To Ty wygrrrałeś Sssaku! *)
Jako jednak "tyż" tłumacz /i to czasem nie tylko konsekutywno-symultaniczno... mniej lub bardziej... biegły i przysięgły, ale takoż literacki - choć skromnie/ - walę Cię Palmą Pierwszeństwa (zez zazdrości) za Twoje zdolności i w łeb, co je mieści
*) To tak na stronie (pewnie już padło [?]): manat czy humbak?
A jak nie, to któren? /sssssak M./ [tak, wiem, w powitalnym było zapytać... ale ja za regułami nie przepadam, bo one mnie rąbią i robią mi wbrew, nawet kiedy ja im na rękę]
