Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.
przez Mauer » 5 kwi 2009, o 19:16
Tak więc, mniej więcej za 3-4 tygodnie(to się ustali) w łikend spotkanie, głosujcie.

4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
-
Mauer
- Śmierć szczurów
-
- Posty: 921
- Lokalizacja: Kraków i okolice
- Reputacja:
53
-
przez Madlenita » 8 kwi 2009, o 12:22
Jak dla mnie może być kiedykolwiek w kwietniu, poza 18, wtedy jeszcze będę w Olsztynie...
I jestem jaknajbardziej ZA!!!!!
-
Madlenita
- Student Magii
-
- Posty: 79
- Reputacja:
0
-
przez tter282 » 8 kwi 2009, o 18:46
No dalej, Narodzie - głosować! Na Uć oczywiście
A data?
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
-

tter282
- Anghammarad
-
- Posty: 1348
- Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
- Reputacja:
369
-

przez Mauer » 8 kwi 2009, o 19:12
to dajecie date, gryźcie się.

4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
-
Mauer
- Śmierć szczurów
-
- Posty: 921
- Lokalizacja: Kraków i okolice
- Reputacja:
53
-
przez tter282 » 8 kwi 2009, o 19:39
tak to bez problemu..wazne zebyscie nie wparowali mi na chate o 5 nad ranem z butelką wódki i tekstem ,,niespodzianka"
Jak to? Przecież sądziliśmy, że to najlepszy sposób powitania i uradowania Twoich rodziców

Ponadto wypraszam sobie skąpstwo - jeśli Forumowicze wparują, to co najmniej z dwoma, nie jedną butelką!
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
-

tter282
- Anghammarad
-
- Posty: 1348
- Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
- Reputacja:
369
-

przez Mauer » 8 kwi 2009, o 20:01
ja z Tobą, ale zaliczam pod gołym niebem, noc nie Ciebie

4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
-
Mauer
- Śmierć szczurów
-
- Posty: 921
- Lokalizacja: Kraków i okolice
- Reputacja:
53
-
Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw
Inni wrócili tej nocy do domu.
– Może jej się w głowie przewrócić od tego awansu – stwierdziła babcia
Weatherwax, kiedy razem z nianią szły wolno wśród zapachu pól.
– Jest królową. To rzeczywiście wysokie stanowisko – zauważyła niania
Ogg. – Prawie tak wysokie jak czarownica.
– No tak… właściwie… ale to nie powód, żeby zadzierać nosa. Owszem,
mamy pewne przewagi, lecz jesteśmy skromne i nie wysuwamy się na czoło.
Nikt nie mógłby mi zarzucić, że przez całe życie nie byłam doskonale skromna.
– Zawsze mówiłam, że jesteś wręcz nieśmiała – zgodziła się niania. –
Wszystkim powtarzam, że jeśli chodzi o pokorę, nie znajdzie się osoby bardziej
pokornej niż Esme Weatherwax.
– Nigdy się nie wtrącam i pilnuję własnego nosa…
– Czasami w ogóle trudno cię zauważyć.
– Ja teraz mówię, Gytho.
– Przepraszam
Panowie i Damy, dodał(a) reeven
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników