Zakład Statystyk Opiniowanych

Postać nielubiana?

Ulubiony strażnik, książka, miasto, chodnik, lampa, duża litera, oraz z kim najchętniej byście napili się piwa, kawy, zjedli pasztecika, podbili Lancre...

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Esme » 4 maja 2015, o 19:22

Odkopie sobie taki całkiem świeży wątek, a co ;) (przeglądam sobie ostatnio z ciekawosci różne wątki i się doksztalcam).

Faktycznie, powiedz mi kogo nie lubisz a powiem ci kim jesteś. Mnie zawsze strasznie drażnila Magrat i Agnes Nitt, do tego stopnia, że przez to rzadko wracam do książek z cyklu o wiedzmach. Wyszło mi, że irytuje mnie u postaci brak charakteru - prędzej zniose trudny charakter, wredny charakter, nawet czarny charakter, ale niechże on będzie jakiś! ;)
"Trudno określić jego wiek. Ale sądząc po cynizmie i zmęcze­niu światem, będących odpowiednikiem datowania węglem dla ludzkiej osobowości, miał jakieś siedem tysięcy lat."
Avatar użytkownika
Esme żeńska
Student Magii
 
Posty: 94
Reputacja: 267

Reklama

Re: Postać nielubiana?

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 4 maja 2015, o 22:46

Nie zgodze sie z zadnym slowem. Magrat okazala sie prawdziwa baba z jajami. Jako panienka buntowala sie przeciw narzuconej roli, poszukiwala siebie, dawala lekcje samoobrony itp. Chciala byc na wskros poprawna i mistyczna. To starsze czarownice robily z niej (chcac niechcac) zahukana zmokla kure.
Agnes? ta, ktora zyla z brzemieniem wspanialego charakteru? Perdita X? Przeciez to cudowny przypadek wszystkiego, jakosci! :)
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Dżon » 4 maja 2015, o 22:50

A mnie irytuje Vetinari.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Minerwa » 5 maja 2015, o 09:23

Prawdę mówiąc po "Parze w ruch" mnie też.Zrobił się bezczelny i głupio nadęty. Trochę rehabilituje go rola palacza Blake'a, ale nie do końca.
Poświęcać własne życie, dzień po dniu, w płomieniach, poświadczając jej prawdziwość, działając dla niej, oddychając jej istotą. To właśnie religia. Cokolwiek innego to... to tylko bycie miłym. (Babcia Weatherwax)
Avatar użytkownika
Minerwa żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 358
Lokalizacja: Sirengard
Reputacja: 1299

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Dżon » 5 maja 2015, o 09:40

E, mnie od początku irytował. A "Pary" jeszcze nie czytałem.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Esme » 5 maja 2015, o 15:53

Groszku, najwyraźniej mamy różne gusta :) Ja tam charakteru u Magrat nijak nie widzę. U Agnes... hm, no może wydaniu Perdity, takiego dobrze schowanego ;) ale i tak do mnie ta postać nie przemawia. Dla mnie jednym z wyznacznikow posiadania charakteru jest to, że człowiek jest autentyczny, ma odwagę być sobą i nie udawać kogoś innego. A dla mnie te postacie są... nie wiem jak to nazwać, zbyt mile? Zbyt przejmujace się tym co sobie inni o nich myślą? Fakt, Babcia W. i Niania łatwe dla Magrat nie były, ale nie do końca zgadzam się z tym że to one robiły z Magrat zahukana zmokla kure - dla mnie ona taka po prostu była i to wychodziło w konfrontacji z nimi. Konfrontacja z Babcia W. w wydaniu np. Tiffany wyglądała przecież zupełnie inaczej.

A co do Vetinariego, to on mnie trochę irytowal na początku, potem chyba bardziej zrozumiałam te postać i mi trochę przeszło, ale "Pary w ruch" też jeszcze nie czytałam.
"Trudno określić jego wiek. Ale sądząc po cynizmie i zmęcze­niu światem, będących odpowiednikiem datowania węglem dla ludzkiej osobowości, miał jakieś siedem tysięcy lat."
Avatar użytkownika
Esme żeńska
Student Magii
 
Posty: 94
Reputacja: 267

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 5 maja 2015, o 17:32

Esme napisał(a):Konfrontacja z Babcia W. w wydaniu np. Tiffany wyglądała przecież zupełnie inaczej.

Ba! Bo Tiffany to "kto" innego;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Esme » 5 maja 2015, o 17:38

Cudo_Tyłeczek napisał(a):Ba! Bo Tiffany to "kto" innego;)

No tak, bo Tiffany właśnie ma charakter :) Swoją drogą, konfrontacja z Babcia W. to dobry tester "mania" charakteru ;)
"Trudno określić jego wiek. Ale sądząc po cynizmie i zmęcze­niu światem, będących odpowiednikiem datowania węglem dla ludzkiej osobowości, miał jakieś siedem tysięcy lat."
Avatar użytkownika
Esme żeńska
Student Magii
 
Posty: 94
Reputacja: 267

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Rob Rozbój » 5 maja 2015, o 18:25

Esme napisał(a):Groszku, najwyraźniej mamy różne gusta :)
A co do Vetinariego, to on mnie trochę irytowal na początku, potem chyba bardziej zrozumiałam te postać i mi trochę przeszło, ale "Pary w ruch" też jeszcze nie czytałam.

W "Parze" Vetinari rzeczywiście wydaje się jakiś płaski, bez dawnej mocy 'uniesionej brwi'...jednak po jakimś czasie okaże się że to wcale nie jest Vetinari! (więcej nie spoiluję ;) )
Ja osobiście go uwielbiam, ze względu na tą nieprzewidywalność, gry, intrygi...co do czarownic, zgadzam się z Niebezpieczną. Magrat miała odwagę ruszyć na pomoc Elli, miała też odwagę ruszyć odbijać męża z rąk Królowej. W triu czarownic zawsze była 'tą trzecią od herbaty' ;) a Agnes? To jak sobie poradziła z Vladem lub Upiorem to mało? :)
Mnie osobiście często denerwował Myślak.
Statek dobry, choć sławę ma złą!
Avatar użytkownika
Rob Rozbój męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 597
Lokalizacja: Wzgórze Przemysła
Reputacja: 922

Re: Postać nielubiana?

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 5 maja 2015, o 18:50

Esme napisał(a):Groszku, najwyraźniej mamy różne gusta :) Ja tam charakteru u Magrat nijak nie widzę. U Agnes... hm, no może wydaniu Perdity, takiego dobrze schowanego ;)



A "nielup" ich sobie do woli, mnie powod niecheci uwieral. Obie byly dziewczeco naiwne i trzeba bylo czekac az rozkwitna :P
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Esme » 5 maja 2015, o 20:09

:D
Tja, może ja po prostu mam w sobie za dużo cynizmu, żeby bylo mi po drodze z takimi dziewczęco naiwnymi bohaterkiami ;)
"Trudno określić jego wiek. Ale sądząc po cynizmie i zmęcze­niu światem, będących odpowiednikiem datowania węglem dla ludzkiej osobowości, miał jakieś siedem tysięcy lat."
Avatar użytkownika
Esme żeńska
Student Magii
 
Posty: 94
Reputacja: 267

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 5 maja 2015, o 20:18

Mi (jak na razie, bo jestem w połowie cyklu :D ) zdecydowanie nie pasuje Herbatka - jest zbyt sadystycznie i brutalnie morderczy - nie pasuje do ogólnej stylistyki ŚD.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Dżon » 5 maja 2015, o 21:29

Ale Herrbat'ka jest potworem. Takim prawdziwym. Musi taki być, bo przecież to on właśnie jest tą "rzeczą gorszą od Buki", z gatunku tych, przed którymi chciała chronić ludzi.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Postać nielubiana?

Postprzez abigail » 5 maja 2015, o 22:07

Esme napisał(a): takimi dziewczęco naiwnymi bohaterkiami ;)


No, nie chcę namawiać do ponownej lektury z tzw. głębszym ... [zrozumiem!] - ale śmiem mieć pewność, że ani Magrat, ani Agnes "dziewczęco naiwne" nie są.. Owszem, Twoje prawo tak je widzieć [np. w kontekście łóżkowym... hmmm... chyba tylko w tym] - ale... skorzystam z mego prawa by Ci przeczyć (co zresztą dokonano już powyżej): akcje Agnes i Magrat - nijak się mają do postrzegania ich jako "dziewczęco naiwnych" :) - naiwne dziewczynki nie załatwiłyby tego tak ...[jak załatwiły: wampiry, złe elfy itepede]. :)

Ale masz prawo nadal je widzieć jak chcesz :)

Wg mnie Mistrz pokazał jak "dziewczęco naiwne" bohaterki stają się - "Bohaterkami tout court" , bo przezwyciężają to, jak są widziane i jak same się /dlatetoż/ postrzegają. (największe bohaterstwo!). I to obie. :)
Ostatnio edytowano 5 maja 2015, o 22:11 przez abigail, łącznie edytowano 1 raz
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 5 maja 2015, o 22:10

Dżon napisał(a): Herrbat'ka jest potworem. Takim prawdziwym. Musi taki być, bo przecież to on właśnie jest tą "rzeczą gorszą od Buki", z gatunku tych, przed którymi chciała chronić ludzi.

Zgadza się - ale właśnie jest zbyt wielkim potworem jak na galerię ciemnych typów ze ŚD.
A Buka jest słodka - co najwyżej trochę straszy.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zakład Statystyk Opiniowanych

- Do-obra, żem naciągnął - oznajmił radośnie Detrytus, układając buczącą cicho kuszę na ramieniu. - Gdzie mam strzelić, panie Vimes?
- Na bogów, nie tutaj! To zamknięte pomieszczenie!
- Tylko dopóki nie pociągnę za spust.

Piąty elefant, dodał(a) LoboBlanco

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników