Gry forumowe

Jak zginęło 1000 szczurów

Centrum spamerów, trolli i tych, co lubią tracić czas ;)

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez Marek_Sobczak » 18 paź 2013, o 09:56

200 pomyślał kiedyś, że fajnie byłoby być kimś innym. Bycie szczurem ma swoje zalety, ale nie spełniało ono wygórowanych ambicji 200. Postanowił więc zakraść się do miejscowego teatru w poszukiwaniu interesującego stroju dla siebie. 200 nie wiedział, że w tym samym teatrze mieszkał kocur, który postanowił wyrzec się swojej natury i zaprzestać mordowania szczurów i myszy. Jeśli 200 by o tym wiedział, zapewne nie zszedł był by z tego świata, u progu wkroczenia na nową drogę życia, zaskoczony przez wyszczerzonego kocura, podczas przymierzania gustownej koronki. A tak pozostało mu tylko cieszyć się, że choć w zaświatach będzie gustownie wyglądał.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Reklama

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez Johneleth » 18 paź 2013, o 10:50

Numer dwieście jeden, zwabiony aromatycznym dlań zapachem rozkładającego się sera pleśniowego w trzytygodniowej stercie ubrań, zakopał się w niej i zaczął ów ser pożerać. Napełniony do syta usnął między tkaninami. Kiedy się obudził, był umieszczony w dziwnej karuzeli, w której było pełno wody i mydlin. Uruchomiona karuzela trwała bardzo długo i przemoczony szczur był ledwo przytomny. Ostatnie co pamiętał, to dwie obracające się rolki zmierzające w jego kierunku. Szczur wpadł między nie, brudząc krwią i ubrania i szatę mrocznego piskacza, który stał nieopodal, czekając cierpliwie...

- PIP - rzekł w końcu i ciął swą maleńką, acz ostrą kosą.

Dla dwieście pierwszego szczura pranie nie było wporzo...
... - jak był mały to wpadł do kociołka z THC...
Avatar użytkownika
Johneleth męska
Mag II stopnia
 
Posty: 242
Lokalizacja: Rzeszów + losowe lokacje na Globie
Reputacja: 941

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez sky » 22 lis 2013, o 00:29

Numer 202 zaczął karierę w kreskówkowych biznesie. Pierwsza rola i kowadło na łeb. Cóż wprawy nie miał i po biedaku...
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser
Avatar użytkownika
sky męska
Skytrollik
 
Posty: 1472
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3608

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez Marek_Sobczak » 23 lis 2013, o 18:26

203 był fanem Doctora Who. Czekał i czekał na rocznicowy odcinek aż w końcu ktoś zapukał do drzwi norki. Cztery razy. 203 uchylił drzwi. Zobaczył dwa cienie jednego Płaczącego Anioła. Zamarł z przerażenia a jego fez przechylił się komicznie. Za drzwiami zabrzmiało donośne EXTERMINATE! Potem zapadła Cisza.

-PIP - Parsknął Śmierć szczurów siedzący na ramieniu Płaczącego Anioła.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez abigail » 6 sty 2014, o 00:00

204 chciał się zaprzyjaźnić z Hordą (taka kociczka) i... umarł z braku wzajemności na rozpacz ... [depresja jest chorobą śmiertelną :( ]
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez Biała » 6 sty 2014, o 01:16

205 został przerobiony na pasztet. bo tak.
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.
Avatar użytkownika
Biała żeńska
Księżniczka Chaosu
 
Posty: 1638
Lokalizacja: Świat Kuli
Reputacja: 1807

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez abigail » 6 sty 2014, o 04:01

206 postanowił dyskutować z powyższym.

RIP - PIP
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez Johneleth » 6 sty 2014, o 11:19

Szczur 207 pływał na statku Morporkhian, o którym pieśni i śpiewy są tu. Jako że było mu wesoło i wygodnie, nie zauważył, jak wszystkie szczury i gryzonie, a także załoga opuściła pospiesznie statek zajmując okręt obok.

Śmierć szczurów przyszedł spokojnie, a właściwie niekoniecznie, bo był sylwester - przyjechał na wrotkach, a nad nim latał Miodrzekł z gałkami ocznymi oblepionymi brokatem Animy, który odbijał światło pochodni pod pokładem, a w tle było słychać to

Duch szczura 207 pierwszy i ostatni raz widział coś takiego!
... - jak był mały to wpadł do kociołka z THC...
Avatar użytkownika
Johneleth męska
Mag II stopnia
 
Posty: 242
Lokalizacja: Rzeszów + losowe lokacje na Globie
Reputacja: 941

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez Marek_Sobczak » 6 sty 2014, o 21:24

208 zadławił się groszkiem. Zadławił się groszkiem bo dowiedział się, że jest adoptowany. Adoptowanym przez szczury kotem. Rudym kotem.
W sumie zadławienie się było jedynym możliwym rozwiązaniem w tej sytuacji.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez sky » 7 sty 2014, o 21:59

209 zmarł ze starości, denerwując ZUS do końca swych długich dni :)
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser
Avatar użytkownika
sky męska
Skytrollik
 
Posty: 1472
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3608

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez Silumer » 7 sty 2014, o 23:23

210 napotkał na swojej drodze życia worek wypełniony cukierkami i batonikami. Spędził w nim w szczęściu i dobrobycie 13 lat, aż śmiertelnie zaciął się celofanem.
'What color is in a picture, enthusiasm is in life'
Vincent van Gogh
Avatar użytkownika
Silumer żeńska
Profesor NU
 
Posty: 846
Lokalizacja: Kraków/Rzeszów/Bologna
Reputacja: 1846

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez Biała » 10 sty 2014, o 10:29

211 postanowił skonsumować książkę. zdążył jedynie nadgryźć rożek. wybrał złą bibliotekę.

Nawet Śmierć Szczurów był pod wrażeniem. - PIIIIIP!
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.
Avatar użytkownika
Biała żeńska
Księżniczka Chaosu
 
Posty: 1638
Lokalizacja: Świat Kuli
Reputacja: 1807

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez abigail » 17 sty 2014, o 22:53

212 postanowił spełnić swe marzenia. Wsiadł na koń... i spadł równiuśko, czyściuśko na górną belkę przeszkody. Zapomniał bowiem o tym, że przed przeszkodą należy ciężar ciała mieć przed środkiem ciężkości ciała konia, a po zejściu z przeszkody - odwrotnie.

I PIP.
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez Marek_Sobczak » 24 sty 2014, o 20:54

213 zdał sobie sprawę, że 13 w imieniu nie wróży nic dobrego.
- PIP - Śmierć Szczurów który zeskrobywał jego truchło z kowadła kowala musiał mu przyznać rację.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez Silumer » 24 sty 2014, o 23:02

214 ukrył się przed kolejną pogonią. Było przyjemnie, zacisznie, miękko i pachniało nieźle- nie serem, ale nieźle. Jakież było jego zdziwienie gdy podczas drzemki spadła mu na łebek duża, kolorowa kula. I następna. I następna. Wychylił wąsy ze swojej kryjówki. Po czym otrzymał mocny, profesjonalnie zadany cios kijem do bilarda. Niefortunnie, szczur znalazł się na Mistrzostwach Świata w Snookerze. PIP.
'What color is in a picture, enthusiasm is in life'
Vincent van Gogh
Avatar użytkownika
Silumer żeńska
Profesor NU
 
Posty: 846
Lokalizacja: Kraków/Rzeszów/Bologna
Reputacja: 1846

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry forumowe

iloraz inteligencji tłumu równy jest IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników

Maskarada, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron