Cóż mogę dodać było fajnie do momentu aż spotkałem na swojej drodze pewną sympatyczną osobę, jednak zasmucony faktem iż już wychodzi powróciłem do swoich znajomych. Na szczęście jednak Ona wróciła i jej gra na fortepianie tak mnie zaintrygowała, że musiałem, no musiałem podejść.
