Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.
przez Mauer » 14 kwi 2009, o 19:37
Kinga, to ty chcesz 2 łikendy balować, ostra jesteś
A ci di daty, ja si ę dostosuje, o ile nie będę siedział w sądzie.

4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
-
Mauer
- Śmierć szczurów
-
- Posty: 921
- Lokalizacja: Kraków i okolice
- Reputacja:
53
-
przez szkot » 16 kwi 2009, o 21:03
Właśnie odkryłem, że tak daleko do Łodzi to ja nie mam

Jeśli nie będę w pracy w ten weekend to postaram się przyjechać. Tylko raczej nie będę nocował. Aczkolwiek - nic nie wiadomo

Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
-

szkot
- Lu-Tze
-
- Posty: 883
- Lokalizacja: Bytom
- Reputacja:
64
-
przez Madlenita » 20 kwi 2009, o 07:42
Ja też się pojawię, tylko się zastanawiam nad nocowaniem, muszę sprawdzić pociągi i autobusy....
2 weekend maja, czyli 9-10? Byleby nie 16-17...
I w ogóle to będzie 2 dniowe spotkanie? Właściwie w nocy też można gadać o Pratcheccie...
-
Madlenita
- Student Magii
-
- Posty: 79
- Reputacja:
0
-
przez szkot » 21 kwi 2009, o 09:58
Jeśli tylko kumpel nie stwierdzi "hej, byłem na twojej imprezie na dyżurze to może ty będziesz na mojej" to jeśli spotkanie będzie 9 maja to będę. Bo jeśli w następny weekend na pewno nie bo mam taka impreze na ktorej musze być.
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
-

szkot
- Lu-Tze
-
- Posty: 883
- Lokalizacja: Bytom
- Reputacja:
64
-
przez Madlenita » 22 kwi 2009, o 18:03
9 maja też się zgłoszę, na jeden dzień to mała toreka wystarczy, przy okazji pochodzę po mieście dawno nie byłam....
A gdzie konkretnie?
-
Madlenita
- Student Magii
-
- Posty: 79
- Reputacja:
0
-
Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw
- Założę się, że nikt jeszcze nie napisał dla niej wiersza - stwierdził Trev, przemknąwszy gładko nad faktem, że on również nie. - Chciałbym zobaczyć, jak będzie go czytać.
- To nie jest dobry pomysł - zapewnił pospiesznie Nutt. - Panuje powszechna zgoda, że zainteresowana dama czyta wiersz pod nieobecność pełnego nadziei amanta, to znaczy pana, panie Trev, wskutek czego wytwarza w myślach jego pochlebny wizerunek. (...)Ponadto uzyskałem informację o możliwości, że cała jej odzież opadnie.
Trev, który zmagał się z koncepcją "amanta", szybko przewinął do tego fragmentu.
- Ehm... Mógłbyś powtórzyć?
- Może jej spaść całe ubranie. Przykro mi, ale wydaje się, że to skutek uboczny całej tej sprawy z poezją.
Niewidoczni Akademicy, dodał(a) nanny_ogg
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników