go zwierzątek) powinna wprawiać ją w ruch orbitalny - czyli mogłaby na przykład wracać nad Dysk w postaci chmur deszczowych, zasilających hydrosferę Dysku. Obieg wody by się zamknął i rozwiązałoby to problem odnawiania się zasobów wodnych Dysku.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Rob Rozbój » 5 maja 2015, o 18:32

Mogło tak być Ssaku, ale znów zapominasz, że siłą napędową Dysku jest magia, nie grawitacja ;)
Statek dobry, choć sławę ma złą!
Avatar użytkownika
Rob Rozbój męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 597
Lokalizacja: Wzgórze Przemysła
Reputacja: 922

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Uuu! » 20 maja 2015, o 20:57

Kilka dni temu wysmarowałem tu całkiem długi post, ale mi go zeżarło wylogowanie i wkurzyło mnie to tak, że nie napisałem go znów.

Dziś już mi przeszło.

Już dość dawno temu skończyłem czytać "Pomnik Cesarzowej Achai", ale nie będę Was już tym zanudzał. Fakt, że w trzecim i czwartym tomie wpadek jest mniej.
Albo ja się już na nie uodporniłem.
Ale najgorsze jest to, że te cztery tomy to jeszcze nie koniec i będzie ciąg dalszy.

Ostatnio przeczytałem "Ja, diablica" i "Ja, Anielica" autorstwa Katarzyny Bereniki Miszczuk. Rzecz jest o aniołach, diabłach, niebie i piekle. Gdybym nie był ateistą to pewnie czytałoby mi się to łatwiej, choć i tak nie było źle. Książka przedstawia świat (i zaświaty) w zgodzie z kreacjonizmem. To dlaczego, ja się pytam, diabły mają tam po kilka milionów lat, skoro wg kreacjonistów świat istnieje 6 tysięcy lat?

No i natchnęły mnie te książki do pewnej refleksji. Poza wspomnianą autorką, to jeszcze Kossakowska i Jadowska napisały książki o aniołach i diabłach. I wszystkie trzy mają jakiś problem z wykreowaniem tego świata. Z jednej strony dusze ludzkie to coś... eterycznego, a współistniejące z nimi w piekle lub niebie anioły i diabły są absolutnie materialne. Poza tym anioły i diabły, pomimo, że są istotami nieśmiertelnymi, to czują głód czy pragnienie, uczucia silnie związane z fizjologią istot śmiertelnych.

Nie będzie dłuższego wywodu, bo nie robiłem notatek podczas czytania.
A dziś zacząłem czytać "Ja, potępiona". Żeby już dokończyć tę trylogię.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Corvus26 » 20 maja 2015, o 21:51

Uuu! napisał(a):To dlaczego, ja się pytam, diabły mają tam po kilka milionów lat, skoro wg kreacjonistów świat istnieje 6 tysięcy lat?

Tylko według tych nowoczesnych i radykalnych, bo z tego co gdzieś przeczytałem już w średniowieczu powszechnie uznawano biblijny opis stworzenia świata za metaforę. Tak już chyba jest że IQ na świecie jest stałe, a ludzi przybywa...
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Uuu! » 21 maja 2015, o 05:14

Corvus26 napisał(a): Tak już chyba jest że IQ na świecie jest stałe, a ludzi przybywa...

Hmm... Ciekawa hipoteza.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 21 maja 2015, o 14:33

Corvus26 napisał(a):IQ na świecie jest stałe

Chyba tak. Ludzki mózg ma swoje obecne rozmiary od 30 tysięcy lat. Wyższość człowieka współczesnego na starożytnym bierze się z postępu naukowego, a nie rozwoju mózgu.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 21 maja 2015, o 14:43

Ssaku, nie wielkość (mózgu) się liczy a pofałdowanie "terenu" ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 21 maja 2015, o 15:14

Cudo_Tyłeczek napisał(a):się liczy a pofałdowanie "terenu

Posiadasz jakieś informacje na temat ewentualnego ewolucji/wzrostu pofałdowania mózgu ludzkiego na przestrzeni ostatnich 30 tysięcy lat?
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

Nauczyli ją, że fakty są ważniejsze niż wymysły. A potem dorosła i odkryła, że prawdziwe fantazje to nie Niesamowity Jeździec, Wróżka Zębuszka czy strachy - wszystko to twarde fakty. Wielką fantazją jest wiara, że świat jest miejscem, w którym kromka chleba nie dba, czy spadnie posmarowaną stroną w dół, w którym logika jest rozsądna i gdzie można sprawić, by coś się wydarzyło.

Złodziej Czasu, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników