Załatany Bęben

A może warszawskie piwo?

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Jadźka » 26 sie 2014, o 12:55

Daddy! 19:30 patelnia? :)
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Reklama

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Corvvin » 26 sie 2014, o 13:45

Pasi.
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Uczulony na szczęście
 
Posty: 2131
Lokalizacja: Białystok
Reputacja: √-1

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Detrytus » 26 sie 2014, o 15:34

Mi też:)
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Jadźka » 26 sie 2014, o 23:00

Raz dwa trzy za siebie! (w sensie - melduję się :))
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Detrytus » 26 sie 2014, o 23:12

Ok. zaliczone. :) Grał kto kiedy w KFC o 23.00 w "Pędzące żółwie"? Ja już grałem:)
Btw. jeszcze raz dzięks za książeczki.
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 27 sie 2014, o 05:24

W "Pędzące żółwie" grałam w różnych dziwnych miejscach i o dziwnych porach dnia i nocy, ale nigdy w KFC, szacun ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Jadźka » 29 sie 2014, o 12:08

Chłopaki, coście mi z tym 2048 uczynili! :P
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Detrytus » 30 sie 2014, o 05:48

:))))))
Straciliśmy ci czas. Duuuuuuuuuużo czasu.
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 20 paź 2014, o 05:53

Kochani - żeby tęsknota za bardzo nie bolała - jakieś szybkie spotkanko?
Baryłka?
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Jadźka » 20 paź 2014, o 08:02

Taaak, przy czym Uuu i Katchan - obecność obowiązkowa, mam dla Was przesyłki ;)
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Katchan » 20 paź 2014, o 16:52

Hahaha, chyba do końca życia będziesz mi dowoziła ręczniki ze zlotów :D. Ja się piszę, ale na pewno nie jutro, to wiem.
So I'm trying to rebuilt Frankenstein's monster... Wanna be a part of it?
Avatar użytkownika
Katchan żeńska
Królowa kalamburów
 
Posty: 126
Lokalizacja: Pruszków
Reputacja: 818

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 20 paź 2014, o 16:58

wstępnie jakiś piątek? ok. 17:00?
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Uuu! » 21 paź 2014, o 10:52

U nas piątki odpadają.

Pytanie z całkiem innej beczki - ma ktoś pożyczyć "Złodzieja Dusz" Anety Jadowskiej?
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 21 paź 2014, o 11:27

Uuu! to zaproponuj inny - pasujący Ci termin:)
Nie czytujemy tej pani:)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Uuu! » 21 paź 2014, o 11:38

Cudo_Tyłeczek napisał(a):Nie czytujemy tej pani:)

Z jakiegoś konkretnego powodu?
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Załatany Bęben

NIE, NIE MOŻESZ JEŹDZIĆ NA KOCIE. KTO TO SŁYSZAŁ O ŚMIERCI SZCZURÓW NA KOCIE? ŚMIERĆ SZCZURÓW POWINIEN JEŹDZIĆ NA JAKIMŚ PSIE.
[...]
MNIE NIE PYTAJ. SKĄD MAM WIEDZIEĆ? MOŻE NA JAKIMŚ TERRIERZE.
[...]
WŁAŚNIE. I ŚMIERĆ PCHEŁ TEŻ MOŻE NA NIM JEŹDZIĆ. W TEN SPOSÓB JEDNYM KAMIENIEM UBIJESZ DWA WRÓBLE.
[...]
METAFORYCZNIE.

Kosiarz, dodał(a) LoboBlanco

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron