Filmy, animacje, sztuki teatralne, gry komputerowe, planszowe, RPG itp. w temacie Pratchetta.
przez bet » 6 mar 2008, o 22:49
Vixcen napisał(a):Alisia napisał(a):[...] ale Rincewind powinien być młody...Eeh.
E, no chyba niekoniecznie. Zawsze go sobie wyobrażałam jako takiego całkiem niestarego chłopa, póki nie przeczytałam w którejś książce Świata Dysku, że Rincewind jest właśnie dużo, dużo starszy niż sobie umyśliłam. Moje zaskoczenie było wielkie. Niestety tytułu nie pamiętam, gdzie to było.
no wlasnie tez mnie kiedys zadziwilo ze w "Ostatnim kontynencie" Rincewind okazuje sie byc stary - ostani z tych co zostali (znaczy - ciagle zyja), ktorzy pamietaja jak bibliotekarz byl czlowiekiem.
ale ze akcja "Koloru magii" duzo wczesniej sie odbywa to wtedy mlodym jeszcze byl - jak to zreszta potwierdza kalendarium Corvvina (btw. na jakich podstawach sie owe kalendarium opiera? tak z ciekawosci pytam

)
ale wlasciwie pominawszy kwestie wieku to nie jest taki zly

a Dwukwiat sie mi zawsze z uroda bardziej azjacka kojarzyl.. bo w koncu z Imperium Agatejskiego pochodzi (ktore dalekim Wschodem bardzo zalatuje).
-

bet
- Student Magii
-
- Posty: 59
- Reputacja:
10
-
przez swiechu11 » 10 mar 2008, o 16:22
Całkiem inaczej wyobrażałem sobie śmierć , ale co chcecie film nigdy nie będzie lepszy od książki może 'Kolor Magi' będzie lepszy.Lecz po zapowiedzi coś mi się nie wydaje HHEHEH
Dum spiro spero
-

swiechu11
- Student Magii
-
- Posty: 51
- Lokalizacja: Lubin
- Reputacja:
5
-
przez Tholomaios » 5 lip 2008, o 17:47
Coś w rodzaju Voldemorta z HP?
http://pl.youtube.com/watch?v=d3DPUywYT ... re=related 8-9 minuta.
Mi Śmierć zawsze kojarzył się z tonem obojętności, nigdy jak go sobie wyobrażałem nie był przerażający.
"Wyglądał na skrępowanego, jak gdyby pozwijana bielizna przeszłości plątała mu się w kroczu wspomnień"
-

Tholomaios
- Student Magii
-
- Posty: 9
- Reputacja:
0
-
-
przez Bucq » 6 lip 2008, o 14:22
nawet nie powinien byc przerazajacy. Jakos nigdy Smierc nie wydawal mi sie straszny, bardziej komiczny

Nigdy nie rozumial ludzi, chociaz staral sie ich nasladowac
Co to za kreska?
-

Bucq
- Student Magii
-
- Posty: 23
- Lokalizacja: Kraków
- Reputacja:
0
-
przez Mauer » 6 lip 2008, o 15:55
nie zdecydowanie nie, zbyt sykliwy i ludzki, to musi być Śmierć

4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
-
Mauer
- Śmierć szczurów
-
- Posty: 921
- Lokalizacja: Kraków i okolice
- Reputacja:
53
-
przez 6JeździecApokalipsy » 6 gru 2008, o 18:25
Ale Śmierć jednak potrafi być straszny. Weźmy na przykład Morta...
Ekskrementować to se pani może w teatrze, nie w szkole!
-
6JeździecApokalipsy
- Mag I stopnia
-
- Posty: 126
- Lokalizacja: Kraków, Krowodrza
- Reputacja:
0
-
przez jaro_gryf_666 » 6 gru 2008, o 18:28
Ale Śmierć jednak potrafi być straszny. Weźmy na przykład Morta...
A kiedy Mort był zekranizowany?
NOBODY expects the Spanish Inquisition! Amongst our weaponry are such diverse elements as: fear, surprise, ruthless efficiency, an almost fanatical devotion to the Pope, and nice red uniforms...
-

jaro_gryf_666
- Hiszpańska Inkwizycja
-
- Posty: 1291
- Lokalizacja: Żywiec/Gliwice
- Reputacja:
660
-


-
przez Jahoo » 11 gru 2008, o 00:50
Śmierci nigdy nie odtworzą, jeśli nie sprawdzą, jak brzmi zamykany granitowy grobowiec. Śmierć nie był ani sykliwy, ani ludzki, ani komiczny. Był Śmiercią, i jego głos jest w każdej książce opisywany dość jasno.
cóż? Może jakiś cytat?
You’ve got to ask yourself a question: Do I feel lucky? Well, do ya, punk?
-

Jahoo
- Mag II stopnia
-
- Posty: 344
- Lokalizacja: Lublin. A tak naprawdę, to nie chcesz wiedzieć...
- Reputacja:
0
-
-
przez Aeshtir » 9 lis 2009, o 14:53
Ech... Zawsze wyobrażałem sobie, że głos Śmierci bedzie podkładał jakiś wokalista deathmetalowy... Wiecie, tak charcząco...

Głos nobliwego, dystyngowanego dżentelmena jakoś nie pasuje mi do czaszek

.
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
-

Aeshtir
- Mag II stopnia
-
- Posty: 235
- Lokalizacja: Szczecin
- Reputacja:
232
-
-
Powrót do Ruchome Obrazki i Inna Rozrywka
Rincewind się zbudził, ponieważ trudno spać, kiedy ktoś kopie człowieka po żebrach.
— Sso jest?
— Chcesz, żebym wylał na ciebie wiadro wody?
Rozpoznał ten gawędziarski ton. Rozkleił powieki.
— Nie, tylko nie ty! Jesteś tworem mojej wyobraźni!
— Więc mogę jeszcze raz dać ci kopa w żebra? — upewnił się Skoczek.
Rincewind, Skoczek
Ostatni kontynent, dodał(a) Rafiks
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników