Ktoś z załogi nie posłuchał
Terpentyną schlał się w upał,
Chodził, pełzał, dziwnie dźwiękał
Był jak R2-D2.
I ten żeglaż, dobrze wiecie
Błąkał się po całym świecie
Ksywa jednak mu została
Żadna go nie chciała!
Jednak w końcu go zawiało
Tam gdzie wciaż się mawia gwarą
Znany był z wciskania kitu
Żeglaż Artooditoo!
A ja chcę Pandemonium
