Ulubiony strażnik, książka, miasto, chodnik, lampa, duża litera, oraz z kim najchętniej byście napili się piwa, kawy, zjedli pasztecika, podbili Lancre...
przez emerencja » 29 gru 2009, o 00:08
Powinno być "kochać" ale mi na topic brzmiało zbyt pretensjonalnie

więć zwulgaryzowałam pod Chłopaków

I od razu... nie odpowiem bo muszę się zastanowić....
Spontanicznie - to ze Śmierciem (sorrry - jestem filolog - jak ON jest rodz. męskiego, to tak go muszę odmienić. Ale NIE JESTEM PURYSTOM!!!!)
Na pewno nie z Vimesem (to wyszło Mojemu Mężu

70%)

Ostatni! .. no przedostatni .. No dobra.. jeden z trzech dziesiątek ostatnich - biorąc pod uwagę Nianię Ogg, i innych o których - owszem - ale tylko zapytana
No dobra .. już nic nie piszę - teraz Wy!
-
emerencja
-
przez tommi » 29 gru 2009, o 12:05
ze Suzan i Płową

z Płową chyba nie muszę tłumaczyć

,a z Suzan to chyba tylko z ciekawości
-

tommi
- Mag III stopnia
-
- Posty: 522
- Lokalizacja: krolewskie stołecznie miasto kraków
- Reputacja:
46
-
przez Kasia M. » 29 gru 2009, o 22:19
z Mortem? ;>
a co to w ogóle za pytania?! takie nieprzyzwoite! Inkwizycjo, uniemoralniają mnie!
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
-

Kasia M.
- Ysabell
-
- Posty: 1222
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp
- Reputacja:
101
-
-
przez Mauer » 29 gru 2009, o 22:30
eh!
Suzan, bo jestem ciekaw czy podczas orgazmu odwróci bieg czasu.
Akwila Dokuczliwa, bo tak. Ginger, ale tylko raz.
Z nianią Ogg za młodu, musiała być piekielnie dobra w te klocki, Bibliotakarz, wręcz marze o jego stopach wbitych w moje pośladki i donośnym UUUK! Co w sumie w jezuku człowieka brzmiało by tak samo, Angua, na pieska.
Ruby bo jestem ciekaw jak to robią trolle i Kobieta z brodą czyli Cudo Tyłeczek!

4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
-
Mauer
- Śmierć szczurów
-
- Posty: 921
- Lokalizacja: Kraków i okolice
- Reputacja:
53
-
przez Mauer » 30 gru 2009, o 18:45
... z dupy! Liczę, że ktoś będzie podzielał moje zainteresowanie Bibliotekarzem.
A Jolu, dziękuje dziękuje, szkolę się na młoda inkwizycje.

4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
-
Mauer
- Śmierć szczurów
-
- Posty: 921
- Lokalizacja: Kraków i okolice
- Reputacja:
53
-
przez Aeshtir » 4 sty 2010, o 12:48
Corvvin napisał(a):Z innych postaci to wybierać raczej ciężko... Angua ma w sobie coś

Prawda, prawda... Pod warunkiem, że nie jest w stanie napięcia przedpełniowego (choć "zwykłe" kobiety też w pewnych stanach nie bywają proste w obsłudze;)). Osobiście dodałbym jeszcze Susan, pewnie dlatego, że i ona i Angua mają pewne cechy wspólne z moją Panią

.
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
-

Aeshtir
- Mag II stopnia
-
- Posty: 235
- Lokalizacja: Szczecin
- Reputacja:
232
-
-
przez Mauer » 4 sty 2010, o 13:12
Zamienia się w wilkołaka albo macha kosą?

4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
-
Mauer
- Śmierć szczurów
-
- Posty: 921
- Lokalizacja: Kraków i okolice
- Reputacja:
53
-
przez szkot » 5 sty 2010, o 20:22
Ja tak bardzo dosłownie - Ja z Susan z Wiedźmikołaja filmu fabularnego

A tak poza filmem to taką Światodyskową jak najbardziej tylko włosy jakoś mnie odstraszają. Angua jak najbardziej. I wszystkie baletnice z Maskarady

Zastanawiam się jeszcze nad młodą panią Cake. I niektóre z Potwornego Regimentu jak dorosną mogą być fajne.
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
-

szkot
- Lu-Tze
-
- Posty: 883
- Lokalizacja: Bytom
- Reputacja:
64
-
Powrót do Zakład Statystyk Opiniowanych
Piekło, jak ktoś zasugerował, to inni.
Ten fakt wciąż zaskakiwał wielu pracujących tu demonów, którzy zawsze uważali, że piekło to wbijanie w ludzi ostrych przedmiotów, spychanie ich do jezior krwi i tak dalej. To dlatego, że demony - podobnie jak większość ludzi - nie pojmują różnicy między ciałem a duszą.
Problem w tym, co zauważyły już chmary piekielnych władców, że istnieją pewne granice bólu, jaki można zadać duszy za pomocą - na przykład - rozżarzonych do czerwoności obcęgów. Nawet całkiem złe i zepsute dusze mają zwykle dość rozumu, by uświadomić sobie, że wobec braku umocowanych do nich ciał i odpowiednich zakończeń nerwowych nie ma właściwie powodu - poza siłą przyzwyczajenia - do odczuwania nieznośnych cierpień. Więc przestawały. Demony dalej robiły swoje, ponieważ tępa i bezmyślna głupota jest częścią tego fachu, ale ponieważ nikt nie cierpiał, nie bawiło ich to specjalnie i cała robota okazywała się bezsensowna. I tak mijały kolejne wieki bezsensu.
Eryk, dodał(a) Kinga
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników