odstaw obciaganie, bierz sie za czytanie































































Stanisław Ssakmorski napisał(a):bo Czarnoksiężnika z archipelagu: i) po 3 stronach, ii) rzuciłem.
Jadźka napisał(a):Jak już lecimy obrazoburczo, to ja nie lubiłam "Tomków" Szklarskiego, co jest totalnie niewytłumaczalne.




























Stanisław Ssakmorski napisał(a):A kogo jeszcze nie wolno?



















abigail napisał(a):Stanisława Lema nie wolno.
Uuu! napisał(a):kobiety nie powinny pisać fantastyki









Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?









Stanisław Ssakmorski napisał(a):Za to chwalebnym wyjątkiem jest Tove Janson.
10. J.R.R. Tolkien: Władca Pierścieni – ta pozycja utkwiła mi w pamięci wyłącznie przez trud jaki musiałem włożyć czytając ją mając cały czas nadzieję, że może na następnej stronie będzie coś ciekawszego. Udało się trzy części skończyć, ale do tej pory nie rozumiem osób, które się nią zachwycają.
Cudo_Tyłeczek napisał(a):Uuu! - ciekawa teoria....










Powrót do Niekoniecznie o Terrym...
Ciemna strona słońca, dodał(a) dagmarab
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników