Niemieszczące się w powyższych seriach...
przez Eoren » 29 gru 2009, o 19:22
Ależ oczywiście. Obie odpowiedzi włącznie z tą ponadprogramową - poprawne. Znowu twoja kolej, Kingo

.
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
-

Eoren
- Bibliotekarz
-
- Posty: 1645
- Lokalizacja: Nałęczów...KRK
- Reputacja:
362
-

przez tter282 » 4 sty 2010, o 19:14
Próbowali wytworzyć chmury, tyle tylko że nie chciały trzymać się nieba i ta którą przywołali, spadła Dziekanowi na głowę
Edit by Tter: Twoja żona jest wielkim hipopotamem! Wykasuj Jaro tego posta

Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
-

tter282
- Anghammarad
-
- Posty: 1348
- Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
- Reputacja:
369
-

Powrót do Pratchettowe dyskusje..
Przypuśćmy, iż ktoś przekonał cesarza, by włożył nowe szaty z materiału tak delikatnego, że dla zwykłego oka szat wcale nie było. I przypuśćmy, że jakiś chłopczyk obwieścił ten fakt czystym, donośnym głosem... Dostaniecie wtedy „Opowieść o cesarzu, który nie miał ubrania". Ale gdybyście wiedzieli trochę więcej, byłaby to „Opowieść o chłopcu, który dostał zasłużone baty za niegrzeczne zachowanie wobec władcy i został zamknięty w komórce”. Albo „Opowieść o całym tłumie, który został otoczony przez straże i poinformowany, że to się wcale nie wydarzyło. Jasne? Ktoś chce dyskutować?”. Może to być również opowieść o tym, jak całe królestwo dostrzegło nagle dobrodziejstwa płynące z „nowych szat” i wzbudziło w sobie entuzjazm dla zdrowych zabaw sportowych [Na ogół z użyciem wielkich, naprawdę wielkich piłek plażowych] w wesołej i orzeźwiającej atmosferze, które to zabawy miały z każdym rokiem więcej wyznawców, aż doprowadziły do recesji spowodowanej krachem przemysłu tradycyjnych ubrań. Może to być nawet opowieść o wielkiej epidemii zapalenia płuc w '09. Wszystko zależy od tego, ile wiecie.
Złodziej Czasu, dodał(a) Sushi
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników