Świat Dysku

niekonsekwencje Terry'ego

O płaskim świecie dyskusje

Re: niekonsekwencje Terry'ego

Postprzez Uuu! » 27 paź 2013, o 18:32

Cudo_Tyłeczek napisał(a):ale Uuu! kiedy są opady śniegu? to raz, a dwa - nie ma ani słowa o mrozie. Jest za to śnieg :)

Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi w tym poście. Jak śnieg może istnieć bez mrozu?
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Reklama

Re: niekonsekwencje Terry'ego

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 27 paź 2013, o 19:29

Śnieg nie pada przy siarczystych mrozach. Pada na zmianę pogody.
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: niekonsekwencje Terry'ego

Postprzez reeven » 27 paź 2013, o 19:42

Cudo ma rację...dlatego opady np. na Antarktydzie to rzadkie zjawisko ;).
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: niekonsekwencje Terry'ego

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 27 paź 2013, o 20:10

http://www.cumulus.nazwa.pl/teoria/wiedza/w_opady.htm
są szpaki, jest śnieg, nie ma niekonsekwencji, to nie Antarktyda:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Antarktyda
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: niekonsekwencje Terry'ego

Postprzez Motopompa » 27 paź 2013, o 20:58

Szpaki żyją w Alpach, a Lancre jest klimatem mocno alpejskie. Ale czy szpaki tam zimują czy jednak uciekają na południe jak przymrozi to nie wiem. Kto umie i ma chęć niech znajdzie. Kto zna ludzi z Alp niech zapyta :P
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: niekonsekwencje Terry'ego

Postprzez Uuu! » 27 paź 2013, o 21:26

Jak śnieg spadnie, a potem przyjdzie mróz, to przecież ten śnieg się nie rozpuści. Może leżeć nawet do wiosny zasilany co jakiś czas dodatkowymi opadami, bo temperatura może się wahać np od -3 (wtedy pada śnieg) do -33 (wtedy nie pada śnieg).
Terry przedstawił ramtopową zimę jako bardzo mroźną ("są bramą prowadzącą do pierwotnego mrozu sprzed stworzenia świata") i bardzo śnieżną ("Ramtopy zimą to parę sążni śniegu i lasy zmienione w zbiór cienistych tuneli pod zaspami."). Do takiego obrazu zimy szpak nijak nie pasuje.
Jest na Wikipedii bardzo ładna mapka pokazująca zasięg występowania szpaków w zależności od pór roku. Widać tam, że z takich obszarów jak Polska, Skandynawia czy zachodnia Rosja szpaki na zimę odlatują, a na Syberii nie ma ich wcale.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: niekonsekwencje Terry'ego

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 27 paź 2013, o 21:37

A ja się uparłam, że Terry nie pomylił się tutaj i już:-)a jak przyjdzie zima, to zrobię zdjecia kosom, które też nauczyły się zimować u nas. O.
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: niekonsekwencje Terry'ego

Postprzez Motopompa » 27 paź 2013, o 21:40

Cudo, masz jeszcze jedną linię obrony - te szpaki mieszkały pod dachem domku Babci. To niekoniecznie musiały być normalne szpaki. Może Babcie je tam trzymała, bo lubiła szpaki do Pożyczania?

;)
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: niekonsekwencje Terry'ego

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 27 paź 2013, o 21:42

Ale ja się nie bronię tylko Terrego:-)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: niekonsekwencje Terry'ego

Postprzez Motopompa » 27 paź 2013, o 22:27

A kto Ci mówi że sama się bronisz? Linia obrony to linia obrony, zawsze jakaś jest :P
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: niekonsekwencje Terry'ego

Postprzez Jole » 28 paź 2013, o 02:29

Miejskie szpaki coraz częściej zimują ;) Może szpaki u Babci miały dobrze i ciepło i nie opłacało im się odlatywać? :)
Jole
Mag I stopnia
 
Posty: 104
Lokalizacja: Rzeszów
Reputacja: 202

Re: niekonsekwencje Terry'ego

Postprzez Tigi » 28 paź 2013, o 09:33

w kwestii szpaków też raczej skłaniałabym się ku teorii, że u Babci miały po prostu dobrze i ciepło pod dachem. być może Babcia je dokarmiała.
"One can't believe impossible things."
"I dare say you haven't had much practice. When I was your age, I always did it for half an hour a day. Why, sometimes I've believed as many as six impossible things before breakfast.”
Avatar użytkownika
Tigi żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 789
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 1513

Re: niekonsekwencje Terry'ego

Postprzez Uuu! » 8 kwi 2014, o 08:47

To znowu ja i znowu będę się czepiał.

W Piramidach na str 205 jest taki fragment:


Wyszedł na wąski korytarz i spotkał Ptraci. Wybrała czerwoną dworską suknię, jakie były modne w Ankh dziesięć lat temu, z bufiastymi rękawami, szeroką krynoliną i krezą rozmiaru koła młyńskiego.

Wydaje mi się mało prawdopodobne, żeby Ptraci potrafiła ubrać się w taką suknię, skoro nigdy wcześniej nie widziała jej na oczy, a już za całkowicie niemożliwe uważam, żeby mogła ubrać się w tę suknię sama, bez czyjejś pomocy.

Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: niekonsekwencje Terry'ego

Postprzez KaZio Mniejszy » 8 kwi 2014, o 16:57

To nie musi być niekonsekwencja samego Terry'ego- w oryginale mogło to wyglądać inaczej. A nawet jeśli to mogła być konsekwencja kulturowa związana z podejściem do służby. W końcu to nie młotek wbija gwódź... : P
"-Co znaczy „wartość", panie Nutt?
-To znaczy, że ktoś zostawia świat lepszy, niż go zastał."
KaZio Mniejszy męska
Mag I stopnia
 
Posty: 115
Lokalizacja: Poznań
Reputacja: 90

Re: niekonsekwencje Terry'ego

Postprzez Uuu! » 23 sie 2014, o 07:50

Taka sobie mała niekonsekwencyjka. W "Straż! Straż!" Marchewa zachwala ciasto krasnoludów, które przysłała mu matka:
Ciasta krasnoludów nigdy nie wysychają.

A na następnej stronie mówi:
Szkoda, żeby się zeschło.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Świat Dysku

Na wszystkich osiowych zboczach Ramtopów leżały małe królestwa. Każda wąska dolina, każda skalna półka, na której mogło stanąć coś więcej niż kozica, miała własne. Były w Ramtopach królestwa tak małe, że gdyby pustoszył je smok, gdyby tego smoka zabił młody bohater i gdyby król ofiarował mu pół królestwa - zgodnie z paragrafem 3 Kodeksu Bohaterów - to nie zostałby mu ani kawałek. Wojny o aneksje trwały często latami tylko dlatego, że ktoś potrzebował miejsca, żeby trzymać tam węgiel.

Panowie i Damy, dodał(a) niebezpiecznyGroszek

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron