Pratchettowe dyskusje..

Filozofia fantasy według Pratchetta

Niemieszczące się w powyższych seriach...

Re: Filozofia fantasy według Pratchetta

Postprzez Casanunda » 2 sty 2015, o 14:39

Olaboga, laboga! Jakie to mądre!
A jednak, odeszliśmy, jak się zdaje, od meritum sprawy - a mianowicie od filozofii - zajmując się w zamian historią literatury. I niewiele mam tu do dodania, bo wszystkie najważniejsze nazwiska tutaj już padły. A jednak ja, nawiązując do wzorcowej już pracy A. Zgorzelskiego "System i Funkcja", zastanowiłbym się, czy pod względem gatunkowym Pratchett to nie jest aby przypadkiem już dystopia, a przynajmniej czy nie ma ona bardzo silnych naleciałości w jego dziełach. Niestety (a może stety), z książek Mistrza wynika dość ciemny obraz społeczeństwa, w którym pojedyncze światłe jednostki (vide Vimes czy de Worde)nie są w stanie wiele zmienić, lub zgoła nic. Nawet Vetinari (w swej mądrości) nie próbuje zmieniać ludzi, a jedynie wykorzystywać ich sposób bycia dla dobra miasta. I chociaż od "czystej" dystopii (o ile w ogóle możemy dziś rozmawiać o czystych gatunkowo utworach) różni ŚD między innymi to, że wartości wyższe nie dość, że się pojawiają, to jeszcze mają okazję zaistnieć i się rozwinąć (vide sytuacja goblinów) - czego w klasycznym tekście dystopicznym nie uświadczymy, to jednak spełnione jest (przynajmniej) jedno z założeń dystopii - jednostka nie może zmienić niczego sama z siebie.
"Nieważne, przed czym czy dokąd się ucieka, dopóki się ucieka. Jedynie ucieczka ma znaczenie. Uciekam, więc jestem. A raczej: uciekam, więc przy odrobinie szczęścia nadal będę" (Eryk)
Casanunda męska
Student Magii
 
Posty: 7
Lokalizacja: Gdańsk Oliwa
Reputacja: 210

Reklama

Re: Filozofia fantasy według Pratchetta

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 2 sty 2015, o 14:47

A jak bardzo łapie się ŚD na groteskę? ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Filozofia fantasy według Pratchetta

Postprzez Rob Rozbój » 2 sty 2015, o 17:16

Cudo_Tyłeczek napisał(a):
Rob Rozbój napisał(a):choć w rzeczy samej Howard jako mistrz (czy stworzył heroic fantasy, to znów kwestia sporna)


...rozwiń, proszę, bo tak to tylko "czcze oszczerstwo" rzucasz na wiatr ;)

Bo twórców heroic fantasy naprawdę było wielu. Archetyp bohatera 'dobrego' walczącego ze 'złem' zawierał się już w postaci Gilgamesza, Achillesa itd, a z czasów nam bliższych widzimy go też w postaci Tarzana czy bohaterów Abrahama Merritta. Sam Lovecraft, z którym korespondował Howard, też dodał swoje kilka groszy tworząc ponadczasowe zło i dzielnych badaczy przeciwstawiających się mu. Howard, jak sam przyznawał, wolał pisać westerny niż fantasy, jednak ówczesnymi czasami popularnością cieszyły się właśnie opowieści magii i miecza.

Także więc nie stworzył nic nowego :) uwielbiam tego pisarza i prędzej bym sobie uszo odgryzł, niż powiedział na niego złe słowo, ale fakty są takie, że poskładał na nowo coś, co już istniało - nie neguję że było to wielkie :)
Statek dobry, choć sławę ma złą!
Avatar użytkownika
Rob Rozbój męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 597
Lokalizacja: Wzgórze Przemysła
Reputacja: 922

Re: Filozofia fantasy według Pratchetta

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 2 sty 2015, o 17:35

Poznaję szkołę poznańską;-)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Filozofia fantasy według Pratchetta

Postprzez abigail » 2 sty 2015, o 21:06

buka482 napisał(a):No tak,można nazwać Odyseję, sagę o Beowulfie i inne fantastyką


na takiej samej zasadzie można by podciągnąć "mity greckie" ;) - Brawo buka!:
buka482 napisał(a):Tylko, że w okresie w jakim powstawały nie nazywano tego fantastyką. Szczerze wierzono, że te opowieści są prawdziwe
- dodałabym tylko, że witz nie w tym, że tak ich "nie nazywano" - po prostu jako mity miały inną funkcję niż "fantastyka jako taka". Wyjaśniały sens.. podczas gdy fantastyka - może i coś wyjaśnia [ta, która "ma ambicje" ;)].. ale raczej "funkcjonowanie" *) a nie "sens" **). ]

*) człowieka oraz jego "wytwórczość"

**) świata i istnienia "człowieka" jako takiego ..

.. i może ze względu na te [razem] trzy gwiazdki - poloniści wolą mity greckie od tekstów autorów "fantasy" ... :roll:

:)
Ostatnio edytowano 2 sty 2015, o 21:20 przez abigail, łącznie edytowano 1 raz
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Filozofia fantasy według Pratchetta

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 2 sty 2015, o 21:16

abigail napisał(a):i może ze względu na te [razem] trzy gwiazdki - poloniści wolą mity greckie od tekstów autorów "fantasy" ... :roll:


tja... ja jestem tego chodzącym dowodem ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Filozofia fantasy według Pratchetta

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 2 sty 2015, o 22:05

Chciałem jeszcze zwrócić uwagę na terminologię.
Tematem wątku jest gatunek 'fantasy' - w języku polskim termin żywcem przejęty z angielskiego (i również wymawiany przez 's'; 'Fantazy' to u Słowackiego).

Natomiast 'fantastyka' ma szerszy zakres znaczeniowy i obejmuje kilka gatunków literackich: nie tylko 'fantasy' ale i 'fantastykę naukową' i 'horror' (m.in. Lovecrafta).

Czyli 'fantasy' nie można używać wymiennie z 'fantastyką'. 'Fantasy' jest łatwym do odróżnienia gatunkiem i nie da się do niego wrzucić wszystkiego, co jedynie zawiera 'elementy fantastyczne' (vide mój poprzedni post). Elementy fantastyczne występują w rozmaitych gatunkach literackich (nawet w 'kanonie' - np. metal lżejszy od powietrza w Lalce, elfy w Śnie nocy letniej - nikt tych dzieł nie określa ani mianem 'fantasy' ani nawet 'fantastyki').

Jednym z podstawowych i absolutnie obowiązkowych cech utworu 'fantasy' jest obecność w nim świata alternatywnego, paralelnego, innego - ang. 'otherworld'. Ten element wyznacza wyraźną granicę pomiędzy 'fantasy' a całym pozostałym pisarstwem zawierającym elementy fantastyczne. Ten inny świat jest albo jedynym światem przedstawionym (Ziemiomorze, Tolkien, Muminki, Pratchett) albo drugim obok fikcyjnego 'rzeczywistego' - stąd określenie 'fantasy' portalowa' (Alicja w Krainie.., trylogia G.G. Kaya, Narnia, 'Córka króla elfów' Dunsanyego, czy 'grecka duologia' D. Gemmella, będąca fajnym przykładem historycznej fantasy portalowej).

Beowulf - i różne starożytne sagi oraz mity - warunku świata alternatywnego nie spełniają. W nich wszystko dzieje się w 'naszym' świecie - średniowieczni ziemscy rycerze kombinują przy dzbanie miodu, jakby tu się fantastycznego potwora Grendela pozbyć (i jego matki, jeszcze gorszej niż synuś), bogowie greccy mieszkają na najwyższej, namacalnej górze Grecji, itd. Same 'elementy fantastyczne' to za mało i nawet duże ich nagromadzenie nie wystarczy, jeżeli nie ma 'otherworld'.

Ponadto są jeszcze inne elementy, które muszą się pojawić w tym alternatywnym świecie, żeby dany utwór literacki mógł być określony jako 'fantasy' - np. Muminki i Świat Dysku tych innych nieodzownych dla 'fantasy' elementów nie posiadają i dlatego nie są uznawane za reprezentatywne dla gatunku.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Filozofia fantasy według Pratchetta

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 2 sty 2015, o 22:33

Prawdę rzeczesz, Ssaku:)
Rob, Wiedźma miała zajęcia z Kochanowiczem? ;) (jeśli dobrze pomnę jego nazwisko;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Filozofia fantasy według Pratchetta

Postprzez Rob Rozbój » 2 sty 2015, o 23:38

@Ssaku: słuszna prawda.

@Cudo: nie mam pojęcia, spytam jutro, jak się obudzi ;)
Statek dobry, choć sławę ma złą!
Avatar użytkownika
Rob Rozbój męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 597
Lokalizacja: Wzgórze Przemysła
Reputacja: 922

Poprzednia strona

Powrót do Pratchettowe dyskusje..

Stałem się życiem za swojej legendy.

Cohen Barbarzyńca

Terminarz Niewidocznego Uniwersytetu Świata Dysku 2000, dodał(a) dagmarab

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników