Zakład Statystyk Opiniowanych

Jakie dyskowe imię dalibyście swojemu dziecku?

Ulubiony strażnik, książka, miasto, chodnik, lampa, duża litera, oraz z kim najchętniej byście napili się piwa, kawy, zjedli pasztecika, podbili Lancre...

Re: Jakie dyskowe imię dalibyście swojemu dziecku?

Postprzez Uuu! » 26 sie 2017, o 21:38

LoboBlanco napisał(a):EDIT: Temat ten skojarzył mi się z niedawnym pytaniem na fanpage'u na facebook'u - czy również było ono inspiracją?
W żadnym razie! Wcale tam nie zaglądam.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Reklama

Re: Jakie dyskowe imię dalibyście swojemu dziecku?

Postprzez Minerwa » 16 paź 2017, o 22:30

Samuel jest ok, Sybil w polskiej wersji Sybilla też.
Podoba mi się Wolfgang, ale przecież nie na cześć tego faszysty :)
Z imion wymyślonych, takich jakich nie ma w świecie Kuli, podoba mi się Angua. Czynnie natomiast nie znoszę Margolotty :)
Poświęcać własne życie, dzień po dniu, w płomieniach, poświadczając jej prawdziwość, działając dla niej, oddychając jej istotą. To właśnie religia. Cokolwiek innego to... to tylko bycie miłym. (Babcia Weatherwax)
Avatar użytkownika
Minerwa żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 358
Lokalizacja: Sirengard
Reputacja: 1299

Re: Jakie dyskowe imię dalibyście swojemu dziecku?

Postprzez Wolf Lilly » 21 sie 2024, o 13:21

Gdyby nie fakt, że w Polsce mogłoby się to źle kojarzyć (choć obecne pokolenie raczej nie używa słowa "guła" albo "niezguła") to bym chyba postawiła na Anguę

Sybil mi się podoba w brzmieniu i bardzo lubię jako postać, ale nie chciałabym z kolei, żeby się kojarzyło z Sybillą; podobnie z Esme, lubię Babcię ale nie chciałabym, żeby ludzie mylili z Esmeraldą (jeszcze pewnie z "Dzwonnika..." disneyowskiego)

Margolotta jako imię wydaje mi się całkiem zgrabne - tu z kolei nie nadałabym swojemu dziecku, żeby nie podpuszczać do naśladowania, ale jakby ktoś chciał nadać córeczce i nie ruszałoby go jaka była to postać to bym popierała :lol:


Niepopularna opinia: imię "Havelock" mi się podoba (albo zaadaptować "Vetinari" lub "Ridcully" ewentualnie "Vimes" jako imię, część nazwisk tak miała historycznie, że zaczęły być używane jako imiona - a w zagranicznych standardach to nie takie rzeczy już bywały)
Jednakowoż tak jak "Vetinari" zaadaptowane na imię byłoby co najwyżej ekscentryczne tak np Havelocka nadałabym tylko dziecku wychowywanemu za granicą - mam wrażenie, że takie spolszczanie żeby się uwziąć i wpisać Brajan albo Rajan albo inne cuda na kiju to odbiera cały urok imieniu i może być uciążliwe w użytkowaniu w życiu codziennym dla takiego, powiedzmy, nastolatka (to by też mnie powstrzymywało od mawiania do "Vetinari" jako imię w Polsce - bo już widzę jak "poważnie" odnosiłyby się dzieciaki do takiego powiedzmy Vetinariego Kwiatkowskiego, życia by chłopina nie miał...)

Samuel jakoś do mnie nie przemawia, choć nic mu do zarzucenia nie mam (w przeciwieństwie do "Susan", które było dla mnie neutralne dopóty, dopóki nie zaczęła mnie drażnić Zuzanna Pevensie...)
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Jakie dyskowe imię dalibyście swojemu dziecku?

Postprzez reeven » 21 sie 2024, o 17:23

Samuel, jest najbardziej normalne z tych wszystkich, bo u nas używane, nie wzbudziłoby takiego zainteresowania i nikt by pewnie nie skojarzył konkretnie z ŚD.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Jakie dyskowe imię dalibyście swojemu dziecku?

Postprzez Dicey Reilly » 24 sie 2024, o 10:41

Choć niespecjalnie przepadam za postacią Susan, to Zuzanna brzmi bardzo elegancko.
(Bardzo lubię brzmienie Esme, ale Esmeralda już niekoniecznie)

Z męskim imieniem też zero problemów - Igor rządzi 8-)

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Jakie dyskowe imię dalibyście swojemu dziecku?

Postprzez 4jola » 25 sie 2024, o 09:46

Wolf Lilly napisał(a):podobnie z Esme, lubię Babcię ale nie chciałabym, żeby ludzie mylili z Esmeraldą (jeszcze pewnie z "Dzwonnika..." disneyowskiego)

Miałam klientkę o imieniu Esme. :lol: I nie, nie staruszkę. Miała około 20stki.
Dicey Reilly napisał(a):Z męskim imieniem też zero problemów - Igor rządzi

Nasz Marek dał swemu pierworodnemu na imię Igor.
To się nazywa komitment, co? :clap: :clap: :clap:

Sam. Chociaż po polsku Samuel... Ale dzisiaj chyba już można takie krótkie wersje?
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: Jakie dyskowe imię dalibyście swojemu dziecku?

Postprzez Wolf Lilly » 25 sie 2024, o 11:52

4jola napisał(a):Sam. Chociaż po polsku Samuel... Ale dzisiaj chyba już można takie krótkie wersje?

Można i to od lat - z tego co kojarzę "Lena" też zyskało autonomię po latach bycia zdrobnieniem od "Magdaleny"

Tylko osobiście zawsze się zastanawiam czy jest po co, bo to też daje fajny efekt, jak ktoś tak jak Vimes, dla wszystkich jest Samem, a potem ktoś mu sprawdzi dokumenty i wyjeżdża z Samuelem... Jak te wszystkie Tomki-Tomasze itp (z drugiej strony rozwiązuje to odgórnie spory odnośnie tego, którego zdrobnienia używać - bo tak to się potrafi zrobić ostra dyskusja, czy takie "Weronika" zdrabniać "Wera" czy "Nika")
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Jakie dyskowe imię dalibyście swojemu dziecku?

Postprzez Dżon » 25 sie 2024, o 21:48

Samuel jest ok. Był Samuel Kmicic, był Samuel Łaszcz, był Andrzej Samuel Stadnicki...
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Jakie dyskowe imię dalibyście swojemu dziecku?

Postprzez reeven » 26 sie 2024, o 13:53

Wolf Lilly napisał(a):Tylko osobiście zawsze się zastanawiam czy jest po co, bo to też daje fajny efekt, jak ktoś tak jak Vimes, dla wszystkich jest Samem, a potem ktoś mu sprawdzi dokumenty i wyjeżdża z Samuelem.

Też mi się to podobało, tylko chyba z innych powodów. Jego pełne imię brzmiało jakoś szlachecko, czyli jakby idealne pasowało do jego późniejszej drogi, choćby się zapierał rękami i nogami. Piękne :D
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Poprzednia strona

Powrót do Zakład Statystyk Opiniowanych

Od tego czasu robił to, co zawsze robią koty: kierował ludźmi.

Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników