Gry forumowe

Morskie opowieści

Centrum spamerów, trolli i tych, co lubią tracić czas ;)

Re: Morskie opowieści

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 5 gru 2013, o 21:46

Ta poezja jest straszna!:))) Godna barda Feegli ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Reklama

Re: Morskie opowieści

Postprzez Minerwa » 6 gru 2013, o 12:49

Trup wypłynął z morskiej piany,
Za nim żywa dość dziewczyna -
To patelnią swą Tiffany
Zatłukła rekina.

Już w kambuzie go na szybko
Przed smażeniem filetuje -
Na kolację będzie rybka,
Nic się nie zmarnuje.

Jak jesteśmy przy kuchennych klimatach, to może Glenda? Z zapiekankami lub bez.
Poświęcać własne życie, dzień po dniu, w płomieniach, poświadczając jej prawdziwość, działając dla niej, oddychając jej istotą. To właśnie religia. Cokolwiek innego to... to tylko bycie miłym. (Babcia Weatherwax)
Avatar użytkownika
Minerwa żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 358
Lokalizacja: Sirengard
Reputacja: 1299

Re: Morskie opowieści

Postprzez abigail » 7 gru 2013, o 17:36

Glenda warzy zapiekanki,
bosman widzi już dno szklanki,
majtek z liną idzie w szranki -
to my hop - do Hanki!

Hankę skryliśmy w falszburcie
/z trudem, ale się zmieściła/
odwiedzamy zawsze, gdy się
znajdzie wolna chwila..
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Morskie opowieści

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 7 gru 2013, o 18:59

Aaaaaaaaaaabiiiiiiiiiiij - i co dalij? :)))
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Morskie opowieści

Postprzez abigail » 7 gru 2013, o 20:28

Cudo_Tyłeczek napisał(a):i co dalij?



oj Cudo, nie desperuj.. Janek zna mnie krócej, a już dawno na to wpadł: free style!

/jak babcia Emma zapomni - czyli prawie zawsze, bo to u niej notoryczno-chroniczne/ - to się robi - co się kce!
Zwłaszcza, że nie mogę zagwarantować poprawy, mimo najszczerszych chęci ... :cry:

ale jakby co, to ...

Bill Brama
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Morskie opowieści

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 7 gru 2013, o 20:36

Swym staccato strasznym czasem
Billa Bramę budzi kogut,
wkuł się Billi i zaciągnął
się na łajbę naszą ;)

Kogudziobna
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Morskie opowieści

Postprzez abigail » 7 gru 2013, o 22:16

Kto na Kogudziobnej zrodzon
temu szkwały już nie straszne,
jak sie wziął i raz zaciągnął,
może spać za masztem.

Kogudziobna szacun budzi:
kto by po pokładzie nie szedł
jak zobaczy, to nie zbudzi,
żeby nie być leszczem.
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Morskie opowieści

Postprzez nanny_ogg » 15 gru 2013, o 01:09

Zajrzałam z myślą coby może dopisać co nieco... Abi tylko co dalej? Nie zostawiłaś punktu zaczepienia ;)
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Morskie opowieści

Postprzez abigail » 15 gru 2013, o 01:19

jak zwykle :( - to chyba nieuleczalne u mnie jest :cry:

Chryzopraz

:)
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Morskie opowieści

Postprzez Minerwa » 15 gru 2013, o 13:32

Ciary gonią się po grzbietach
Dym i hałas jak zaraza,
To piracka grzmi korweta
Trolla Chryzopraza.

Pan Błysk
Poświęcać własne życie, dzień po dniu, w płomieniach, poświadczając jej prawdziwość, działając dla niej, oddychając jej istotą. To właśnie religia. Cokolwiek innego to... to tylko bycie miłym. (Babcia Weatherwax)
Avatar użytkownika
Minerwa żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 358
Lokalizacja: Sirengard
Reputacja: 1299

Re: Morskie opowieści

Postprzez Silumer » 17 gru 2013, o 00:43

Dół graffiti zamazany
(poziom zdradza krasnoluda)
Wieszczba końca Pana Błyska?
Ksenofo-ułuda!

Stanley( najlepiej ze szpilkami) :)
'What color is in a picture, enthusiasm is in life'
Vincent van Gogh
Avatar użytkownika
Silumer żeńska
Profesor NU
 
Posty: 846
Lokalizacja: Kraków/Rzeszów/Bologna
Reputacja: 1846

Re: Morskie opowieści

Postprzez nanny_ogg » 17 gru 2013, o 02:31

Sternik opił się jak gąbka
Łódź bez kursu fale pruje
Stanley szpilek nie żałując
Busole montuje

Poproszę:

Łap okazję za napletek
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Morskie opowieści

Postprzez Johneleth » 17 gru 2013, o 20:56

Stanley zna akupunkturę
Z szpilą w ręku, na niej łepek
Z niego lekarz okazyjny,
Chwyta za napletek


Jeśliś niezdrów marynarzu
Coś cię może w stawie... boli
Wspomnij Stanleya metody
Będziesz zdrów i młody!

A niech ktoś zarzuci HEX'em
... - jak był mały to wpadł do kociołka z THC...
Avatar użytkownika
Johneleth męska
Mag II stopnia
 
Posty: 242
Lokalizacja: Rzeszów + losowe lokacje na Globie
Reputacja: 941

Re: Morskie opowieści

Postprzez abigail » 18 gru 2013, o 09:17

"Łap okazję za napletek!" -
HEX wystukał w morskim szkwale
Teraz mrówki gonią w piętę
gdzie go podział waleń?

Wszystkie bowiem co pływały
dookoła tratwy z HEX'em
były ślicznie obrzezane
majtka barometrem.

/pozwoliłam sobie na "dwa w jednym" bowiem - 1) napletek stanowił zbyt wielką dla mię pokusę 2) Johneleth zastosował niedokładnie ;) /

Perdita
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Morskie opowieści

Postprzez Marek_Sobczak » 19 gru 2013, o 21:14

Czy Walkiria tu przybywa?
Czy to jęczą stare wanty?
To Perdita z nami śpiewa,
Na trzy głosy szanty!

Roba Rozbója poproszę.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry forumowe

Piąty Jeździec się odwrócił. Oczy miał czarne. Całkowicie czarne. Błyszczące i czarne, bez śladu białka.
- Moje imię brzmi...
- Tak?
- Brzmi: Ronnie.

Złodziej Czasu, dodał(a) Sushi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników