Cmentarz Pomniejszych Bóstw

Kawały

Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.

Kawały

Postprzez Rachel » 29 maja 2011, o 20:18

Zasady sią proste. Każdy ocenia dowcip osoby powyżej, po czym pisze własny. Nie musi to być koniecznie kawał w "czystej" postaci, może być sytuacja wzięta z życia lub skądś indziej... Zaczynam:

Sherlock Holmes i Watson wybrali się na biwak. W środku nocy Holmes się budzi.
- Spójrz w górę - mówi do Watsona - i powiedz co widzisz.
- Niebo pełne gwiazd.
- I co ci to mówi?
- Astronomiczny punkt widzenia mówi mi, że jest milon gwiazd i miliard planet. Astrologiczny, że Saturn jest w znaku Lwa. Z chronologicznego punktu widzenia wnioskuję, że jest trzecia w nocy, a z teologicznego, że Bóg jest wielki. A ty co wnioskujesz?
- Że ktoś nam gwizdnął namiot...
Avatar użytkownika
Rachel żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 162
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 80

Reklama

Re: Kawały

Postprzez dagmarab » 29 maja 2011, o 21:02

5/10 :)

wchodzi staruszka do autobusu, rozgląda się wokoło i pyta:
-są tu jacyś dżentelmeni?
-Dżentelmeni są- odpowiada jeden nastolatek- ale wolnych miejsc nie ma

:D:D
"Celem całości jest być całością"
Avatar użytkownika
dagmarab żeńska
Profesor NU
 
Posty: 914
Reputacja: 419

Re: Kawały

Postprzez Kinga » 31 maja 2011, o 05:10

Na kawały, śmieszne teksty, historyjki z życia wzięte i tym podobne są osobne tematy, tu będzie bajzel, offtop i inne rażące moją moderatorską duszę rzeczy. Zamykam.

http://forum.pratchett.pl/luzne-dysputy-f11/topic51.html
http://forum.pratchett.pl/luzne-dysputy-f11/topic521.html
http://forum.pratchett.pl/luzne-dysputy-f11/topic465.html
http://forum.pratchett.pl/luzne-dysputy-f11/topic128.html
http://forum.pratchett.pl/luzne-dysputy-f11/topic870.html

Czyli to będzie 6 temat, co za dużo to nie zdrowo.
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854


Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw

Magowie otoczyli wykładowcę run współczesnych. Nie zwracał na nich najmniejszej uwagi. Pot ściekał mu po brodzie.
- Właśnie stłukł komplet do przypraw - zauważył Ridcully.
- Będzie szczypało w oczy przez parę godzin.
- Owszem, ostry jest jak musztarda - przyznał dziekan.
- Żeby tylko nam nie dosolił - mruknął pierwszy prymus.
Nadrektor uniósł dłoń.
- Domyślam się, że ktoś zamierza zaraz powiedzieć coś w stylu: "Mam nadzieję, że straż się nie dopieprzy" - rzekł. - Albo: "Chłop jest dzisiaj nie w sosie". Założę się, że wszyscy myślicie, co by tu powiedzieć głupiego o keczupie. A ja chciałbym się tylko dowiedzieć, jaka jest różnica między moimi wykładowcami a bandą idiotów z groszkiem zamiast mózgów.

Muzyka duszy, dodał(a) LoboBlanco

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron