





Jashmin napisał(a):Przez pół książki w ogóle nie widziałam w czym tak naprawdę jest problem, do czego to wszystko prowadzi i po co (ale w takim negatywnym sensie, nie jak w kryminałach. Raczej coś w stylu: po co w ogóle pisał tą książkę?).
Jashmin napisał(a):A tak w ogóle po jej przeczytaniu odkryłam, że to chyba druga część czegoś, co było wcześniej.
Jashmin napisał(a):Ale po przeczytaniu tego, raczej nie wezmę się za pierwszą.


























Aiyanna napisał(a):I nadal przeżywam zakończenie czwartego tomu. Teoretycznie nie było złe. Było nawet ogarnięte. Ale książka miała się skończyć inaczej! Zupełnie inaczej. Naprawdę myślałam, że będzie inaczej. Buuuu x2









































Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?


















Motopompa napisał(a):jaką książkę bym wybrał dla takiego 12-letniego chłopaka










Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?














Jostein Siwy napisał(a):Może coś z repertuaru Joanny Chmielewskiej. Na początek cykl książek o rodzeństwie Chabrowiczów i ich nadludzko mądrym psie Chabrze, czyli "Nawiedzony dom" (to przy scenie z mordą upiora popłakałem się ze śmiechu), "Wielkie zasługi", "Skarby", "2/3 sukcesu" i "Wszelki wypadek".
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?









Powrót do Niekoniecznie o Terrym...
Muzyka duszy, dodał(a) grace
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników