Niedojszły (jeszcze) doktor Całkiem Widocznego Uniwersytetu w Gdańsku, wita brać praczetową
Z Mistrzem zapoznano mnie w sposób ultrabrutalny i przepełniony miłością - za co do końca świata i jeden dzień koledze memu Grzegorzowi cześć i chwała. Dzięki niemu, doktorat mój właśnie Mistrzowi poświęcon będzie
Poza Pratchettem w dowolnym wydaniu uwielbiam żelki i gry RPG.
Moim Dyskowym idolem jest, oczywiście, Vimes, jednak fizycznie i charakterologicznie bliżej mi do Casanundy, stąd też nick. W realu zowią mnie Kamilem (albo wrednym kurduplem
Bądźcie zatem pozdrowieni i niech lędźwia Wasze będą pełne owocu

