Zakład Statystyk Opiniowanych

Ulubiony Strażnik???

Ulubiony strażnik, książka, miasto, chodnik, lampa, duża litera, oraz z kim najchętniej byście napili się piwa, kawy, zjedli pasztecika, podbili Lancre...

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez AfroSamurai » 14 sie 2008, o 18:58

nobby, dlaczego?? Bo zostal z ludzkosci wykluczony za faule :D :D genialne
AfroSamurai
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 4
Lokalizacja: Sosnowiec
Reputacja: 0

Reklama

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez Elencza » 15 sie 2008, o 20:28

Ja najbardziej lubię Vimesa, za ironię, cynizm i inteligencję, za "gatunkizm" wobec wszystkich ;) Zgadzam się co do Angui, jest ciekawa tylko w duecie :lol: ale lubię ją bardzo bo mam podobny problem uczuciowy ;)
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 779
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 636

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez kasztan » 17 wrz 2008, o 16:22

Najbardziej lubię Detrusa( za kuszę) Marchewę(za prostolijność ; gdyby byłby trochszkę bardziej prosty można by go użt\ywać jako linijki) Vimesa ( za nic) i Cuddego( za bohoterstwo)
Jutro będę miał kablówkę i już mnie tu nie będzie

Koniec z ciągnięciem offtopa. nieważne jak bardzo by mnie to kusiło
kasztan
Mag I stopnia
 
Posty: 109
Reputacja: 0

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez Jahoo » 26 wrz 2008, o 15:07

Sir Samuel Vimes, zdecydowanie.
Potem Detrytus (piosenki, które śpiewa z rekrutami)
Marchewa jest taki... bohaterski. Lubię go.
Angua jest taka... niewesoła. Lubię ją także.
cóż? Może jakiś cytat?
You’ve got to ask yourself a question: Do I feel lucky? Well, do ya, punk?
Avatar użytkownika
Jahoo
Mag II stopnia
 
Posty: 344
Lokalizacja: Lublin. A tak naprawdę, to nie chcesz wiedzieć...
Reputacja: 0

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez Zębowa Wróżka » 19 cze 2009, o 13:25

Podobnie jak jedną z obecnych tu dam:) również mnie ten temat skłonił do rejestracji i uczynienia wyznania :oops: Generalnie 'chłopaków' ze straży uwielbiam i mogłabym ich łyżkami jeść ;)

Jednak zdecydowani faworyci, to:
- Samuel Vimes ( westchnienie, jednokrotne omdlenie) - za całokształt. Ideał mężczyzny - zdecydowany, ironizujący, myślący i prawy.

- Nobby - za to, że nieodmiennie mnie wzrusza i za to jak mój luby konkubent wygłasza nobsowe kwestie, gdy mi czyta jakiegoś 'praczeta' na dobranoc:)

- Funkcjonariusz Wizytuj Niewiernych z Wyjaśniającymi Broszurami - :D :D :D za fantastyczne imię i podejście do ewangelizacji:D

- Reg Shoe - a dystans do życia :D

Nieco mniej natomiast lubię Marchewę (ale tylko nieco) - jestem nieufna w stosunku do tak gładkolicych młodzian bez skazy ni zmazy.
http://galeriapowietrzna.pl - miejsce dla sztuki niecnej, dziwnej i zachwycającej. Przestrzeń, gdzie rosną bułki z masłem i rybie oczy; z rynien płyną górskie potoki, a jeże z pobliskiego parku prowadzą skup rowerowych śrubek.
Avatar użytkownika
Zębowa Wróżka
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 1
Reputacja: 0

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez Kinga » 19 cze 2009, o 14:00

Vimes(cynizm, cynizm i jeszcze raz cynizm no i Gdzie jest moja krówka?) ponad wszystko, później Angua (też bym chętnie czasem zamieniła się w wilka...) i duet Nobby + Colon (bez nich straż nie byłaby dobrą strażą) no i oczywiście Cudo za wyróżnianie się z tłumu, Detrytus też może być, za to Marchewa i Wizytuj działają mi na nerwy, nie wiem dlaczego :D
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Postprzez Desaxe » 19 cze 2009, o 15:28

Vimes za całokształt , jest poza tym niesamowicie podobny do jednego z moich przełożonych, którego w dodatku osobiście lubię i ma nawet ten sam stopień co Vimes w Straż! Straż! :twisted:
Marchewa dobry i wyjątkowo zabawny jako postać, ale zbyt nierealny jak na glinę ;)

A Colona... za to, że wśród realnych glin widzę tyle jego sobowtórów i naśladowców :mrgreen:


PS...od Łupsa staję się fanem Sally - coś mnie zawsze ciągnęło do wampirzyc :roll:
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Desaxe
Mag II stopnia
 
Posty: 240
Lokalizacja: za Twoimi plecami :>
Reputacja: 10

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez tter282 » 21 cze 2009, o 10:22

Zdecydowanie Detrytus - solidny jak skała :mrgreen:
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1348
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 369

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez tommi » 22 cze 2009, o 20:25

dialogi sally i anguy miażdżą :lol: a tak to pozostaje dalej przy moim wyborze tzn Detrytus w lupsie był bardzo rozumny jak na trolla :)
Avatar użytkownika
tommi męska
Mag III stopnia
 
Posty: 522
Lokalizacja: krolewskie stołecznie miasto kraków
Reputacja: 46

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez FantasyFan » 18 lip 2009, o 20:13

Najbardziej lubię Marchewę, Vimesa, Nobby'ego, Detrnusa i wszystkie trzy panie (Sally,Cudo i Anguę).
Wiem, że to dużo, ale lubię prawie całą straż miejską. ;)
Pierwsza stronica zaczynała sie obiecująco.
Gdzie jest moja krówka?
Czy to moja krówka?
Mówi "Beee!".
To owieczka!
To nie moja krówka!
Potem autor zaczynał mierzyć się z materią opowieści........
Avatar użytkownika
FantasyFan
Student Magii
 
Posty: 18
Lokalizacja: Gliwice i okolice
Reputacja: 0

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez El Commediante » 19 lip 2009, o 21:13

Vimes przede wszystkim za to że pomógł mi zaakceptować mój cynizm, przytulić go do siebie, a nawet czekać za kulisami z bukietem róż, gdy schodzi ze sceny wśród braw gawiedzi. Potem archetypowi Colon i Nobby, którzy dają nadzieję, że istnieją na Dysku dobre rzeczy, które nigdy się nie zmienią :D i pod pewnym względem Marchewa, bo jest prostym człowiekiem (tj. krasnoludem) a takich zawsze darzyłem podziwem z lekką domieszką zazdrości.
El Commediante
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 4
Reputacja: 0

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez Wax » 7 sie 2009, o 10:30

Na początku wakacji głębiej zainteresowałam się Swiatem Dysku (wczyśniej siostra próbowała mnie namówić do Kosiarza ale nie dotrwałam do końca, i przeczytałam, z uwielbieniem, rok temu Wiedźmikołaja :mrgreen: ) W ciągu ostatniogo miesiąca przeczytałam: Na glinianych nogach, Potworny Regiment, Carpe Jugulum, Morta i właśnie zabieram sę do Straży Nocnej. Jak na razie ze straży lubię najbardziej Vimesa za całokształt, Cheri za odwagę (...noszenia spódnicy :oops: ), Detrytusa za iloraz inteligencji równy temperaturze opkojowej i za jego przesłuchania ;) Napewno w kolejnych ksiażkach będzie duzo smiechu i szczerze się ciesze ze Terry Pratchett napisał ich tak wiele :clap: .
Avatar użytkownika
Wax
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 1
Reputacja: 0

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez kiniro » 7 sie 2009, o 16:02

Kayol napisał(a):Detrytus - nie salutować - mnie powala na kolana.

Swoją drogą siebie też
W moim świecie
Miłość dla poetów
Nigdy nie jest sławną balkonową sceną
Jedynie konającą wiarą
U niebios bram
Avatar użytkownika
kiniro
Mag III stopnia
 
Posty: 504
Lokalizacja: Poznań - Wielkie Wahooni
Reputacja: 639

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez Flare » 28 wrz 2009, o 18:39

Vimes za całokształt, Cudo Tyłeczek za pierwszą OFICJALNĄ kobietę-krasnoludkę xDD I Nobby, za Beti :clap:
Jeśli warto coś zrobić, warto też zrobić to marnie.
Avatar użytkownika
Flare
Student Magii
 
Posty: 12
Reputacja: 0

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez Sacharissa » 3 paź 2009, o 19:22

Oczywiście Vimes, który jest w ogóle moją ulubioną postacią ze Świata Dysku. Uwielbiam jego wyrazisty charakter, jest chyba jedną z najbardziej dopracowanych postaci w całej serii. No i zawsze strasznie lubiłam cyników :).
Well, I woke up this morning
And I got myself a beer.
The future's uncertain
And the end is always near.
Avatar użytkownika
Sacharissa żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 332
Lokalizacja: Łódź
Reputacja: 27

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zakład Statystyk Opiniowanych

Gdy miasto było pobudzone, oszołomione albo wystraszone gromadziło się na placu Sator. Ludzie, którzy właściwie nie mieli pojęcia, dlaczego to robią, zbierali się, by słuchać innych ludzi, którzy też nic nie wiedzieli, zgodnie z zasadą, że ignorancja dzielona to ignorancja podwajana.

Niewidoczni Akademicy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników