Dawniej czytałam to bardzo intensywnie, bo w sumie taki świat w Szkocji nie różni się aż tak bardzo od tych fantastycznych, przynajmniej pod względem podejścia i wierzeń ludzi









Powrót do Niekoniecznie o Terrym...
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników