przez Johneleth » 26 paź 2013, o 00:28
Spotkanie doszło do skutku:
Forumowi Pratchettowcy obecni: 2/3.
Osób obecnych nie biorąc pod uwagę delta t: 7.
Przepony zlikwidowane: 2 + pomniejsze uszkodzenia pozostałych.
Poziom funu: Ponad 9000 i szczotka z makaronu.
Ilość przebitych high fajwów: dużo.
Ilość stukniętych żółwików: więcej.
Ilość przebitych żółwikiem high fajwów: nie sposób zliczyć.
Ilość rozlanych piw: 2, w tym jedno moje i to zacny Ciechan Porter, man!
Ilość zdobytych pieczątek na następne piwo: 12.
Ogólnie: Soł macz fan! Zapraszamy na następne zloty w Rzeszowie. Nieobecni niech piszą kiedy im pasuje, żeby byli obecni i nie żałowali. Obecni niech piszą, kiedy chcą następne spotkanie.
Niby była gra planszowa, ale podczas powstrzymywania przepony od nadmiernych skurczów - kto by się tym przejmował?
Wielka pozdrówka dla Harry'ego, który z Księżniczką Chałasu korespondował w trakcie jej niewydolności przeponowej, a także dla Skaptowanego w autobusie że mimo późnej godziny dotarł i symbolicznego bro(dzika/wara) wypił =).
Gracias everyone za przyjście! Byliście bardziej wspaniali niż Kunegunda z miedzianą broszką od Shwartzkopfa =D
No! Oby radosnych spotkań jak najwięcej!
... - jak był mały to wpadł do kociołka z THC...