Jeśli nawet bawić się chcesz po pratchettowsku
przez Kufer » 20 kwi 2011, o 19:54
Ktoś znalazłby go w kiełbaskach Dibblera.
CBBG Bagaż zjadł Śmierć?
Nieprawda, że nikt nie czyta tego co piszę. Ja to czytam!
~~Ninus Nestorović
-

Kufer
- Student Magii
-
- Posty: 35
- Lokalizacja: Kraków
- Reputacja:
44
-
-
Powrót do Gry tematyczne
Fred parsknął niechętnie na ten zwykły fakt geograficzny.
– Wojna, Nobby... Ha! Na co ona komu? – zapytał.
– Nie wiem, sierżancie. Może żeby wyzwolić niewolników?
– Abso... No, możliwe.
– W obronie przed totalitarnym najeźdźcą?
– Dobra, przyznaję, ale...
– Ratowanie cywilizacji przed hordą...
– Na dłuższą metę nic dobrego nie przynosi, to właśnie chciałem powiedzieć, Nobby, gdybyś
zechciał słuchać przez pięć sekund – rzucił surowo Fred Colon.
– Tak, ale na dłuższą metę co przynosi, sierżancie?
Łups!, dodał(a) reeven
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników