Wieża sztuk

Równo z górki

Twórczość własna naszych forumowiczów

Równo z górki

Postprzez Detrytus » 1 paź 2013, o 22:13

Był sobie pewien Foch,
Co to był "Ach!" i "Och!"
Miał Foch dwórek cały chórek;
Chwalił czasem coniektóre.
Kiwnął palcem to się śmiały,
Zrobił minę to płakały
Mało co się nie posrały.

I była też Królewna,
Co miała nogę z drewna.
Jak tą nogą tupała,
To drżała ziemia cała.
Lubiła porządek i ład,
I nie lubiła rad.

Raz Królewnę złapał żal
Aby zrobić wielki bal.
By mógł bawić się jej lud
i by zaspokoił głód.

Foch zaszczycić chciał przyjęcie.
Wypowiedział więc zaklęcie
(bardzo krótkie - jak pierdnięcie),
Które jak obyczaj karze
Wypełniło formularze.
(To Królewna, by policzyć wszystkich gości,
Takie mości powinności)

Nim dwunastą biły dzwony
Wpadł Foch na salony, rozdawał ukłony.
Każdy był zadowolony.
Potem zobaczył Królewnę

.... i to jest tylko pewne

Co było dalej nie powiem
Albowiem
Pewnie się nigdy nie dowiem.

Nie pomoże żaden szloch,
Bo kto wie, co zrobi Foch?


DOBRANOC.
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Reklama

Re: Równo z górki

Postprzez Biała » 2 paź 2013, o 08:26

ładnie.. nietetety nie mam umiejetnosci zeby dopisac dalej;)
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.
Avatar użytkownika
Biała żeńska
Księżniczka Chaosu
 
Posty: 1638
Lokalizacja: Świat Kuli
Reputacja: 1807

Re: Równo z górki

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 2 lis 2013, o 10:25

Cierpliwie czekam na ciąg dalszy osądu rzeczywistości, tfu! forum ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Równo z górki

Postprzez Detrytus » 2 lis 2013, o 23:59

Cudo_Tyłeczek napisał(a):Cierpliwie czekam na ciąg dalszy osądu rzeczywistości, tfu! forum ;)

Niestety, na razie wena przeszła na klocki:(
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: Równo z górki

Postprzez abigail » 3 lis 2013, o 02:41

Masz wybaczone! Choć.. z żalem...

bo klocki - poważna kwestia.. jestem za nie bita od miesiąca.. i nie pytaj... czym się różnią Twoje od "moich"... ;)
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Równo z górki

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 3 lis 2013, o 09:28

Abi, ale że nie w ciemię bita?;-) bo ja bardzo czuła na przemoc jestem...
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Równo z górki

Postprzez Detrytus » 3 lis 2013, o 10:48

Moje klocki mają zdecydowanie lepszą konsystencję. Wogóle organoleptycznie są przyjemniejsze.
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: Równo z górki

Postprzez abigail » 3 lis 2013, o 14:43

Cudo: nie, czule - prosto w mózg :) ;)

Detrytus: chętnie bym się z Tobą zamieniłabym ... ale i tak nie umiem ich tak ładnie składać... :(
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Równo z górki

Postprzez Detrytus » 3 lis 2013, o 18:08

Trenuj na tym co masz pod ręką (lub nogą).
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: Równo z górki

Postprzez Detrytus » 27 lis 2013, o 22:48

Krótka historia mojej wspaniałej kariery zawodowej:

Był mroźny listopadowy poranek.
Obudziłem się z uczuciem deja-vu. Miałem wrażenie, że dziś jest ten dzień kiedy zwolnią mnie z pracy. Jadąc tramwajem obserwowałem jak Pałac Kultury za sprawą kosmitów, którzy odlecieli na jego czubku, zmienił sie w duży dosyć, ale jednak wiejski dworek.
W pracy jak zwykle; buro, szaro i ponuro. Rzuciłem kurtkę na wieszak, odpaliłem komputer i ruszyłem w stronę kuchni po obowiązkową kawę. Na korytarzu mijam się z dyrektorem. Wielki, głosny typ, który uważa, że wie wszystko, i w ogóle firma należy do niego, a nie do jakiejś korporacji. Grzecznie mówię:
-Dzień dobry.
-Czołem! -wrzasnął do mnie
Zgodnie z prośbą wyjechałem mu z bańki.
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065


Powrót do Wieża sztuk

- Może źle to rozumiem - rzekła Glenda. - Ale jeśli nie chcesz się dowiedzieć, jakie są te rzeczy, o których nie chcesz wiedzieć, to one tym bardziej będą rzeczami, o których nie chcesz wiedzieć, i podejrzewam, że jeśli to jeszcze potrwa, wcześniej czy później głową ci się zapadnie.‎

Niewidoczni Akademicy, dodał(a) Wolf Lilly

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników