Załatany Bęben

A może warszawskie piwo?

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Aiyanna » 17 sie 2014, o 18:32

Poniedziałek 18.08, od 17:00, Pub pod Baryłką na Mariensztacie.

Chodźcie, chodźcie, fajnie będzie :D
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Reklama

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 17 sie 2014, o 18:40

Będziem, z Młodym, Minerwa może da radę dojechać, ale raczej ciężko będzie, bo utkła między Pseudopolis a Bzykiem:) Licząc na łaskawość rabusiów, jako że Vetinari tym razem nie robi za palacza ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Detrytus » 18 sie 2014, o 21:09

Trochę późno na TEN poniedziałek....
Mógłbym, jakbym wiedział CIUT wcześniej.
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 18 sie 2014, o 21:30

A fajnie było, choć krótko:) i intensywnie:)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez reeven » 18 sie 2014, o 22:04

Malutko was było...A Aś ma znowu epickie zdjęcia...kurcze czemu ty tak daleko mieszkasz :(
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Jadźka » 18 sie 2014, o 22:08

Rzutem na taśmę przesyłam fotki, bo od jutra jak mnie wciągnie wir pracy, to wypluje mnie pewnie w piątek popołudniu ;)
https://www.dropbox.com/sh/6jljvmi13zuy ... KVlssrbbra

Dajcie znać, czy działa. Dzięki za spotkanko :D
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Aiyanna » 19 sie 2014, o 20:20

Fajnościowo było! I doszliśmy na wyższy szczebel kalamburowania - graliśmy na rynku mariensztackim. Następnym razem idziemy na Stare Miasto, ustawimy kapelusz i będziemy zbierać datki :D

reeven napisał(a):kurcze czemu ty tak daleko mieszkasz :(

Bo gdybym mieszkała bliżej to byś mnie miała dosyć :P
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez reeven » 19 sie 2014, o 20:34

Aiyanna napisał(a):Bo gdybym mieszkała bliżej to byś mnie miała dosyć :P

Mówię ci...niemożliwe ;) :*
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 24 sie 2014, o 15:10

Pytanko - widzimy się jakoś w tygodniu?
Tradycyjnie Pod Baryłką?
Czy dopiero jak dokupię dodatki do Dixita? ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Jadźka » 25 sie 2014, o 08:48

Jak co, to służę swoimi kartami (mam wersję podstawową i Dixit 2) ;) Spotkaniu mówię stanowcze i zdecydowane: kiedy?
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Detrytus » 25 sie 2014, o 18:53

JUTRO! Tylko jutro mam czas w tym tygodniu! Zagram nawet w kalafiory. Tfu! Kalambury. Chociaż Dixit chyba fajniejszy. Kto ma pożyczyć "Parę...."?
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Jadźka » 25 sie 2014, o 21:21

W sumie wygląda na to, że jutro mi pasuje. Tylko raczej wieczór w stylu 19-20.

Nie mam "Pary", ale mam kilka innych fajnych książek w zanadrzu, jakbyś był zainteresowany ;)
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Detrytus » 25 sie 2014, o 23:00

Tak wiem. O samochodach w PRLu:)
Anybody else?
Ja tak czy siak jestem chętny nawet na pogaduchy przy piwie/kawie.
19-20 pasi.
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Jadźka » 26 sie 2014, o 07:24

Właśnie, proszę się uuuustosunkować do propozycji! Wiem, że Aiyanka odpada i Cudo chyba też, co z resztą?
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Corvvin » 26 sie 2014, o 12:37

Ja mogę wpaść.
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Uczulony na szczęście
 
Posty: 2131
Lokalizacja: Białystok
Reputacja: √-1

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Załatany Bęben

Westchnęła. Nagle wydało jej się, że kariera sekretarki ma jednak pewne zalety.
Nie po raz pierwszy uświadomiła sobie, jak wiele problemów nastręcza życie wojowniczki. Na przykład to, że traktowali jej poważnie, póki ich nie zabiła, ale wtedy to już naprawdę nie miało znaczenia. Te skórzane ubrania, od których dostawała wysypki, ale których niezłomnie wymagała tradycja. I jeszcze piwo. Tacy jak Hrun Barbarzyńca czy Cimbar Zabójca mogli całymi nocami urządzać pijatyki w nędznych spelunkach, jednak Herrena nie pozwalała sobie na to... o ile nie sprzedawali uczciwych drinków w małych naczyniach, najlepiej z wisienką. Co do toalety...
Była jednak za duża na złodziejkę, zbyt uczciwa na skrytobójczynię, zbyt inteligentna na żonę i zbyt dumna, by podjąć jedyną powszechnie dostępną damską profesję.
Dlatego została wojowniczką. Zupełnie dobrą. Zgromadziła już skromną fortunę, którą starannie odkładała na przyszłość. Co do tej przyszłości, na razie pewne było tylko jedno: znajdzie się w niej bidet, jeśli tylko Herrena będzie miała cokolwiek do powiedzenia.

Blask fantastyczny, dodał(a) Uuu!

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron