Forum powitalne

Drabina stoi stabilnie? No, to wchodzę...

Napisz parę słów o sobie i o tym jak tu trafiłeś/aś

Re: Drabina stoi stabilnie? No, to wchodzę...

Postprzez Rob Rozbój » 23 gru 2014, o 15:07

Aloha!

Cudo, taaak ;)
Statek dobry, choć sławę ma złą!
Avatar użytkownika
Rob Rozbój męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 597
Lokalizacja: Wzgórze Przemysła
Reputacja: 922

Reklama

Re: Drabina stoi stabilnie? No, to wchodzę...

Postprzez Casanunda » 27 gru 2014, o 23:34

No cóż - dysertacyja moya, językiem drugiego z Mistrzów mych, Sapkiem dla gawiedzi wszelkiej kontentacyi zwanym, mówiąc, o punktach widzenia opowiadać będzie. A że punkt widzenia zależnym, jak wszyscy wiemy, od punktu siedzenia jest, zasiąść trza w kilku różnych miejscach będzie. Obserwować zaś postaci i charaktery wszelakie w Dyskoświatowych książkach Mistrza Pratchetta obecne ad nauseam będziem. Zaczniemy od samego Mistrza przedstawienia - któż On zacz i dlaczego Najwybitniejszym Skrybą Fantazyj wszelakich od czasów samego Jaskra jest. Po krótkim faktów objawieniu, do księgi pierwszej zasiąść czas będzie. Ona księga o gatunkowym, względnie genologicznym punkcie na charaktery widzenia mówi. Wolumin drugi dotknie bolesnego i jako wrzód na zadku gładkiej panny drażliwego tematu dżenderyzmu, co to ponoć jako rak jakowyś Przenajświętszą Rzeczpospolitą toczy. Trzecie tomiszcze, wzorem dwóch pierwszych opasłym będąc, da pola demonowi intertekstualności. Padać zaś tu będą straszne miana potworów i demonów maści wszelkiej - jak Bachtin, Genette czy Riffaterre. Przyzwiemy też arcypotężnego dyaboła Proppa, co rosyjską bajką magiczną włada. Wynurzenia me na kulturowych i humorzastych tematach kończyć się będą. Słowem, dwieście i coś stron czystego dobra na tą krainę spłynie, choć w języku podłego plemienia Anglosasów. Kiedy, jedynie sama Pani wie.
"Nieważne, przed czym czy dokąd się ucieka, dopóki się ucieka. Jedynie ucieczka ma znaczenie. Uciekam, więc jestem. A raczej: uciekam, więc przy odrobinie szczęścia nadal będę" (Eryk)
Casanunda męska
Student Magii
 
Posty: 7
Lokalizacja: Gdańsk Oliwa
Reputacja: 210

Re: Drabina stoi stabilnie? No, to wchodzę...

Postprzez abigail » 27 gru 2014, o 23:59

Casanunda napisał(a):ad nauseam będziem.


- mam nadzieję, że jednak nie, bowiem "efekta" trudno zmyć, a śmierdzą długo...


Casanunda napisał(a): Najwybitniejszym Skrybą Fantazyj wszelakich od czasów samego Jaskra jest.


A guzik prawda! Lepszymi byli : (i to nie tylko w moim mniemaniu - a na poparcie, mam coś więcej niż Asa trefl )
byli i są:

1) - Lem Stanislao - bezdyskusyjnie,

2) Philip Dick

3) U. Le Guin -

Tych Troje - z pewnością lepszymi było [nie tylko literacko, ale takoż filozoficznie] atoli... aż tak mózgów radośnie nam latorośli rosnących - nie zajęli.

Raz jeszcze: Serwus Casanundo! Pomnij, że stylizacja - męczącą być może w dłuższej lekturze... A - Mistrza, możemy kochać, ale.. to nie znaczy, że nie widzimy kto pisze.. głębiej... :)
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Drabina stoi stabilnie? No, to wchodzę...

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 28 gru 2014, o 02:23

Prawdziwie uczoną dysertacyją asan piszesz ;)
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Drabina stoi stabilnie? No, to wchodzę...

Postprzez Detrytus » 28 gru 2014, o 09:07

Sorry, ale do śniadania nie da sie tego czytać. Może jak się mózg obudzi po kawie..
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: Drabina stoi stabilnie? No, to wchodzę...

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 28 gru 2014, o 10:03

Matulu...:-)az kucnelam z wrazenia:-)
Tyle do czytaaaaaniaaaa...
Proppa tylko wczesniej poznalam:-)
Reszte musze nadgonic, tylko kiedy?
Jeszcze raz - ciesze sie, ze jestes:-)
...i nie przejmuj sie opiniami zawistnikow;-):-P
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Drabina stoi stabilnie? No, to wchodzę...

Postprzez Rob Rozbój » 28 gru 2014, o 11:23

Cudo ma rację - zawiści a zazdrości oparów tu niczym miazmatów na bagnie skisłych talentów ;)

Jednakże rzeczoną desertacyję docenić raczcie, zaś do waćpana Casanundy rankoru jakowegoś nie miejcie, albowiem, jako powiada Mistrz:

"-A wiesz - rzekł Ridcully. -Prawie udało mi się zrozumieć niektóre słowa."
Statek dobry, choć sławę ma złą!
Avatar użytkownika
Rob Rozbój męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 597
Lokalizacja: Wzgórze Przemysła
Reputacja: 922

Re: Drabina stoi stabilnie? No, to wchodzę...

Postprzez Casanunda » 28 gru 2014, o 12:48

Eeeeech, Kochani :-)
Co do wartości literackiej Trójcy uprzednio wymienionej - zgadzam się. Tzn., może nie do końca. Lem wszakże gatunek inny reprezentuje, Dick mnie jakoś nie urzekł, Ulka LeGuin...hmmm, Ziemiomorze jest, mówiąc naukowym żargonem, spoko. ;-) Tylko znowuż nie przemawia do mnie jej dążenie do równowagi, balansu (czy jak to nazwać). To właśnie ten czynnik, który powoduje, że w świecie Gwiezdnych Wojen, przy mojej bezbrzeżnej miłości do tego Uniwersum, Jedi są mi coraz bardziej nienawistni, jako pierdołowate (excuse my Klatchian)jojki płaczące z niemocy. Chcieliby działać, ale nie mogą, bo równowaga, bo to, bo sro. Arrgh! Równowagi w przyrodzie być NIE MOŻE. Period. Zawsze coś dominuje - dobro lub zło - równowaga oznacza zastój. Zastój oznacza marazm. Marazm oznacza śmierć.
Co do preferencji - de gustibus non est disputandum. O gustach nie ma co dyskutować.
A guzik prawda! Lepszymi byli : (i to nie tylko w moim mniemaniu - a na poparcie, mam coś więcej niż Asa trefl )
byli i są:

1) - Lem Stanislao - bezdyskusyjnie,

2) Philip Dick

3) U. Le Guin -

Tych Troje - z pewnością lepszymi było [nie tylko literacko, ale takoż filozoficznie] atoli... aż tak mózgów radośnie nam latorośli rosnących - nie zajęli.

Dokładnie tak - może byli lepsi, ale dzieci kochają Pratchetta bardziej ;-)A na poparcie swoich tez, mam przyjaciela - nazywa się Smith&Wesson (A jak wiadomo, Smith&Wesson bije cztery asy ;-)
Drogi Detrytusie - przepraszam. To musi tak brzmieć. UG i tak miało spore wątpliwości, czy coś tak "kiczowatego" dopuścić do otwarcia przewodu. "Analiza postaci w twórczości o Świecie Dysku Terry'ego Pratchetta" też nie brzmi zbyt fajnie. No, ale do druku pójdzie pod innym tytułem (do wymyślenia jeszcze).
"Nieważne, przed czym czy dokąd się ucieka, dopóki się ucieka. Jedynie ucieczka ma znaczenie. Uciekam, więc jestem. A raczej: uciekam, więc przy odrobinie szczęścia nadal będę" (Eryk)
Casanunda męska
Student Magii
 
Posty: 7
Lokalizacja: Gdańsk Oliwa
Reputacja: 210

Re: Drabina stoi stabilnie? No, to wchodzę...

Postprzez Rob Rozbój » 28 gru 2014, o 22:25

Casanunda: równowaga w przyrodzie jest zawsze. Sytuacja o której mówisz, gdy coś dominuje - to oznacza zastój, bo nie może dominować wiecznie, to chyba jedno z praw tego uniwersum.

Abi, serio? Czy dyskusja musi się sprowadzać do piaskownicowych obrzucanek o gustach? Bo zielona ławka jest lepsza od niebieskiej?
Statek dobry, choć sławę ma złą!
Avatar użytkownika
Rob Rozbój męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 597
Lokalizacja: Wzgórze Przemysła
Reputacja: 922

Re: Drabina stoi stabilnie? No, to wchodzę...

Postprzez abigail » 29 gru 2014, o 15:46

Rob Rozbój napisał(a):Abi, serio? Czy dyskusja musi się sprowadzać do piaskownicowych obrzucanek o gustach?


Ależ ja myślałam, że niosę kaganek! :shock: (no widzisz... starość! i różnice pokoleniowe... itepede...) - a że lenistwo (i brak czasu - obiad muszę zrobić) nie dają mi zobaczyć do czego dokładnie piłeś - ogólnikowo odpowiem:
Zielona ławka zawsze jest lepsza od niebieskiej! /zwłaszcza - świeżo malowanej/ - nadużywanie "stylizacji" - bywa męczące dla czytelnika (chociaż o tym akurat nie mówiłam na owym sympozjum, gdzie "Stylizacja czy przekład" *) się produkowałam - a dałam, to ku uciesze wielu poważnych tłumaczy (ja wtedy byłam "niepoważna" bo miałam 26 lat).

Tak wiem... epatuję... ale ino by wyoślić, że piszę... nie z buta - jeno z mojego (własnego, więc oczywiście marnego) doświadczenia :)

*) chyba nawet wujek Gie to ma... ;)
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Drabina stoi stabilnie? No, to wchodzę...

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 29 gru 2014, o 15:53

Abi, ale o czym Ty piszesz? jak to się ma do wypowiedzi Casanundy i Roba?
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Drabina stoi stabilnie? No, to wchodzę...

Postprzez abigail » 29 gru 2014, o 16:09

Cudo - wydawało mi się, że piszę odpowiedź [w kontekście Postprzez Casanunda » 27 gru 2014, o 23:34 ] - gdzie odważyłam się podać trzy nazwiska, akurat przez wielu "niewielbione" oraz uwagę, że przestylizowanie (w p.w. cytowanym poście) - może nie być najlepszym pomysłem...

Wydawało mi się - że odpisuję koledze na post powyżej... Ale jestem otwarta na wieść, że się myliłam :)
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Drabina stoi stabilnie? No, to wchodzę...

Postprzez Detrytus » 29 gru 2014, o 17:52

Jakie różnice? Może lepiej, jak się nie ma czasu, pisać mniej, a za to z sensem?
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: Drabina stoi stabilnie? No, to wchodzę...

Postprzez abigail » 29 gru 2014, o 18:49

Detrytus napisał(a):Jakie różnice?


Szczerze? - pojęcia nie mam.. [nie było napisane do kogo pite] - trudno mi znaleźć odnośnik do tego pytania... Z wielgą ULGĄ przyjmę, iż nie do mnie ;) - jak mniemam... Ale na wszelki wypadek: mogę obiecać pisać mniej :)Co do sensu - nie mogę nic obiecać: bowiem kużden go widzi gdzie indziej... A ja wyznaję w tej kwestii kota Dziwaka... *) 8-) :

*) [..] "ja nie mam sensu
Ty nie masz sensu,
żaden jedzenia kęs nie ma sensu

Sny są bez sensu
gry są bez sensu..
Nawet niestety - sens nie ma sensu" :)

Jest bezsensowne Twoje pytanie
bo gdzież tu sensu szukać, ach gdzież?
Jest bezsensowna odpowiedź na nie

Lecz brak jej byłby ..
bez sensu też!"



A teraz już poważnie:
Wybacz Casanundo za bałagan... :) Ale to jest taki... radosny nieład artystyczny :)
Prawda, że śliczny? ;)
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Drabina stoi stabilnie? No, to wchodzę...

Postprzez Rob Rozbój » 29 gru 2014, o 21:09

Ma ktoś może pigułki z suszonej żaby?
Statek dobry, choć sławę ma złą!
Avatar użytkownika
Rob Rozbój męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 597
Lokalizacja: Wzgórze Przemysła
Reputacja: 922

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Forum powitalne

Doktorze Hix, pan bez przerwy oszukuje i gra nieczysto...
- Przepraszam, ale mam pierścień z czaszką - obruszył się Hix. - To oznacza obowiązek łamania reguł, zgodnie ze statutem uczelni.

Niewidoczni Akademicy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron