Pratchettowe dyskusje..

O imionach i nazwach

Niemieszczące się w powyższych seriach...

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 13 kwi 2015, o 18:24

No nie narzekaj - dodam trochę Spitytusu Lubuskiego, żeby nie było za słabe.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Reklama

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 16 kwi 2015, o 20:12

Rob Rozbój napisał(a):W czym właściwie widzisz te echa?

Nie, Rob, nie chcę tego w ogóle ciągnąć - to się wzięło stąd, że pierwotnie chciałem tylko dać zdecydowany odpór pewnemu wtrętowi, o którym wcześniej już mówiłem (a nie spodziewałem się, że rozwinie się z tego mini dyskusja - to też pokazuje, jak dywersyjne są takie wtręty). Nie mam nic przeciw okazjonalnemu, zabarwionemu humorem off-topicowaniu - ale wtręty polityczno-religijne itp., o dużym 'ciężarze gatunkowym', są niestosowne i właściwie niekulturalne - bo nie można się wszędzie wciskać ze swoją indoktrynacją, a zwłaszcza do tak wyraźnie sprofilowanego wątka, jak ten. Innymi słowy: tutaj offtopicować można - ale na temat ;)

***

Natomiast dzisiaj zastanowimy się nad posterunkowym Wizytujem. Oryginalnie to jest 'constable Visit', i przydomek ten pochodzi od pełnej nazwy "Visit-the-Infidel-with-Explanatory-Pamphlets" (która w omniańskim jest znacznie krótsza).

Niby wszystko OK: Visit - Wizytuj. A jednak nie.

'Wizytować' to rzadko spotykany czasownik w polskim - bo odnosi się do czynności, odbywającej się tylko w specyficznym, równie nieczęstym, kontekście społecznym. Kto i kogo lub co może 'wizytować'? Dyrektor nauczyciela (wizytacja, obecnie częściej nazywana hospitacją), pierwszy sekretarz PZPR Hutę Katowice albo Kim Jong Un jakiś kołchoz u siebie.

Natomiast słowa 'wizytować' nie można użyć w odniesieniu do np. Świadków Jehowy, będących znanym nam z własnego podwórka ziemskim odpowiednikiem omniańskiej sekty. Tu trzeba się trzymać podstawowego, przeważającego odpowiednika 'visit' w polskim: 'odwiedzać'. Ludzie z broszurami tego typu nie 'wizytują' ludzi - bo prostu nie maja takich uprawnień. A co robią? Odwiedzają, nachodzą, zaczepiają, zagadują etc., namawiając do zapoznania się z treścią gazetki.

Zatem nasz sympatyczny i bardzo skuteczny, zresztą, funkcjonariusz Straży raczej powinien nazywać się 'Odwiedzaj' albo 'Nachodź' ;)
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 16 kwi 2015, o 20:23

A wizytowac nie oznacza nastreczac? bo Ty plasko to slowo traktujesz, z perspektywy jedynie kontroli. To daje nieprzyjemny wydzwiek i powoduje u mnie szczekoscisk.
Jesli jakikolwiek czytelnik ma chec, to moze latwo odnalezc znaczenie. Tak samo miales z marami, o czym Ci wytykam z przyjemnoscia :)
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 16 kwi 2015, o 20:36

niebezpiecznyGroszek napisał(a):wizytowac nie oznacza nastreczac?

Nie. 'Wizytować' nie oznacza 'nastręczać'. Dając komuś do ręki plik gazetek, nie mówimy "Idź, wizytuj ludzi i zachęcaj do przeczytania".

Po prostu w tym przypadku dobrze znane słowo zostało źle przetłumaczone, bo tłumacz wpadł w pułapkę tzw. 'false friends', bo 'to visit' w tym kontekście = 'odwiedzać'. To jest to, co robią Jehowici - odwiedzają ludzi (tzn. głównie próbują, ale mniejsza z tym) albo zaczepiają (kulturalnie) na ulicy. Mówi się też, że 'nagabują'. Ale nie 'wizytują'.

Ponadto poprawnie mówi się 'co Ci wytykam' (a nie "o czym"*)

* oznacza formę niepoprawną :D
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 16 kwi 2015, o 20:51

Ty miales polski w szkole, masz prawo poprawiac otumaniony plebs.
Odnajdz w slowo WIZYTOWAC i sprawdz jakie ma znaczenie, poza przykladem, ktory podales. Znasz jeden synonim i opierasz na nim teorie.

Sprawdzilam, to pierwszy lepszy link:
http://synonim.net/synonim/wizytowa%C4%87
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 16 kwi 2015, o 20:55

http://www.slownik-online.pl/kopalinski ... 562677.php
Szczególnie wizytki mi się podobają:)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 16 kwi 2015, o 21:02

Groszku. Strona z synonimami, którą zalinkowałaś, jest mi znana i ma ona jedną, podstawową wadę: podaje niewiarygodne ilości synonimów - ale nie podaje kontekstu, w jakim się pojawiają. A kontekst decyduje o wszystkim. W pułapkę takich stron, podających 20-40 /!!!/ "synonimów" (a tak naprawdę poza terminologią techniczną, idealna synonimia nie istnieje) wpadają m.in. niedoświadczeni tłumacze.

W interesującym nas tutaj kontekście (i w przeważającej ilości wszystkich możliwych kontekstów) 'wizytować' nie jest synonimem do 'odwiedzać', które, z kolei, jest właściwym rozumieniem pratchettowego 'Visit'.

Ludzi (np. ciocię) się 'odwiedza' albo do nich 'idzie z wizytą' - ale się nie 'wizytuje'.

Link Cudo potwierdza:
"wizytować odbywać wizytację; przest. odwiedzać"
No właśnie - od dawna już się tak nie mówi, pozostała tylko 'wizytacj', o której powyżej pisałem.
;)
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 16 kwi 2015, o 21:11

Ssaqu. Naprowadza link mój na "wizytki" właśnie. Raczysz swym docenta okiem dostrzec tę delikatną sugestię?;)
Czy użyć mam cięższych argumentów?
Edytka i to jeszcze edytowałeś swojego posta, żeby wybiórczo przytoczyć mojego posta. Fuj.
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 16 kwi 2015, o 21:27

No właśnie - Wizytki: nazwa wywodzi się nie od polskiego 'wizytować' - jak podaje Twój link - ale od łacińskiego 'visitare' znaczącego - tak samo jak angielskie 'visit' - 'odwiedzać'. Albo - i to jest fajne - w kontekście Maryi 'nawiedzać'.

Tak wiec, Cudo, masz swój (choć niezamierzony) wartościowy wkład w dyskusję: to może też jeszcze być posterunkowy 'Nawiedzaj' (Niewiernych z Broszurami...).
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 16 kwi 2015, o 21:31

Upłakałam się. A skąd w angielskim "visit"?
I dlaczego siostrzyczki nie nazywają się po polsku, idąc twoim tokiem rozumowania, np. Nawiedzaczki? albo "Nawiedzone"?;)
Znowu naginasz. Masz jakąś tezę i dopasowujesz usilnie argumenty.
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 16 kwi 2015, o 21:33

Cudo_Tyłeczek napisał(a): i to jeszcze edytowałeś swojego posta, żeby wybiórczo przytoczyć mojego posta. Fuj.

Niczego nie edytowałem - dopisałem odniesienie do Twojego posta, bo wysłałaś, gdy ja pisałem swojego - nie dostałem żadnej informacji, ze pojawił się nowy post. Zresztą sama to widzisz, bo nie ma adnotacji o edytowaniu. Widzę, że już zupełnie nie masz argumentów, ale nie zgodzisz się z moimi, bo Ci godność nie pozwala i zaczynasz się uciekać do złośliwych oskarżeń.

Przypominam, że tutaj dyskutuje się na temat, a nie wymyśla obelgi typu 'bo Ty zedytowałeś!'
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 16 kwi 2015, o 21:36

Na jedno moje "fuj" tyle słów. Jestem pod wrażeniem.
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 16 kwi 2015, o 21:39

Ponieważ znowu pojawił się w czasie mojego pisania kolejny post - to już nie będę dopisywał do tamtego, tylko piszę osobnego.

Tak - Wizytki mają nazwę od słowa łacińskiego (odwiedzać, nawiedzać), a nie polskiego (wizytować). Ale Ty tego nie rozumiesz.

Reasumując: 'posterunkowy Wizytuj' jest bardzo ułomnym tłumaczeniem 'constable Visit' - co zostało w kilku moich postach powyżej w miarę dokładnie wyjaśnione.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 16 kwi 2015, o 21:43

Nie, Ssaq. To Ty nie rozumiesz, skąd tłumacz zaczerpnął Wizytuja. I wpierasz na siłę swoja teorię. Już raz Ci udowodniłam, że się mylisz. I nie zamierzam przepraszać.
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: O imionach i nazwach

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 16 kwi 2015, o 21:45

Jest ubogi, bo potraktowałeś to płytko. Synonimy są w kontekście i Wizytuj jest na miejscu.
Nie traktuj jednowymiarowo. Tłumacz powinien ojczysty znać wyśmienicie, właśnie po to by leżało w kontekście. Interesującym nas, na Ślepego Io :D
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pratchettowe dyskusje..

Światło na Dysku sunie powoli, ze względu na hamujący efekt potężnego pola magicznego. W tej chwili fragment Krawędzi, na którym leżała wyspa Krull, znajdował się dokładnie pod orbitą małego słońca, zatem wciąż panował tu wczesny wieczór. Było też całkiem ciepło, jako że Krawędź otrzymuje więcej energii i cieszy się łagodnym morskim klimatem.

Mort, dodał(a) Marw

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron