Załatany Bęben

Pyrkon 2014

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: Pyrkon 2014

Postprzez hary0685 » 26 mar 2014, o 18:40

AAAAAAAAAAAAAAA...zapomniałbym, moje wypociny fotograficzne(w sumie niedużo, ale wolałem łykać w całości ten dzień :)
Pyrkon 2014 by Harry
- Vie pan, że innym określeniem ikonografa byłby "fotograf"? Od latacjańskiego słova "photus", które oznacza..
- "Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem"? - spytał William.
Avatar użytkownika
hary0685 męska
Wampirzy Fotograf
 
Posty: 2616
Lokalizacja: okolice Wroclove
Reputacja: 4184

Reklama

Re: Pyrkon 2014

Postprzez Hashi » 26 mar 2014, o 22:15

Też się pochwalę, a co! (mam nadzieję, że mi wolno ^^')
http://bialasiedzieje.pl/pl/biala_sie_d ... %C5%84.htm
"co jest największą tragedią tego świata? Ludzie, którzy nie odkryli, co naprawdę chcą robić i do czego mają zdolności(...)Ludzie obdarzeni talentem, którego nigdy nie poznają. A może nawet nie rodzą się w czasie, w którym mogliby go odkryć"
Avatar użytkownika
Hashi męska
Krufka
Krufka
 
Posty: 717
Lokalizacja: Bardzo Dziki Wschód
Reputacja: 1524

Re: Pyrkon 2014

Postprzez Innos » 4 kwi 2014, o 16:59

To i ja jeszcze z poślizgiem dodam, że na Pyrkonie było mega. I tyle w tym temacie. ;)
I trochę wywołany niespodziewanymi podziękowaniami dodam, że świetnie było się spotkać z częścią z was, szkoda jednak, że z niektórymi jednak się rozminąłem. Ale to nic dziwnego, że się rozminąłem, bo mam wrażenie, że widziałem się z wami tylko parę chwil. Nie pytajcie, gdzie byłem, jak mnie nie było, bo sam nie wiem, strasznie szybko zleciał czas konwentu, zdecydowanie za szybko, a mam wrażenie, że ledwie co zdążyłem zobaczyć/posłuchać/pograć. Na następną edycję zdecydowanie należy opracować umiejętność bilokacji, bo tak normalnie to nie da się zaliczyć nawet ułamka wszystkich interesujących atrakcji, możliwości spotkania i pogrania. I tak sobie myślę, że nocleg w Obozie Uchodźców zdecydowanie byłby lepszą opcją do zintegrowania z grupą, ale co zrobić, jak "źli ludzie od Lego" ;) przekonali mnie, że jestem za stary na takie fanaberie i powinienem pójść w noclegowe luksusy, w konsekwencji czego nocowałem w jakimś przybytku w cholerę daleko i w warunkach tylko minimalnie bardziej (o ile w ogóle) cywilizowanych niż w owym obozie. :P

I tak, Detrytus, nawet razem organizowaliśmy wystawę i nawet się spotkaliśmy. Dobrze, że w ogóle się udało. :D
Avatar użytkownika
Innos męska
Student Magii
 
Posty: 33
Reputacja: 153

Re: Pyrkon 2014

Postprzez Uuu! » 4 kwi 2014, o 21:12

Innos napisał(a):Nie pytajcie, gdzie byłem, jak mnie nie było,

Mnie też nie pytajcie, bo wiem, ale nie powiem.

Innos napisał(a):"źli ludzie od Lego" przekonali mnie, że jestem za stary na takie fanaberie

To chyba nawet nie chcę wiedzieć co mówili o moich fanaberiach.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Pyrkon 2014

Postprzez Nicondra » 10 maja 2014, o 11:18

Ja wiem, że jest maj!

Mój talent taki, że napisałam śliczne podsumowanie...i nie kliknęłam wyślij. A skapnęłam się dzisiaj. Zdolna jestem. :D

Więc tylko pokrótce: kocham Was, Uuu jest moim najulubieńszym, opiekuńczym forumowcem na stan obecny. Historia o łapaniu Cię przez ochronę jest przebojem wśród moich znajomych. Jadźka, super było poznać, całą resztę ekipy też! Granie w Jungle Speeda, zwłaszcza z Pewnym Tatusiem, co synkowi wyrywał...mocne! Krzyczenie "Ankh-Morpork" jako swojego miasta? Super! W Time's-upa pogramy jeszcze, chcę to kupić sobie (a koleżanka też była Agata, i w kalambury wymiata faktycznie). Obym Was zobaczyła wkrótce i innych, co nie widziałam, także. Za komplementa dziękuję, za epitafium takoż. :)
Nikt nie pamięta pieśniarza. Pieśń wciąż żyje.
Avatar użytkownika
Nicondra żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 163
Reputacja: 910

Poprzednia strona

Powrót do Załatany Bęben

Większość kotów jest nerwowa i trochę zagubiona, kiedy znajdą się poza swoim terytorium. Książki o kotach radzą, że trzeba smarować im łapy masłem - pewnie dlatego, że ślizgając się bezustannie i wpadając na ściany, biedne zwierzę przestaje się przejmować, gdzie te ściany stoją.

Maskarada, dodał(a) Nobby Nobs

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron