Cmentarz Pomniejszych Bóstw

Zapytam, odpowiem szczerze.

Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.

Re: Zapytam, odpowiem szczerze.

Postprzez Biała » 30 kwi 2013, o 23:59

wiec ja się wypowiem skoro wszyscy zbyli milczeniem rzecz ową..

kwiaty. zależy jakie kwiaty - zależy od kogo. nienawidzę dostawać kwiatów przy 'oficjalnych' okazjach. kwiaty są dla mnie czymś bardzo osobistym. tylko parę z licznych rodzajów lubię i tylko parę osób ma możliwość poznania jakie to kwiaty;)

a poza tym uważam że jeden kwiatek wręczony ze szczerym uśmiechem jest wiecej wart niż cały bukiet osoby która nie chce ich wreczac (np jak jest zmuszona w ten sposob przeprosic za cos)

dlaczego przyjelo sie je dawac w prezencie?

bo sa łatwo dostepne, nie odkładają się w fałdki na brzuchu i szybko sie mozna ich pozbyc gdy są niechciane /ponoc jak nieszczerze sie sklada zyczenia to kwiatki szybciej wiedna/

uf.

wiec moje pytanie - co myślisz o osobie która ma wielu znajomych i tak naprawde nie wiadomo czy to tylko jego/jej znajomi czy też partnerki/zy powiedzmy nie tylko do tanca? jak na to reagujesz? czy znasz kogos takiego? czy lubisz przebywac w tym towarzystwie? jezeli tak/nie uzasadnij prosze
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.
Avatar użytkownika
Biała żeńska
Księżniczka Chaosu
 
Posty: 1638
Lokalizacja: Świat Kuli
Reputacja: 1807

Reklama

Re: Zapytam, odpowiem szczerze.

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 1 maja 2013, o 09:52

No ba - wszystko dla ludzi ;) a 11 przykazanie National Geografic mówi: nie wtrącaj się ;) Co innego, jeśli tą osobą jestem zainteresowana nie tylko platonicznie, niestety zmieniam się w potwora i albo szybko wyjaśniam sytuację, albo "miło było, ale bolało".
Generalnie jestem zazdrosna, wcale tego nie ukrywam (od małego taki model, mama moja wciąż opowiada przy każdym wznowieniu w tv "4 pancernych i psa", którego to serialu nienawidzi szczerze, jako ze pokazuje nieprawdę historyczną za ogólnym przyzwoleniem społeczeństwa, ale to już inna historia, że od pierwszego wejrzenia zakochałam się w... nie, nie w Janku;) ... Gustliku i jak pojawiła się Honorata, to stwierdziłam na zimno, że wyrzucę ją przez okno...;)))
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Zapytam, odpowiem szczerze.

Postprzez abigail » 1 maja 2013, o 21:09

miałam wielką ochotę "odpowiedzieć szczerze" - ale nijak nie wiedziałam - na co! :shock:
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Zapytam, odpowiem szczerze.

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 1 maja 2013, o 21:53

To znaczy, ze to samo pytanie;-)bo ja nie lubie pytac,lubie jak ludzie sami pisza;-)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Zapytam, odpowiem szczerze.

Postprzez abigail » 2 maja 2013, o 15:09

Biała napisał(a):co myślisz o osobie która ma wielu znajomych i tak naprawde nie wiadomo czy to tylko jego/jej znajomi czy też partnerki/zy powiedzmy nie tylko do tanca? jak na to reagujesz? czy znasz kogos takiego? czy lubisz przebywac w tym towarzystwie? jezeli tak/nie uzasadnij prosze


Myślę, że ma fajnie. Reaguję kompleksem - bo ja tak nie miałam i podówczas czułam się przez to gorsza... - Znam takich multum, i nawet lubię ich towarzystwo, bo po latach, okazuje się, że oneż osoby miały - i nadal mają - wobec mnie jeszcze gorsze kompleksy - którym dają teraz wyraz w sposób, tyleż dla nich upokarzający, co śmieszny (bo wielu naszych rówieśników na to patrzy -w totalnym zdumieniu i oszołomieniu).
Czas.. jest wredny, ale "czasem" daje także niejaką satysfakcję = o ile poczekać aż upłynie....


nie chcę być gorsza od Cuda = niech raz jeszcze przejdzie /nie Cudo = tylko pytanie/
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Zapytam, odpowiem szczerze.

Postprzez Biała » 20 sty 2014, o 22:33

całkiem ciekawy temat a był wziął zemarł śmiercią naturalną

więc
co masz ochote zrobić osobie która zniszczy Twoją książkę?
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.
Avatar użytkownika
Biała żeńska
Księżniczka Chaosu
 
Posty: 1638
Lokalizacja: Świat Kuli
Reputacja: 1807

Re: Zapytam, odpowiem szczerze.

Postprzez Gytha » 21 sty 2014, o 20:39

Z reguły nie niszczę książek, nawet w odwecie. Są dwie opcje-już nie pożyczyłabym jej/jemu innej, albo tak długo przetrzymywała jego/jej książkę aż przeszłaby w moje posiadanie prawem zasiedzenia.

Dalej w klimacie bibliofilskim. Masz w swojej historii przeczytaną książkę, nad którą kiedyś z zachwytu śpiewałeś/łaś a teraz najchętniej byś się do tego nie przyznał/a? Jaką?
Avatar użytkownika
Gytha żeńska
Szefowa
 
Posty: 393
Lokalizacja: Za końcem świata prosto, w lewo i jeszcze raz w lewo.
Reputacja: 1628

Re: Zapytam, odpowiem szczerze.

Postprzez Biała » 22 lut 2014, o 22:39

oho.. chyba wstyd do przeczytanej ksiazki jest tak przeogromny ze nikt sie nie chce wypowiadac..

powiem Ci Gytha ze ja tam sie generalnie nie wstydze tego co przeczytalam - jezeli mi sie nie podobalo to albo to mowie i zapominam albo generalnie zapominam

Wieeecc..
Jeżeli wiesz że sie komuś podobasz ale BARDZO nie masz ochoty na takie adoracje to co robisz żeby jednak nie spławiac takowego osobnika płci wszelkiej zbyt brutalnie bo fajna osoba to tylko.. no tylko nie. hm?
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.
Avatar użytkownika
Biała żeńska
Księżniczka Chaosu
 
Posty: 1638
Lokalizacja: Świat Kuli
Reputacja: 1807

Re: Zapytam, odpowiem szczerze.

Postprzez Jadźka » 25 lut 2014, o 08:07

Podsuwam mu inny obiekt ;)

Najgłupsza rzecz, jaką zdążyłeś/aś zrobić w 2014 roku?
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: Zapytam, odpowiem szczerze.

Postprzez shinju96 » 28 lut 2014, o 15:02

Zostałam pobita przez podłogę w sklepie. Mokro było. Mało wyszukane, ale nic innego nie pamiętam, choć ciągle robię głupie rzeczy... Zresztą było mi wtedy naprawdę głupio.



Uważasz, że "wygląd nie ma znaczenia" w relacjach międzyludzkich?
"Dojrzałość to wiara, że nasze życie ma tyle sensu i celu, i jest na tyle wspaniałe, na ile takim je uczynimy."
Avatar użytkownika
shinju96 żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 756
Lokalizacja: Poznań
Reputacja: 1824

Re: Zapytam, odpowiem szczerze.

Postprzez hary0685 » 28 lut 2014, o 16:28

Hmmm...według mnie nie ma znaczenia, ale po dwóch przypadkach, które mnie spotkały okazuje się że jednak ma znaczenie.


Czy zrobiłeś/-aś coś z czego jesteś dumny/-a w mijającym tygodniu?
- Vie pan, że innym określeniem ikonografa byłby "fotograf"? Od latacjańskiego słova "photus", które oznacza..
- "Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem"? - spytał William.
Avatar użytkownika
hary0685 męska
Wampirzy Fotograf
 
Posty: 2616
Lokalizacja: okolice Wroclove
Reputacja: 4184

Re: Zapytam, odpowiem szczerze.

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 28 lut 2014, o 17:17

Jednak nikogo nie utluklam...
Jakie plany na Ostatki?
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Zapytam, odpowiem szczerze.

Postprzez Gytha » 2 mar 2014, o 17:49

Ja i butelka wina.
Gdzie się podziały trzy moje skarpetki? Każda była inna...
Avatar użytkownika
Gytha żeńska
Szefowa
 
Posty: 393
Lokalizacja: Za końcem świata prosto, w lewo i jeszcze raz w lewo.
Reputacja: 1628

Re: Zapytam, odpowiem szczerze.

Postprzez yaga » 2 mar 2014, o 21:39

albo ten taki stworek pożerający trąbą, albo ktoś ma wampirze podejrzenia względem Twej osoby. I chce unieszkodliwić. Czego ja nie rozumieć.

Cóż temat niniejszy robi na Cmentarzu nadal, nieumarłym będąc?
GPI: Sew universe back together.

No one has to know you are a book reading freak.
Avatar użytkownika
yaga żeńska
Profesor NU
 
Posty: 1047
Lokalizacja: West Xylophone
Reputacja: 3968

Re: Zapytam, odpowiem szczerze.

Postprzez abigail » 3 mar 2014, o 22:09

Szczerze? Ale tak szczerze? - nie rozumiem pytania :( :(
Ale domniemywam, że czeka na bodziec motywacyjny ....

Gdzie chowasz listy od poprzednika następnika, których Ci żal wyrzucić?
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw

Ale w tej chwili ważniejsze było, jaki rodzaj prawdy Ridcully zamierza przekazać swoim kolegom. Zdecydował się nie na całą prawdę, ale na nic tylko prawdę, co pozwalało zrezygnować ze szczerości.

Niewidoczni Akademicy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników