Świat Dysku

Noś bez jeśli tam byłeś...

O płaskim świecie dyskusje

Re: Noś bez jeśli tam byłeś...

Postprzez Aiyanna » 10 maja 2015, o 18:48

Mój bez już się mrozi. Ciekawa jestem bardzo, czy uda się go zachować we względnej świeżości ;)
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Reklama

Re: Noś bez jeśli tam byłeś...

Postprzez abigail » 10 maja 2015, o 18:55

a ja się wciąż zastanawiam.. bez... bez... a jak będę bez to też jest bez? /bo ja będę bez - ale znacząco... :roll: /

oj.. no .. bo tak trudno o bez... [mam zasuszony.. będzie dobrze wyglądał w klapie... taki klapnięty...]

/przepraszam, poniosło mnie filologicznie - znaczy zawodowo.../ :(
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Noś bez jeśli tam byłeś...

Postprzez shinju96 » 16 maja 2015, o 21:15

U mnie kwitnie, jedną gałązkę zasuszyłam. Jak go zamrozić? Włożyć w coś, wodą zalać, czy jak? :)
"Dojrzałość to wiara, że nasze życie ma tyle sensu i celu, i jest na tyle wspaniałe, na ile takim je uczynimy."
Avatar użytkownika
shinju96 żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 756
Lokalizacja: Poznań
Reputacja: 1824

Re: Noś bez jeśli tam byłeś...

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 16 maja 2015, o 21:51

shinju96 napisał(a): Włożyć w coś, wodą zalać, czy jak?

Może w przestudzony roztwór cukru?
Wiem! W alkohol - czysta wódka (ew. spirytus). W ten sposób powstanie 'Pratchettówka', o przyjemnym fiołkowym kolorze, do wznoszenia toastów na specjalne okazje związane z naszym autorem.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Noś bez jeśli tam byłeś...

Postprzez Esme » 16 maja 2015, o 22:36

A może w sloiczek i formaliną zalać? :P
"Trudno określić jego wiek. Ale sądząc po cynizmie i zmęcze­niu światem, będących odpowiednikiem datowania węglem dla ludzkiej osobowości, miał jakieś siedem tysięcy lat."
Avatar użytkownika
Esme żeńska
Student Magii
 
Posty: 94
Reputacja: 267

Re: Noś bez jeśli tam byłeś...

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 17 maja 2015, o 08:27

Biedny bez...;)))
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Noś bez jeśli tam byłeś...

Postprzez shinju96 » 17 maja 2015, o 10:27

Dzięki za wyjaśnienia, dalej nic nie wiem :P Dobra, jedną gałązkę zamrożę "na sucho", drugą zalaną... wodą.
"Dojrzałość to wiara, że nasze życie ma tyle sensu i celu, i jest na tyle wspaniałe, na ile takim je uczynimy."
Avatar użytkownika
shinju96 żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 756
Lokalizacja: Poznań
Reputacja: 1824

Re: Noś bez jeśli tam byłeś...

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 17 maja 2015, o 11:15

Na sucho, w pudełku lub słoiku.
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Noś bez jeśli tam byłeś...

Postprzez Esme » 17 maja 2015, o 12:10

A on nie klapnie po rozmrożeniu? Bzu co prawda nigdy nie mrozilam, ale zdarzyło mi się zamrażac świeże zioła, i one po rozmrożeniu co prawda dalej smakują, ale już nie wyglądają :)
"Trudno określić jego wiek. Ale sądząc po cynizmie i zmęcze­niu światem, będących odpowiednikiem datowania węglem dla ludzkiej osobowości, miał jakieś siedem tysięcy lat."
Avatar użytkownika
Esme żeńska
Student Magii
 
Posty: 94
Reputacja: 267

Re: Noś bez jeśli tam byłeś...

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 17 maja 2015, o 13:11

Ups:) to liofilizować?:)
albo w kąpieli żywicowej?:)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Noś bez jeśli tam byłeś...

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 17 maja 2015, o 13:36

Po prostu potrzebne jest od dzisiaj silne ochłodzenie. Ale prognozy na to nie wskazują.

Zawracanie głowy z tym bzem.

A poza tym, to nie jest bez, tylko lilak :D

"Noś lilak, jeśliś tam był..."
W maju, gdy kwitną lilaki.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Noś bez jeśli tam byłeś...

Postprzez Esme » 17 maja 2015, o 14:05

Heh, ja tam i tak pewnie wybiorę opcję "bez" ;) Włączyłam się do dyskusji głównie dlatego, że mnie rozbawila wizja nalewki z bzu. Czy tam lilaka, jak zwal tak zwal ;)
"Trudno określić jego wiek. Ale sądząc po cynizmie i zmęcze­niu światem, będących odpowiednikiem datowania węglem dla ludzkiej osobowości, miał jakieś siedem tysięcy lat."
Avatar użytkownika
Esme żeńska
Student Magii
 
Posty: 94
Reputacja: 267

Re: Noś bez jeśli tam byłeś...

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 17 maja 2015, o 14:10

Esme napisał(a):Czy tam lilaka, jak zwal tak zwal ;)


Byle kopało ;-p
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Noś bez jeśli tam byłeś...

Postprzez Esme » 17 maja 2015, o 14:24

Cudo_Tyłeczek napisał(a):
Esme napisał(a):Czy tam lilaka, jak zwal tak zwal ;)


Byle kopało ;-p

I tym sposobem udało się sprowadzić jakże szlachetna idee watku do poziomu... procentuff :D Miodzio :D
"Trudno określić jego wiek. Ale sądząc po cynizmie i zmęcze­niu światem, będących odpowiednikiem datowania węglem dla ludzkiej osobowości, miał jakieś siedem tysięcy lat."
Avatar użytkownika
Esme żeńska
Student Magii
 
Posty: 94
Reputacja: 267

Re: Noś bez jeśli tam byłeś...

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 17 maja 2015, o 14:30

To czego się napijesz, Esme? Nalewki 'pratchettówki', wódki 'Pratchettolut', czy whiskacza 'Terry Writer'? :mrgreen:
A może zmiksować Ci 'Pratchettini'?
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Świat Dysku

Zaraza lubił szpitale. Zawsze miał w nich coś do roboty.
W tej chwili próbował usunąć znad pękniętej umywalki tabliczkę "Umyj ręce!".

Złodziej Czasu, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron