Gry tematyczne

Gdybologia

Jeśli nawet bawić się chcesz po pratchettowsku

Re: Gdybologia

Postprzez Arisa » 20 kwi 2011, o 13:34

mogę dodać od siebie do ostatniego gdyby? To jest, ciekawi mnie jeszcze CZYM ona by mogła być :P
Avatar użytkownika
Arisa żeńska
Student Magii
 
Posty: 20
Lokalizacja: z nienacka
Reputacja: 23

Reklama

Re: Gdybologia

Postprzez Marek_Sobczak » 20 kwi 2011, o 14:59

Śmierć lubi Koty. Więc byłaby kotołakiem (taki Grebbo tylko w kobiecym wydaniu)robiącym najlepsze curry we wszechświecie. Byłaby obsypywana słodkościami i diamentami, bo tego Śmierć nauczył się jako Billy Brama. Choć ciężko wymyślić, jak mogłyby toczyć się chwile intymne... wszak kiedy ostatnio sprawdzałem anatomiczny układ kostny człowieka, to po pierwsze nie ma w nim gruczołów, a po drugie nie posiada standardowego wyposażenia do (i tu po dwukropku):
-> ogrzewania rąk wybrance w zimowe wieczory
-> całowania ukochanej w księżycowe noce
-> spoglądania prosto w oczy
-> oraz narzędzi do skonsumowania związku w noc poślubną

CBBG Gardło Sobie Podrzynam Dibbler przekwalifikował się na stoisko wegetariańskie?
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Gdybologia

Postprzez Mosey » 20 kwi 2011, o 15:19

Warzywa miałyby w sobie te chrupiące kawałki.

CBBG Vetinari odszedł na zasłużoną emeryturę?
Avatar użytkownika
Mosey męska
Student Magii
 
Posty: 99
Lokalizacja: Sosnowiec
Reputacja: 73

Re: Gdybologia

Postprzez Corvus26 » 20 kwi 2011, o 15:43

Gildie postawiłyby w jego gabinecie sobowtóra w postaci woskowej figury, która dalej pełniłaby funkcję patrycjusza.

CBBG sprawowanie władzy nad Uberwaldem przypadło Verencowi?
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Re: Gdybologia

Postprzez szpaq » 20 kwi 2011, o 15:44

pewnie Marchewa został w "dziwnych okolicznościach" królem.

CBBG bibliotekarz na powrót stał się człowiekiem?
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Gdybologia

Postprzez dagmarab » 20 kwi 2011, o 18:31

wkurzyłby się i to bardzo.


CBBG żółw przestał "pływać" we/po wszechświecie.
"Celem całości jest być całością"
Avatar użytkownika
dagmarab żeńska
Profesor NU
 
Posty: 914
Reputacja: 419

Re: Gdybologia

Postprzez Marek_Sobczak » 20 kwi 2011, o 18:39

to by się słonie trąbami nakryły jakby na nie siła odosiowa zadziałała.

CBBG Pimpuś stał się narowisty i nie chciał wozić Śmierci?
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Gdybologia

Postprzez Kufer » 20 kwi 2011, o 19:54

Ktoś znalazłby go w kiełbaskach Dibblera.

CBBG Bagaż zjadł Śmierć?
Nieprawda, że nikt nie czyta tego co piszę. Ja to czytam!
~~Ninus Nestorović
Avatar użytkownika
Kufer męska
Student Magii
 
Posty: 35
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 44

Re: Gdybologia

Postprzez Nobby Nobs » 20 kwi 2011, o 20:00

Susan wykonywałaby zawód dziadka do czasu, aż Rincewind nie wyciągnąłby Śmierci sięgając po czyste skarpetki.

CBBG Vetinari był karsnoludem?
Dlaczego płaczesz kopciuszku?
Bo zgubiłam szklany pantofelek. A teraz roztrzaskam ten drugi, by nikt nigdy nie dowiedział się, że należał do mnie.
Ale dlaczego? Dlaczego niszczysz bajkę?
Bo w życiu jest miejsce dla królewny i miejsce dla kopciuszka.
Avatar użytkownika
Nobby Nobs żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1262
Lokalizacja: okolice Kielc
Reputacja: 1047

Re: Gdybologia

Postprzez Mosey » 21 kwi 2011, o 21:29

Byłby pierwszym krasnoludem z tak przystrzyżoną brodą.

CBBG Rincewind złowiłby złotą rybkę spełniającą 3 życzenia?
Avatar użytkownika
Mosey męska
Student Magii
 
Posty: 99
Lokalizacja: Sosnowiec
Reputacja: 73

Re: Gdybologia

Postprzez Mogget » 22 kwi 2011, o 22:15

Wypuściłby ją i zaczął uciekać wietrząc w tym jakiś podstęp ;)

CBBG Myślak został nadrektorem?
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Re: Gdybologia

Postprzez szpaq » 22 kwi 2011, o 23:26

na NU dowiedzieliby się do czego służą studenci.

CBBG z "Załatanego Bębna" zrobili ekskluzywną restaurację?
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Gdybologia

Postprzez Mosey » 26 kwi 2011, o 15:52

Jednym z dań byłby "Sztylet w plecy" (oczywiście nazwa podana by była w jakimś wykwintnym języku).

CBBG dopuścili Bagaż do gry w piłkę?
Avatar użytkownika
Mosey męska
Student Magii
 
Posty: 99
Lokalizacja: Sosnowiec
Reputacja: 73

Re: Gdybologia

Postprzez szpaq » 26 kwi 2011, o 15:57

musieliby wydać kupę kasy na korki dla niego ;)

CBBG Moist zaczął interesy na kontynencie Agatejskim.
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Gdybologia

Postprzez Dicey Reilly » 8 maja 2011, o 21:36

Em... musiałby się nauczyć pisać wiersze :P

CBBG Vimes przeszedł na wegetarianizm?

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry tematyczne

Fred parsknął niechętnie na ten zwykły fakt geograficzny.
– Wojna, Nobby... Ha! Na co ona komu? – zapytał.
– Nie wiem, sierżancie. Może żeby wyzwolić niewolników?
– Abso... No, możliwe.
– W obronie przed totalitarnym najeźdźcą?
– Dobra, przyznaję, ale...
– Ratowanie cywilizacji przed hordą...
– Na dłuższą metę nic dobrego nie przynosi, to właśnie chciałem powiedzieć, Nobby, gdybyś
zechciał słuchać przez pięć sekund – rzucił surowo Fred Colon.
– Tak, ale na dłuższą metę co przynosi, sierżancie?

Łups!, dodał(a) reeven

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron