Załatany Bęben

A może warszawskie piwo?

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez NDR » 23 paź 2014, o 22:49

Ja się zadeklarowałem, ale w międzyczasie wyszedł mi wyjazd do pracy na tydzień, więc muszę z nadzieją czekać na kolejne spotkanie...
Wybaczcie, proszę.
+++ Hora Ad Poenam Exigendam +++
Avatar użytkownika
NDR męska
Mag I stopnia
 
Posty: 167
Lokalizacja: Warszawa, Grochów
Reputacja: 431

Reklama

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 27 paź 2014, o 15:28

Przypominam się, że to już w tym tygodniu w czwartek:)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Uuu! » 27 paź 2014, o 18:54

"Oni to wiedzą, Kocie."
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 27 paź 2014, o 19:12

Óne dostały też info na fb, praczeterianinaniananach ;) więc jeszcze wpisuję ponowne przypomnienie, żeby było widać, gdzie trafić:)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Jadźka » 27 paź 2014, o 21:02

Mnie jednak raczej nie będzie, chyba że zagnę czasoprzestrzeń.
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 27 paź 2014, o 21:04

Jadźku, jak to? Ty nie zagniesz? Daj, potrzymam Ci piwo ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Uuu! » 27 paź 2014, o 22:10

Jadźka napisał(a):Mnie jednak raczej nie będzie, chyba że zagnę czasoprzestrzeń.

Zaginaj! A jak będzie trzeba to nawet przeginaj.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Detrytus » 27 paź 2014, o 22:46

Uuu! napisał(a):
Jadźka napisał(a):Mnie jednak raczej nie będzie, chyba że zagnę czasoprzestrzeń.

Zaginaj! A jak będzie trzeba to nawet przeginaj.

Dobrze prawi. Zaginaj. Ja też będę zaginał. Ale dotrę. A potem wytrę.
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 29 paź 2014, o 13:25

17:30 na hasło "Pratchett" - pani nie umiała mi powiedzieć czy w piwnicy...
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Jadźka » 29 paź 2014, o 21:34

Detrytus napisał(a):
Uuu! napisał(a):
Jadźka napisał(a):Mnie jednak raczej nie będzie, chyba że zagnę czasoprzestrzeń.

Zaginaj! A jak będzie trzeba to nawet przeginaj.

Dobrze prawi. Zaginaj. Ja też będę zaginał. Ale dotrę. A potem wytrę.


Robię co mogę :) Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pojawię się ok. 19:30-20:00. Pytanie, czy kogoś jeszcze zastanę na miejscu? :P
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Detrytus » 29 paź 2014, o 23:16

Zastaniesz. Nie wszystkich i nie na długo. Ale przynajmniej może pozbędę się książki:) I chwilę pogramy?
Brać Ankh Morpork?
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Uuu! » 30 paź 2014, o 07:30

Detrytus napisał(a):Brać Ankh Morpork?

Możesz wziąć na wypadek jakby zostało nas czworo.
Jadźka napisał(a):Robię co mogę

Rób. Bo ja na koszulki czekam.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Detrytus » 30 paź 2014, o 23:34

hihihihi - po raz pierwszy wygrałem w dixita:D
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Jadźka » 30 paź 2014, o 23:46

Ja prawie wygrałam w Dżangla ;)
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Uuu! » 31 paź 2014, o 07:23

Ja dwa razy O WŁOS!!! wygrałbym w Dixita.

Przyznam, że czuję spory niedosyt po tak krótkim spotkaniu. Zwłaszcza, że co niektórzy wyszli wcześnie, zanim inni dojechali. Ale było fajnie. Były dwie dawno niewidziane osoby i jedna całkiem nowa.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Załatany Bęben

Tylko z jednej przyczyny nie zaprowadził jednotrollowych rządów terroru: jego procesy myślowe łatwo mógł zepchnąć z toru ktoś, kto próbował czegoś przerażająco chytrego, na przykład bezpośredniego zaprzeczenia.

Na glinianych nogach, dodał(a) niebezpiecznyGroszek

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron