Silumer... leży?
Nikt nie uwierzy!
Przecież wierzgała,
że głowa mała!
A jednak
łapka - sztywna jak temblak
i nóżka - też nie działa
rączka - czyżby zaspała?
Przechodniu, nie kop!
Nie trącaj!
Pochyl się -
i powąchaj..
Czujesz już
powód zguby?
Ten zapach..
Jakże luby?
To woń zgubnego nałogu:
- "tu się zaloguj"

