Gry forumowe

Morskie opowieści

Centrum spamerów, trolli i tych, co lubią tracić czas ;)

Re: Morskie opowieści

Postprzez Silumer » 2 gru 2013, o 22:32

Od Efebu aż do Tsortu
płynie flota niesłychana
Chlupot rumu, klątwy, wrzaski
Od nocy do rana

Wieszanie na rei ;)
'What color is in a picture, enthusiasm is in life'
Vincent van Gogh
Avatar użytkownika
Silumer żeńska
Profesor NU
 
Posty: 846
Lokalizacja: Kraków/Rzeszów/Bologna
Reputacja: 1846

Reklama

Re: Morskie opowieści

Postprzez reeven » 2 gru 2013, o 22:50

Jeśli jest marynarz z ciebie
Gorszy niż z Nobbiego strażnik
Nic więc w tym dziwnego
Żeś na reji zawisł


Pimpuś
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Morskie opowieści

Postprzez yaga » 2 gru 2013, o 23:34

Do jedzenia tylko śledzik
- a tak marzy się salami...
Tylko Pimpuś nas wyprzedzi
biegnąc nad falami.

(jakby ktoś nie lubił salami to 2.wers może być:
Wicher szarpie nam żaglami)

...
Kampania Równego Wzrostu
GPI: Sew universe back together.

No one has to know you are a book reading freak.
Avatar użytkownika
yaga żeńska
Profesor NU
 
Posty: 1047
Lokalizacja: West Xylophone
Reputacja: 3968

Re: Morskie opowieści

Postprzez Johneleth » 2 gru 2013, o 23:59

Kiedy sztorm był przeokropny
Każdy rzygał, nikt nie wspomni
A Ci od Równego Wzrostu
Ciągle nieprzytomni

Leżą plackiem pod pokładem
Wszyscy zieloni na twarzy
Pewnie kiełbaska Dibblera
W głowie im się marzy.

Hej ha pasztecik kupmy!
Hej ha kiełbaskę weźmy!
To zrobi dosokonale
Mor(pork)skim opowieściom!

Poproszę o Kwestora
... - jak był mały to wpadł do kociołka z THC...
Avatar użytkownika
Johneleth męska
Mag II stopnia
 
Posty: 242
Lokalizacja: Rzeszów + losowe lokacje na Globie
Reputacja: 941

Re: Morskie opowieści

Postprzez Minerwa » 3 gru 2013, o 00:47

Kiedy przyjdzie sztorm niesłaby,
Ciska statkiem czwartą dobę,
Kwestor radzi proszki z żaby
Na morską chorobę.

Poproszę Pana Marudę. Może być z rekwizytami, choć nie musi.
Poświęcać własne życie, dzień po dniu, w płomieniach, poświadczając jej prawdziwość, działając dla niej, oddychając jej istotą. To właśnie religia. Cokolwiek innego to... to tylko bycie miłym. (Babcia Weatherwax)
Avatar użytkownika
Minerwa żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 358
Lokalizacja: Sirengard
Reputacja: 1299

Re: Morskie opowieści

Postprzez Silumer » 3 gru 2013, o 00:58

Któż wibrator mając w pysku
To go kąsa to potrząsa?
Trwożnie zerka matka-suka
Jak Maruda pląsa.

Jak zwierzęco i jurnie, to poproszę Greeba :D
'What color is in a picture, enthusiasm is in life'
Vincent van Gogh
Avatar użytkownika
Silumer żeńska
Profesor NU
 
Posty: 846
Lokalizacja: Kraków/Rzeszów/Bologna
Reputacja: 1846

Re: Morskie opowieści

Postprzez Johneleth » 3 gru 2013, o 02:55

Już nie takie sztuki trwogie
Jak Maruda, o tym wiecie
Pieścił niezbyt słodko Greebo
Gdzieś w swojej kuwecie*

A że to jest groźna bestia
Co się bawi iperytem
Może zabić go jedynie
Cios meteorytem

Jak zwierzęco, to niech będzie Moja krówka

________________________
*A teraz drogi czytelniku, wyobraź sobie kuwetę Greeba :twisted:
... - jak był mały to wpadł do kociołka z THC...
Avatar użytkownika
Johneleth męska
Mag II stopnia
 
Posty: 242
Lokalizacja: Rzeszów + losowe lokacje na Globie
Reputacja: 941

Re: Morskie opowieści

Postprzez Minerwa » 3 gru 2013, o 08:49

Leci topem w dół żaglówka,
Fale ryczą, że łoboże,
Nie, to nie jest moja krówka -
To po prostu morze.

No to ja poproszę o szantę na cześć Cudo Tyłeczek. Orkiestra!
Poświęcać własne życie, dzień po dniu, w płomieniach, poświadczając jej prawdziwość, działając dla niej, oddychając jej istotą. To właśnie religia. Cokolwiek innego to... to tylko bycie miłym. (Babcia Weatherwax)
Avatar użytkownika
Minerwa żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 358
Lokalizacja: Sirengard
Reputacja: 1299

Re: Morskie opowieści

Postprzez Johneleth » 3 gru 2013, o 10:36

Kiedy frajda na okręcie
Załoga na stosie beczek
Wtedy piwo nawet żłopie
Nasz Cudo Tyłeczek!

Gdy w tawernie burda straszna
Trza obywateli wspierać
Jak Cudo z Anguą wejdą
To nie ma co zbierać!

Poproszę o postać znaną jako Mroczny Piskacz
... - jak był mały to wpadł do kociołka z THC...
Avatar użytkownika
Johneleth męska
Mag II stopnia
 
Posty: 242
Lokalizacja: Rzeszów + losowe lokacje na Globie
Reputacja: 941

Re: Morskie opowieści

Postprzez yaga » 3 gru 2013, o 12:39

Jeśliby pogardził rybką
szczur lądowy na okręcie,
Mroczny Piskacz bardzo szybko
po niego przybędzie.

proszę Panią Palm i/lub jej Córy
GPI: Sew universe back together.

No one has to know you are a book reading freak.
Avatar użytkownika
yaga żeńska
Profesor NU
 
Posty: 1047
Lokalizacja: West Xylophone
Reputacja: 3968

Re: Morskie opowieści

Postprzez Johneleth » 3 gru 2013, o 21:19

Po żegludze już w tawernie
Panny Palm czekają córy
Pięknie śmieją się dziewczyny
Łapiąc za figginy!

Hej ha pasztecik kupmy
Hej ha...

Poproszę o morskiego trolla
... - jak był mały to wpadł do kociołka z THC...
Avatar użytkownika
Johneleth męska
Mag II stopnia
 
Posty: 242
Lokalizacja: Rzeszów + losowe lokacje na Globie
Reputacja: 941

Re: Morskie opowieści

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 3 gru 2013, o 21:26

Morski troll jak morska świnka,
ani świnka, ani troll to,
z morzem tyle ma wspólnego,
że rzyga do niego...

Marchewę proszę
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Morskie opowieści

Postprzez abigail » 3 gru 2013, o 21:29

Po wypiciu rumu z miodem
każdy, gdy to jego wola
może schować się pod spodem
ud morskiego trolla.

Uda są przyjemne wielce
pieszczą ciepło i przyjemnie
potem gościa wypuszczają
gdy ryknie: "Złaź ze mnie!"

A jeśli to nie skutkuje
Wtedy woła się "Marchewa!"
I nikt nie wie czemu, ale
morski troll.. nawiewa

Cudo - byłam wcześniej, ale Ty szybciej ;) Nie mogę znaleźć Twojej uwagi do braków mojej "formy" - moja forma jednak taka pozostanie, bo uważam, że ma się dać zaśpiewać na melodię /wiadomą/, a samogłoski można przeciągnąć ;) I się to nawet w klasycznych zwrotkach [o ile pamiętam] - wyprawia :) ;)
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Morskie opowieści

Postprzez Johneleth » 3 gru 2013, o 21:43

Po Abi Fristajl!

Hen głęboko w morskich toniach
Żyje cud syrena znana
Lubi trunki i mydliny
A zowie się piana!

Porty w Ankh-Morpork są piękne
Statków masa na wynajem
Rzeka także jest zadbana
W końcu zaorana

Poproszę o Wręcemocnego
... - jak był mały to wpadł do kociołka z THC...
Avatar użytkownika
Johneleth męska
Mag II stopnia
 
Posty: 242
Lokalizacja: Rzeszów + losowe lokacje na Globie
Reputacja: 941

Re: Morskie opowieści

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 3 gru 2013, o 21:48

abigail napisał(a):Nie mogę znaleźć Twojej uwagi do braków mojej "formy" - moja forma jednak taka pozostanie, bo uważam, że ma się dać zaśpiewać na melodię /wiadomą/, a samogłoski można przeciągnąć ;) I się to nawet w klasycznych zwrotkach [o ile pamiętam] - wyprawia :) ;)



Abi, bo to nie moja uwaga. A transakcentacja bywa uciążliwa, szczególnie po pijaku (heh, nikt przecież nie będzie tego na trzeźwo śpiewał, nie? ;)))) (i tu rozejrzała się z nadzieją, że padnie hasło z propozycją do wspólnego biesiadowania z popijaniem i śpiewaniem dzieła ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry forumowe

Według niej, sporo opowieści wyglądało mocno podejrzanie. Na przykład ta, w której na końcu para grzecznych dzieci wrzuciła złą czarownicę do pieca. Tiffany martwiła się o to po całej tej sprawie z panią Snapperly. Takie historie powodują, że ludzie nie myślą rozsądnie. Przeczytała ją i pomyślała: Słucham? Nikt nie ma piekarnika tak dużego, żeby zmieścił się tam człowiek, a tak w ogóle skąd tym dzieciom przyszło do głowy, że mogą tak sobie chodzić i zjadać cudze domy? Dlaczego chłopiec zbyt głupi, by wiedzieć, że krowa warta jest więcej niż pięć fasolek, miał prawo zabić olbrzyma i ukraść jego skarb? Nie wspominając już o akcie ekologicznego wandalizmu. Dziewczynka, która nie potrafi odróżnić wilka od własnej babci, musi być tępa jak cegła albo pochodzić z wyjątkowo brzydkiej rodziny.

Wolni Ciutludzie, dodał(a) Nobby Nobs

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron