Załatany Bęben

Najazd na największą wiochę w okolicy czyli Warszawa w lutym

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: Najazd na największą wiochę w okolicy czyli Warszawa w l

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 19 lut 2014, o 19:34

Kochani,
więc tak - PUB POD BARYŁKĄ, sobota: 15-16:00 salka piwniczna, rezerwacja na hasło PRATCHETT ;)))
Adres: Garbarska 7, Warszawa

http://www.podbarylka.pl

Trzymać kciuki, co bym była, bo katar to śmiertelna choroba.

A, jak jednak nie umrę na katar, to piątek wieczór mam wolny...
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Reklama

Re: Najazd na największą wiochę w okolicy czyli Warszawa w l

Postprzez Innos » 19 lut 2014, o 20:32

To ja tylko oficjalnie się melduję, bo ostatnio z braku czasu sporadycznie zaglądam, ale na szczęście dość często, i zdążyłem zauważyć, że się pół Polski zlatuje, zresztą Anima już zadbała, żebym tego nie przeoczył (spasiba!). :) Tylko jeszcze plany na weekend muszę sobie dopracować, ale ogólnie to się widzimy. :D

PS. Ogłoszenie: Kupię wolny czas. W każdej ilości i po każdej cenie. ;)
Avatar użytkownika
Innos męska
Student Magii
 
Posty: 33
Reputacja: 153

Re: Najazd na największą wiochę w okolicy czyli Warszawa w l

Postprzez Anima Vilis » 19 lut 2014, o 20:53

Jadźka, Cudo, Innos, Ja, Krowin i Mała Pato.. to całkiem niezła ekipa. Chodźcie napić się w piątek. To będzie taka rozgrzewka. Innos olej czas- kup tequilę.
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Najazd na największą wiochę w okolicy czyli Warszawa w l

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 19 lut 2014, o 20:54

A w piątek gdzie byśmy się spotkali? jakieś pomysły czy mogę też coś narzucić? ;-p
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Najazd na największą wiochę w okolicy czyli Warszawa w l

Postprzez sky » 19 lut 2014, o 21:38

Ja jestem od 15:20 w Warszawie do tak 18-19 :) więc wtedy jak najchętniej i gdzieś spotkanie blisko Dworca Wileńskiego ;) Katchan też się pojawi na chwilę w piątek a w sobotę będzie po południu( jak da radę ;) )
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser
Avatar użytkownika
sky męska
Skytrollik
 
Posty: 1472
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3608

Re: Najazd na największą wiochę w okolicy czyli Warszawa w l

Postprzez Anima Vilis » 19 lut 2014, o 21:41

Krowin prace kończy o 17. Jestem z nim umówiona na Dworcu Centralnym o 17.36. Zaproponował, że możemy napić się u niego lub skoczyć na Nowy Świat. Tyle z jego strony.
Mi jest Rybka.
Sky jaja sobie robisz? Zostajesz do Niedzieli prawda?
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Najazd na największą wiochę w okolicy czyli Warszawa w l

Postprzez Uuu! » 19 lut 2014, o 21:43

Cudo_Tyłeczek napisał(a):Adres: Garbarska 7, Warszawa

Jakąż cudną okolicę nam Cudo wyszukała. Byłaś tam? Są warunki do np Dixita czy Jungle Speeda? Oświetlenie w miarę, czy trzeba lampkę z domu przynieść?
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Najazd na największą wiochę w okolicy czyli Warszawa w l

Postprzez sky » 19 lut 2014, o 21:51

Tak zostaje do niedzieli, ale nocuje u Aiyanny, a ona mieszka za Warszawą, stąd ta pora wyjazdu ze stolycy :)
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser
Avatar użytkownika
sky męska
Skytrollik
 
Posty: 1472
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3608

Re: Najazd na największą wiochę w okolicy czyli Warszawa w l

Postprzez Anima Vilis » 19 lut 2014, o 22:10

aa uff.. już się bałam.

Dixit!!
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Najazd na największą wiochę w okolicy czyli Warszawa w l

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 19 lut 2014, o 22:11

Uuu!zdjecia mam miejscowki na fb.Lampke mozesz wziac i kaganek oswiaty.Ja wezme Dixita niesmiganego nowka sztuka:-)I...ywagaachtungwnimanje: OMCM Piotrusia:-) Karol u dziadkow niestety to sie nie zalapie..
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Najazd na największą wiochę w okolicy czyli Warszawa w l

Postprzez Uuu! » 19 lut 2014, o 22:12

sky napisał(a):więc wtedy jak najchętniej i gdzieś spotkanie blisko Dworca Wileńskiego

Ten Pub pod Baryłką jest dwa przystanki tramwajowe od Wileńskiego. Ale myślę, że kombinujesz w złą stronę; zamiast się martwić o której jest ostatni pociąg, powinieneś się dowiedzieć o której jest pierwszy.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Najazd na największą wiochę w okolicy czyli Warszawa w l

Postprzez sky » 20 lut 2014, o 12:07

Hashi napisał(a):Hai hai, Hashi melduje, że wyrusza z Cesarstwa Bialsko-Podlaskiego w sobotę i w Warszawie zawita koło 12:00.

Gdzie się spotykamy?


Jeremi przyjeżdża o 11, możemy się kręcić w okolicach dworca i poczekać na ciebie, spotkanie przy Złotych tarasach? Chyba, że jakiś Warszawiak ma inny plan ^^ bo później możemy pochodzić z 3 godzinki po stolycy i jechać na spotkanie do pubu :)

Co do piątku ustalmy/ustalcie ostateczne miejsce spotkania, żeby wiedzieć gdzie się zjeżdżać :) Z wyborem nie patrzcie na mnie bo mi się plany na 80% pozmieniały :) Susan będziesz?
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser
Avatar użytkownika
sky męska
Skytrollik
 
Posty: 1472
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3608

Re: Najazd na największą wiochę w okolicy czyli Warszawa w l

Postprzez Susan » 20 lut 2014, o 16:34

Piątek - będę wiedzieć dziś wieczorem i jeśli tak to od ok. 19 - znaczy pub wita ;)
Sobota - na pewno!

//Edit 20 lut 2014, o 22:18

Dotrę i w piątek! Tylko powiedzcie, gdzie mam dotrzeć :D
WSZYSTKO, CO ZASZŁO, POZOSTAJE ZASZŁE.
- Co to za filozofia?
JEDYNA, KTÓRA DZIAŁA.
Avatar użytkownika
Susan żeńska
Student Magii
 
Posty: 14
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 66

Re: Najazd na największą wiochę w okolicy czyli Warszawa w l

Postprzez Innos » 20 lut 2014, o 21:59

Kurczaki, piąteczek już jutro, trzeba coś na wieczór wymyślić. ;)
Ja to teoretycznie o 17 kończę robotę, ale biorąc pod uwagę, że ja pracuję, w odległościach warszawskich patrząc, tam gdzie psy zadami szczekają a wrony zawracają (czy jak to się tam mówi), to pewnie tak koło 19 najwcześniej bym dotarł gdzie trzeba.
To jest jakiś wstępny plan na jutro, bo nie ogarniam? Jak nie ma, to zawsze można zwiedzić Warszawski Szlak Piwny (tu trochę info i mapka, aczkolwiek zdaje się, że pubów na szlaku jest już więcej), bardzo dobre i nietypowe piwa można popróbować - i szczególnie, jeśli niektórzy będą szukać zajęcia już wcześniej, bo w piątek późniejszym wieczorem to w tych pubach już o wolne miejsca ciężko. A później to już wedle woli ekipy ze szczególnym uwzględnieniem woli gości. :)
Avatar użytkownika
Innos męska
Student Magii
 
Posty: 33
Reputacja: 153

Re: Najazd na największą wiochę w okolicy czyli Warszawa w l

Postprzez Anima Vilis » 21 lut 2014, o 00:26

Spoko. U mnie nastąpiła drobna zmiana planów (wynikająca z tego, że moja uczelnia jest.. ech brak słów). W Warszawie na Centralnym będę dopiero o 19:36, tak więc zaczniemy pić mniej więcej w tym samym momencie. Myślicie nad piątkowym planem? Mój pomysł jest prosty skoczmy sobie najpierw do jakiejś knajpki/dwóch żeby się rozgrzać a później ewentualnie dobijemy się u Krowinka. Ostatnio sprawdziło się na tyle, że spóźniliśmy się na zlot o.. to była 16? 17? Never mind (czy też, że względu na dzisiejsze urodziny Kurta- Nevermind). Do zobaczenia jutro! :mrgreen:
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Załatany Bęben

To właśnie jest głupie w tej całej magii. Przez dwadzieścia lat studiujesz czar, który sprowadza ci do sypialni nagie dziewice. Ale wtedy jesteś już tak zatruty oparami rtęci i półślepy od czytania starych ksiąg, że nie pamiętasz, co dalej robić.

Kolor magii, dodał(a) Marek_Sobczak

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron