Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo
przez Uuu! » 18 mar 2014, o 19:26
Hashi napisał(a):Tak, czwartek ^^
U mnie miejsce zawsze jest, ale jak wiesz, nie jest to w samej Warszawie. No i mogę trochę zaniedbywać obowiązki gospodarza, bo będę się wtedy pakował. Wyjeżdżam w piątek o 4:30.Hashi napisał(a):ciekawość mnie zżera.
Nie jest to wielka tajemnica, bo już gdzieś o tym wspomniałem, że przebiorę się za Paskudnego Starego Rona.
Dziś zeszmacałem sobie spodnie i płaszcz maczając je w kałuży. Ciekawe czy sąsiadka się dziwiła, że suszę poplamione ubrania?
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
-

Uuu!
- Ups!

-
- Posty: 2132
- Lokalizacja: Trapezfik
- Reputacja:
5343
-









przez Hashi » 18 mar 2014, o 19:32
U mnie miejsce zawsze jest, ale jak wiesz, nie jest to w samej Warszawie.
wiem wiem, kawałek, a ja z tobołami ^^ Więc dzięki, ale poszukam jeszcze kogoś bliżej.
przebiorę się za Paskudnego Starego Rona.
jestem pewien, że pisałeś o materiałach i zostało odgadnięte, że to któryś z Żebraków, ale samo imię postaci nie padło <myśli>
"co jest największą tragedią tego świata? Ludzie, którzy nie odkryli, co naprawdę chcą robić i do czego mają zdolności(...)Ludzie obdarzeni talentem, którego nigdy nie poznają. A może nawet nie rodzą się w czasie, w którym mogliby go odkryć"
-

Hashi
- Krufka

-
- Posty: 717
- Lokalizacja: Bardzo Dziki Wschód
- Reputacja:
1524
-






Powrót do Załatany Bęben
- No dobrze. Poddaję się. Spróbujemy Rytuały AshkEnte.
To najpoważniejszy rytuał, jaki może odprawić ośmiu magów. Przyzywa Śmierć...
Miał zostać odprawiony nocą, w Głównym Holu Uniwersytetu, wśród obłoków kadzidła, świec, runicznych inskrypcji i magicznych kręgów. Nie były one niezbędne, ale magowie lepiej się z nimi czuli. Jaśniała magia, zaklinano zaklęciami i stanowczo inwokowano inwokacje.
Magowie spoglądali wyczekująco we wciąż pusty czarnoksięski oktogram. Po chwili stojące kręgiem postacie w długich szatach zaczęły mruczeć coś między sobą.
- Musieliśmy coś pomylić.
- Uuk.
- Może gdzieś wyszedł?
- Albo jest zajęty...
- Może lepiej to przerwać i iść do łóżka?
A NA KOGO WŁAŚCIWIE CZEKACIE?
Eryk, dodał(a) Kinga
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników