O płaskim świecie dyskusje
przez ilien » 17 sie 2008, o 20:44
Bogowie, honor, Ankh Morpork- (...) "Wracaj z tarczą albo na tarczy".
(...) Tak mawiały kiedyś kobiety, które posyłały swoich mężczyzn na wojnę. Wracaj z tarczą, albo na tarczy.
- Na tarczy? - zdziwił się Nobby. - Znaczy, jak na saniach albo coś w tym rodzaju?
- Jak martwy - wyjaśniła Angua. - To znaczyło: wróć jako zwycięzca albo wcale.
czyli Sparta.
„Niektórzy ludzie zrobią cokolwiek, żeby tylko sprawdzić, czy zrobienie tego jest możliwe. Gdyby w jakiejś grocie umieścić duży przełącznik z tabliczką: „Przełącznik Końca Świata! NIE DOTYKAĆ”, farba na niej nie zdążyłaby nawet wyschnąć.”
-

ilien
- Mag II stopnia
-
- Posty: 213
- Reputacja:
8
-
przez jaro_gryf_666 » 10 lis 2008, o 23:13
W "Zbrojnych" Cuddy ucząc Detrytusa liczyć wypowiada zdanie, które bardzo mi się spodobało:
Masz naturalny talent w liczeniu do dwóch.[...] Jeśli umiesz policzyć do dwóch, możesz policzyć wszystko.
Bardzo ładne ujęcie izomorfizmu pomiędzy systemem binarnym a decymalnym

NOBODY expects the Spanish Inquisition! Amongst our weaponry are such diverse elements as: fear, surprise, ruthless efficiency, an almost fanatical devotion to the Pope, and nice red uniforms...
-

jaro_gryf_666
- Hiszpańska Inkwizycja
-
- Posty: 1291
- Lokalizacja: Żywiec/Gliwice
- Reputacja:
660
-


-
przez Kamisha » 20 lis 2008, o 21:39
Cytaty z Biblii też się pojawiaja... a co do Świadków Jehowy... hm, sama nim jestem, więc czytając trochę się pośmiałam

Nie mam autorowi za złe, że o tym pisał, nie lubie tylko jeśli ktoś nie ma o tym pojęcia a wypowiada sie zawzięcie

Pratchett powiedział zgodnie z prawdą, nie obrażając i to było nawet zabawne

-
Kamisha
- Student Magii
-
- Posty: 5
- Reputacja:
0
-
przez jaro_gryf_666 » 14 mar 2009, o 23:27
Prawda-A wie pan, jak w Quirmie nazywają kiełbaskę w bułce? - zapytał pan Szpila, kiedy odchodzili.
-Nie - odparł pan Tulipan.
-Nazywają ją "le kiełbaska w le bułce".
Dialog niemalże żywcem wyjęty z Pulp Fiction - scena w której Vincent opowiada Julesowi o swoim pobycie w Europie

No i jeszcze portfel Pana Szpili:
-Ehem... Tutaj na skórze jest coś wypalone - powiedziała Sacharissa.
-Co takiego?
-"Bardzo Niemiła Osoba" - przeczytała. -Zastanawiam się, kto może nosić portfel z takim napisem.
Pierwsze skojarzenie nasuwające się na myśl - portfel Julesa z wypalonym "Bad motherfucker".
NOBODY expects the Spanish Inquisition! Amongst our weaponry are such diverse elements as: fear, surprise, ruthless efficiency, an almost fanatical devotion to the Pope, and nice red uniforms...
-

jaro_gryf_666
- Hiszpańska Inkwizycja
-
- Posty: 1291
- Lokalizacja: Żywiec/Gliwice
- Reputacja:
660
-


-
przez Bucq » 20 cze 2009, o 13:18
Nie wiem, czy ktoś już o tym wspominał, ale Leonardo da Quirm to po prostu Leonardo Da Vinci
Co to za kreska?
-

Bucq
- Student Magii
-
- Posty: 23
- Lokalizacja: Kraków
- Reputacja:
0
-
przez Mauer » 20 cze 2009, o 21:55
O Kur*a! Serio?
A slang znany w uk jako Cockney to czyste odzwierciedlenie slangu rymowego z am.

4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
-
Mauer
- Śmierć szczurów
-
- Posty: 921
- Lokalizacja: Kraków i okolice
- Reputacja:
53
-
przez Mauer » 21 cze 2009, o 19:16
Jedynie zacytuję;
Cockney rhyming slang to powstały w XIX wieku slang (ze względu na powody powstania zbliżona do gwary więziennej) Londynu (zwłaszcza części wschodniej) opierający się na znajdowaniu rymu do wyrazu, który jest bezpośrednim skojarzeniem do wyrazu użytego w zdaniu, np.:
She has got very nice bacons - dosłownie: Ona ma bardzo fajne bekony
skojarzenie do wyrazu nielogicznego "bacons": eggs (jajka - Anglicy jadają śniadania składające się z jajek i bekonu)
rym do skojarzenia: legs ("nogi")
tłumaczenie na urzędowy angielski: She has got very nice legs ("Ona ma bardzo fajne nogi")
Tylko pozornie taka gwara stwarza możliwości do wielu dwuznaczności
Slang rymowy polega na zastępowaniu słów innymi, które się z nimi rymują. Istnieją różne jego odmiany, a świat zawdzięcza im takie terminy jak "ciastka i lody" (schody), "koniec już" (nóż) czy "Rybie ości" (ogólna teoria względności. [...]
nadal sądzisz, że się mylę ?

4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
-
Mauer
- Śmierć szczurów
-
- Posty: 921
- Lokalizacja: Kraków i okolice
- Reputacja:
53
-
przez szkot » 22 cze 2009, o 09:31
Hmmmm. Czytam sobie ostatnio Pratchetta i dwa razy pojawiło się określenie "Chłopaki z Kablowej" na tajnych policjantów. Wydaje mi się, że jest to jakieś nawiązanie. Może ktoś jest mądrzejszy odemnie (przynajmniej w tej kwestii) i mi to wyjaśni? Bo mnie to męczy.
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
-

szkot
- Lu-Tze
-
- Posty: 883
- Lokalizacja: Bytom
- Reputacja:
64
-
Powrót do Świat Dysku
-(...) Zwykle skuteczne bywa ucięcie głowy i przebicie serca kołkiem.
-Ale to działa na wszystkich- zauważyła niania Ogg.
-Eee... W Splintzu wampiry giną, jeśli włoży im się do ust monetę, a potem odetnie głowę...
-Czyli całkiem inaczej niż normalni ludzie.- niania wyjęła notatnik.
-Eee... W Klotzu giną , jeśli wetknąć im do ust cytrynę...
-To już lepiej.
-...po wcześniejszym odcięciu głowy. O ile pamiętam, w Glitzu trzeba nasypać im do ust soli, wbić w uszy po marchewce, a potem odciąć głowę.
-Widzę, że odkrycie tego sposobu musiało być bardzo zabawne.
-Za to w dolinie rzeki Ah wierzą,że najlepiej odciąć im głowę i ugotować ją w occie.
Carpe Jugulum, dodał(a) nanny_ogg
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników