Załatany Bęben

Grudniowy Wrocław

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: Grudniowy Wrocław

Postprzez Mogget » 14 gru 2013, o 00:53

To do niedzieli!
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Reklama

Re: Grudniowy Wrocław

Postprzez Silumer » 14 gru 2013, o 09:33

sky napisał(a):Ehh czyli teraz muszę wziąć kapelusz, co nie

Oczywiście: TAK :D
Już zaczęłam wrzucać przypadkowe rzeczy do torby. Hihi, to już dzisiaj :) Jak ja lubię takie wyprawy. Sky, wstawaj, nie ma spania, zaraz wyjeżdżamy. Reeven, nawet nie myśl o niepojawieniu się :) Mogget, ano do niedzieli :D
Jeszcze chwila i wyjdę na autobus, tra la la la la la
'What color is in a picture, enthusiasm is in life'
Vincent van Gogh
Avatar użytkownika
Silumer żeńska
Profesor NU
 
Posty: 846
Lokalizacja: Kraków/Rzeszów/Bologna
Reputacja: 1846

Re: Grudniowy Wrocław

Postprzez reeven » 14 gru 2013, o 10:35

Będę ale później
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Grudniowy Wrocław

Postprzez Mogget » 15 gru 2013, o 18:45

Dostałem książkę od Niani, pierniczki od Sky'a i w twarz od Silumer, ale to z miłości xD
Yaga miała narzędzie zbrodni :c
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Re: Grudniowy Wrocław

Postprzez hary0685 » 15 gru 2013, o 19:05

Kraków zapakowany w Busa już dwie godzinki temu.

Było fajnie i wesoło, jak zawsze :)

Chociaż przy sytuacji z Moggetem mnie niestety nie było :(

Dzięki jeszcze raz za wszystko :)
- Vie pan, że innym określeniem ikonografa byłby "fotograf"? Od latacjańskiego słova "photus", które oznacza..
- "Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem"? - spytał William.
Avatar użytkownika
hary0685 męska
Wampirzy Fotograf
 
Posty: 2616
Lokalizacja: okolice Wroclove
Reputacja: 4184

Re: Grudniowy Wrocław

Postprzez Brethil » 15 gru 2013, o 19:08

Moggecie - ale jak to w twarz? W taką śliczną się nie godzi bić!

Żałuję, że mnie z Wami nie było, ale najpierw przez mieliśmy opóźnienie we wracaniu z Włoch, później opóźnienie w przyjeździe z Kudowy, a później okazało się, że do zrobienia na jutro mam ciut więcej niż myślałam.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Grudniowy Wrocław

Postprzez Silumer » 15 gru 2013, o 21:51

Kraków dotarł ! Wielce radosny i rozchichotany :D
Dziękuję wszystkim , wszystkim
Harry, kochany Harry! za oprowadzanie , za nocleg, za udostępnienie rodziny do poznania, za pierogi na śniadanie, za świętą cierpliwość, za każdą rozmowę( za strasburgery nie ;) ), i wiesz...no ogólnie :*
Sky! Za scenkę rodzajową ,,Janusz i Hanka przyjechali do miosto", za podróżowanie ze mną w 2 strony, notatki z sozologii, użyczenie ramienia do spania, za poloneza, kolejną możliwość do poznania Twego zdania na temat śmierci, życia i jajecznicy :)
Yaga- również za oprowadzanie, nakarmienia nas rosołem oraz ciastem( Ojciec) :), przenocowanie reszty ludzików, omawiany w sms-ach wzrok, rozmowę o kompozytorach wszelakich i...o Chopinie( choć raz na końcu), strzelanie nam,,niepozowanych " fotek ;)
Reeven- bo całe szczęście przybyłaś, wytrwałaś mimo butów na obcasach, byłaś nośnikiem Nianiowej miłości, waliłaś co jakiś czas prze-szczery komentarz wzbudzając w nas salwy śmiechu :)
Mogget, za krótki, acz intensywny czas spędzony z nami, pokazanie ogromnych pokładów optymizmu ( nawet bez 7 piw!), doholowanie do PolskiegoBusa (jakie w twarz, to było...subtelne muśnięcie. z miłości oczywiście). :D
Niania- za obdarowanie nas, a tym samym sprawienie nie tylko niespodzianki, a przemiłej niespodzianki! :)
Czuję, że mam siły ruszyć jutro na uczelnię. Tak. Mam siły, które tak szybko się nie wyczerpią :D
'What color is in a picture, enthusiasm is in life'
Vincent van Gogh
Avatar użytkownika
Silumer żeńska
Profesor NU
 
Posty: 846
Lokalizacja: Kraków/Rzeszów/Bologna
Reputacja: 1846

Re: Grudniowy Wrocław

Postprzez yaga » 15 gru 2013, o 23:01

...wesoła niezniszczalna gromadka, wszystkie, co do jednego.
:mrgreen:
narzędzia zbrodni z niepozowanymi-nieeee-wcaaaale, owszem, bójcie się, ale że aż tak całkiem sadystką nie jestem to najpierw ocenzuruję :D
GPI: Sew universe back together.

No one has to know you are a book reading freak.
Avatar użytkownika
yaga żeńska
Profesor NU
 
Posty: 1047
Lokalizacja: West Xylophone
Reputacja: 3968

Re: Grudniowy Wrocław

Postprzez sky » 15 gru 2013, o 23:06

Ocenzurujesz-> dasz te najgorsze według umowy ;)

Było świetnie i cudownie, jutro napiszę więcej, lecę się uczyć i pakować :D
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser
Avatar użytkownika
sky męska
Skytrollik
 
Posty: 1472
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3608

Re: Grudniowy Wrocław

Postprzez reeven » 16 gru 2013, o 00:34

Dotarłam. Nogi mnie bolą, ale żyję. To był bardzo głupi pomysł ;). Wrocławiu przeklinam twoje brukowane ścieżki ;) :P.
Jesteście prześwietni. W pociągu uśmiechałam się sama do siebie przypominając sobie niektóre sytuacje.
Cieszę się, że udało mi się was znowu zobaczyć i lepiej poznać ;). O wiele krócej byłam ale i tak nie był to czas stracony. Fajnie by było mieć was częściej...albo bliżej . Mam nadzieję, że do szybkiego zobaczenia bo czuję niedosyt.

Uwielbiam was i to szczerze ;) :*.

Moggecie książka była tez ode mnie :(

a i Sky ma swoją wieżę we Wrocławiu a my nie ;)
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Grudniowy Wrocław

Postprzez Mogget » 16 gru 2013, o 15:11

Yago nie cenzuruj (hihi mnie na nich prawie nie ma, bo byłem tylko chwilę) :mrgreen:
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Re: Grudniowy Wrocław

Postprzez hary0685 » 16 gru 2013, o 15:22

Mogget, właśnie, słowo klucz...prawie :)

Właśnie wróciłem ponownie do codzienności, ludziska w pracy dalej się dziwią czemu chodzę uśmiechnięty.

Jest fajnie.

Czekam na kolejne spotkanie :)
- Vie pan, że innym określeniem ikonografa byłby "fotograf"? Od latacjańskiego słova "photus", które oznacza..
- "Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem"? - spytał William.
Avatar użytkownika
hary0685 męska
Wampirzy Fotograf
 
Posty: 2616
Lokalizacja: okolice Wroclove
Reputacja: 4184

Re: Grudniowy Wrocław

Postprzez nanny_ogg » 16 gru 2013, o 16:12

hary0685 napisał(a):Czekam na kolejne spotkanie


A zdjątka gdzie???
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Grudniowy Wrocław

Postprzez Aiyanna » 16 gru 2013, o 17:14

A ja dziękuję, że zadzwoniliście do mnie w sobotę! Tak fajnie mi się zrobiło, jak usłyszałam Wasz radosny chórek. :D
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: Grudniowy Wrocław

Postprzez reeven » 16 gru 2013, o 19:50

Harrry...don Pedro ;)
Zapuść podkręcane wąsy...zamyślenie nie będzie już takie samo ;)
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Załatany Bęben

Nadrektor rzucił mu spojrzenie tak staroświeckie, że mogłoby należeć do amonitu.

Ruchome obrazki, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron