Generalnie, jak już wiedzą osoby, które męczę osobiście, ogarnianie dekoracji idzie...może nie pełną parą, ale trochę już dymi.
Są elementy, o których wiem, że się tworzą, ale są i takie, o których trzeba by jeszcze pomyśleć:
1.
Zasłony. Ciemne. Czerwone. Przetrząśnijcie w miarę możliwości szafy, pawlacze, strychy i piwnice, skrytki pod schodami bądź skrzynki po butach. A nuż coś się znajdzie.
2.
Pajęczyny w formach różnych. Mamy do użytku szare zasłony z poprzedniego Zlotu( ale te nadal lepiej by się sprawdziły jako zasłaniacze światła), pojawiły się głosy o pajęczynach w sprayu, z taśm magnetofonowych. Bob naszym wujem, Kreatywność naszą Ciotką. Ktoś, coś?
3. Czy ktoś zaczął ogarniać
dźwięki Starego Zamczyska, skrzypienia, krzyki, te takie?
4.
Nietoperki. Yaga wrzucała bardzo fajny wzór, nie wiem jeszcze czy dałaby radę jakieś zrobić, a nawet gdyby, zawsze to raźniej, gdyby ktoś się przyłączył i zrobił jednego lub kilka.
5. Groszek mówiła o
czerwonych żarówkach i zawojował mnie ten pomysł zupełnie. Byłoby pięknie absolutnie. Jeżeli ktoś akurat nie dysponuje poręcznym opakowaniem na zbyciu, zdałoby się je kupić.( no chyba, że popaćkać farbami) Ale czy to w gestii jednej osoby, czy wyciułaniu z funduszy ogólnych( sprawa odnosiłaby się rownież do ewentualnych pajęczyn w sprayu)- to już pytanie do Was.
6.
Drogowskazy ogarniała Reev, mam rację?
7.
Całe mnóstwo dodatków, jak Uberwaldzkie Okręcacze Butelek Z Alkoholem, świeczniki, świece, przydomowe piszczele, czaszki jak się zdarzy, kielichy, fiolki z zakrzepłą krwią, butelki z różnymi rodzajami wody święconej, Inne Owoce Waszej Kreatywności: w miarę możliwości pomyślcie i dajcie mi znać, czy moglibyście zająć się czymś dekoracyjnym.
