Niekoniecznie o Terrym...

Wiedźmin

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Wiedźmin

Postprzez Alsvithe » 9 kwi 2008, o 16:32

Normandy, co Ty opwiadasz! bród, smród i wszystko co złe, to to, co w średniowieczu kocham anjabrdziej! on tą trylogie pisał dla takich czubków, jak ja :P

a happy end bardzo mi się podobał.! Geral i yennefer sie pobierają, Ciri znajduje amanta (który notabene trafił prawdopodobnie z świata tzw. 'naszego' - patrz: ciagle nawija o świętym Graalu) Jaskier jak zwykle sypie złotymi myślami, robi bałagan... ot, taki typowy wiedźmiński rozdzialik. Tak jakby may dowolność wyboru końcówki, która nam bardziej odpowiada :P
A ja w sumie nie wiem, którą wolę.

btw - 'coś się końzzy, coś się zaczyna' jako cały zbiór opowiadań polecam gorąco. tym, którzy nie czytali. a jak kochają koty to już w ogóle. chyba 3 opwiadania o nich tam są.
o.
Alsvithe
Mag I stopnia
 
Posty: 184
Reputacja: 15

Reklama

Re: Wiedźmin

Postprzez Normandy » 9 kwi 2008, o 17:26

Ehem... Nie czytasz uważnie. Nie mówiłem o Wiedźminie, a o "Bożych Bojownikach" i reszcie bandy: ]
Deth... And what comes next?
Avatar użytkownika
Normandy
Student Magii
 
Posty: 77
Reputacja: 0

Re: Wiedźmin

Postprzez Alsvithe » 10 kwi 2008, o 14:40

czytam czytam, mój drogi :P akapit pierwszy dotyczy trylogii (bo w końcu wiedźmin trylogią chyba nie jest? ;)) a dopiero później przerzucam się do Coś się kończy.
Alsvithe
Mag I stopnia
 
Posty: 184
Reputacja: 15

Re: Wiedźmin

Postprzez Dag » 10 kwi 2008, o 14:47

Anima Vilis napisał(a):no własnie nie słyszałam zadnych opinii o tej ,,ostatniej części" i przy okazji nie moge jej nigdzie dorwac..jakie wrazenie na tobie zrobila?
ja nie prosze o całkowity i słodki happy end tylko o oszczedzenie kilku bohaterów..


nie jest to opowiadanie elementem sagi, jedynie żartem, jak pisze pan S. Trudno więc je odnieść do całości (inny styl itp) ale mnie się odobiście podbało. Zabawne, ironiczne, niesie jakieś pocieszenie bo w nim wszyscy przezywają :D ale nie jest ono ściśle związane z pięcioksiągiem.

Z najnowszej trylogii czytałam tylko Narrenturm. Ogólnie podbało mi się, ale nie jest to Wiedźmin, niestety...
Dag
Mag II stopnia
 
Posty: 214
Reputacja: 15

Re: Wiedźmin

Postprzez Normandy » 10 kwi 2008, o 17:49

Normandy napisał(a):Wiedźmin jest naprawdę dobry. Ale w cyklu o Reynevanie moim zdaniem dość sporo przesadził z klimatem "brudnego średniowiecza". Może to i jest fajne, ale tak jak wszystko, przedawkowane - bywa zabójcze...



No chyba oślepłem. Czy ja naprawdę użyłem słowa TRYLOGIA :shock: ?

1sze zdanie odnosi się do Wiedźmina. Cała reszta do TRYLOGII o Reynevanie. A może to ja czegoś nie widzę :?
Deth... And what comes next?
Avatar użytkownika
Normandy
Student Magii
 
Posty: 77
Reputacja: 0

Re: Wiedźmin

Postprzez Alsvithe » 11 kwi 2008, o 15:16

... No do.! Są trzy tomy, ze sobą powiązane... Nawet na końcu Lux Perpetua masz "koniec CZĘŚCI trzeciej i ostatniej" więc jest to trylogia, nie musiałes przecież tego pisać, abym ja mogła to użyć.!
Poza tym podział na akapity wystąpił w mojej wypowiedzi, a akapit zdaniu nie zawsze równy... Chodziło mi o to, żebyś to TY przeanalizował, co napisałam...
Alsvithe
Mag I stopnia
 
Posty: 184
Reputacja: 15

Re: Wiedźmin

Postprzez Normandy » 11 kwi 2008, o 15:40

Ehem.. Spróbujmy inaczej.

Wiedźmin - dobry. Podobał mi się.

Trylogia o Reynevanie - tu pisałem co mi się nie podobało. I tyle. Koniec. Kropka.

Nie kłóćmy się: P
Deth... And what comes next?
Avatar użytkownika
Normandy
Student Magii
 
Posty: 77
Reputacja: 0

Re: Wiedźmin

Postprzez septim » 16 cze 2008, o 17:19

hmm, wiedźmin to temat rzeka... Pamiętam że zainteresowanie fantasy zaczeło się u mnie od władcy pierścieni (na długo przed ekranizacją, żeby nie było ;) ) a potem gdzieś tam pojawił się właśnie wiedźmin. i to był szok, fantasy w zupełnie innym świetle. Jak ktoś słusznie gdzies kiedyś napisał w władcy postacie są proste, nie śmierdzą, nie pocą się, nie załatwiają potrzeb fizjologicznych, pięknie się wysłowiaja, wszystko jest takie ,,czyste"... wtedy jeszcze jako młody szczyl nie wszystko zrozumiałem i stąd decyzja by w te wakacje sagę zaliczyć ponownie - po opowiadania sięgam regularnie i je wprost ubóstwiam... A o dziwo do gry się nie przekonałem. Jestem zapalonym graczem ale od widzmina odbiłem się niczym titanic od góry lodowej, co mnie tym bardziej dziwi że rpg przecież lubie. Ale ciesze się że polska gra odniosła taki sukces
Avatar użytkownika
septim
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 3
Lokalizacja: Gdańsk
Reputacja: 0

Re: Wiedźmin

Postprzez Alisia » 27 lip 2008, o 14:16

Już pisałam o grze i książkach na pierwszej stronie, teraz tylko dodam, że TV Polonia pokazuje serial "Wiedźmin". Ilość nieścisłości, przeinaczeń, pomyłek, zwykłych błędów logicznych i kompletnie głupich scen wystarczyłaby do napisania encyklopedii. A obejrzałam dopiero 2 odcinki. Już nie będę się nad tym rozwodzić, bo szlag mnie trafia, ale tylko jedno: Co do diabła robią w Kaer Mohren kobiety? Kobiety WIEDŹMINKI?
[i czemu tak lubią pokazywać cycki? To już mniej istotne, ale równie interesujące.]
Można to uznać za neofeminizm, ale to tak, jak robić fabularyzowany film historyczny z kobietami dowodzącymi armią napoleońską - to po prostu bez sensu i nie miało prawa się zdarzyć.
Jak Sapkowski mógł na to pozwolić?!
Obrazek
Avatar użytkownika
Alisia
Student Magii
 
Posty: 52
Lokalizacja: Kłodawa (k. Gorzowa Wlkp)
Reputacja: 0

Re: Wiedźmin

Postprzez jaro_gryf_666 » 27 lip 2008, o 17:26

Alisia napisał(a):Co do diabła robią w Kaer Mohren kobiety? Kobiety WIEDŹMINKI?

Przyjechały z innej warowni, gdzie prowadzi się trening kobiet ;)
A Ciri? Yennefer? Też swego czasu przebywały na Kaer Morhen.
Napisałaś, że nie przeczytałaś wszystkich książek z sagi, więc nie będę Ci psuł satysfakcji, ale jak będziesz w Odmętach [gra], to wysłuchaj opowieści karczmarza [praktycznie streszcza całą sagę :P ]
Ja kilka razy oglądałem serial, też na początku trochę zniesmaczony, jednak za drugim razem udało mi się dostrzec sporo mocnych punktów tej produkcji [jak np Zamachowski w roli Jaskra czy też Żebrowski jako Geralt, o muzyce chyba nie muszę nawet wspominać].
NOBODY expects the Spanish Inquisition! Amongst our weaponry are such diverse elements as: fear, surprise, ruthless efficiency, an almost fanatical devotion to the Pope, and nice red uniforms...
Avatar użytkownika
jaro_gryf_666 męska
Hiszpańska Inkwizycja
 
Posty: 1291
Lokalizacja: Żywiec/Gliwice
Reputacja: 660

Re: Wiedźmin

Postprzez Jahoo » 25 wrz 2008, o 19:37

Tak, pamiętam jak podebrałem bratu Wiedźmina, to to było gdzieś na środku. Przeczytałem dwadzieścia stron. Pomyślałem, że może zacznę od początku.

A w Wiedźminie najlepszy jest Geralt i jego wrodzony, a może wmutowany cynizm.
cóż? Może jakiś cytat?
You’ve got to ask yourself a question: Do I feel lucky? Well, do ya, punk?
Avatar użytkownika
Jahoo
Mag II stopnia
 
Posty: 344
Lokalizacja: Lublin. A tak naprawdę, to nie chcesz wiedzieć...
Reputacja: 0

Re: Wiedźmin

Postprzez Kasia M. » 26 wrz 2008, o 12:14

oo. przypomniał mi się ten temat. mogę się pochwalić, że jestem w ok połowie pierwszego tomu. w empiku czytam :D
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1222
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 101

Re: Wiedźmin

Postprzez Jahoo » 26 wrz 2008, o 15:19

Siedzisz w Empiku i żebrzesz na książkę... Czasem pójdziesz do domu, żeby napisać coś na forum...
cóż? Może jakiś cytat?
You’ve got to ask yourself a question: Do I feel lucky? Well, do ya, punk?
Avatar użytkownika
Jahoo
Mag II stopnia
 
Posty: 344
Lokalizacja: Lublin. A tak naprawdę, to nie chcesz wiedzieć...
Reputacja: 0

Re: Wiedźmin

Postprzez Kasia M. » 26 wrz 2008, o 17:03

Jahoo napisał(a):Siedzisz w Empiku i żebrzesz na książkę... Czasem pójdziesz do domu, żeby napisać coś na forum...

hahahaha, się uśmiałam ;) siedze w empiku jesli akurat mam dwie godziny wolne do autobusu i odpowiednie nastawienie w stylu "musisz wreszcie skończyć tego Sapkowskiego,wstyd nie znać! a nie bedziesz przecież wydawać pieniędzy na Wiedźmina, jak zostało jeszcze 25 Pratchett'ów do zakupienia!"
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1222
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 101

Re: Wiedźmin

Postprzez Jahoo » 26 wrz 2008, o 17:18

Nie wiem, masz może wśród przodków takiego gościa?
Nazywa się Syzyf. To mówi samo za siebie.

Naprawdę zbierasz wszystkie Pratchetty? No... No... No... powodzenia...
cóż? Może jakiś cytat?
You’ve got to ask yourself a question: Do I feel lucky? Well, do ya, punk?
Avatar użytkownika
Jahoo
Mag II stopnia
 
Posty: 344
Lokalizacja: Lublin. A tak naprawdę, to nie chcesz wiedzieć...
Reputacja: 0

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

Nijel dobył miecza i wyciągnął go przed siebie drżącymi z wysiłku rękami.
Przez kilka sekund panowała absolutna cisza, gdy wszyscy oczekiwali, co się zdarzy. I wtedy Nijel wydał okrzyk bojowy, którego Rincewind miał nie zapomnieć do końca swych dni.
- Ehm... - powiedział. - Przepraszam...

Czarodzicielstwo, dodał(a) Uuu!

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron