Napisz parę słów o sobie i o tym jak tu trafiłeś/aś
przez Sthard » 20 paź 2013, o 02:12
Witam serdecznie. Jak obiecałem Slilumer, gytho, abigail i sky, melduję się jeszcze dziś przed snem co by nie było że słowa rzucam na wiatr i dziękuje za baaardzo mile spędzony czas w przesympatycznym gronie ciekawych osobowości. Kto by pomyślał że nightwish i pratchett łączą ludzi

.
Cóż mogę dodać było fajnie do momentu aż spotkałem na swojej drodze pewną sympatyczną osobę, jednak zasmucony faktem iż już wychodzi powróciłem do swoich znajomych. Na szczęście jednak Ona wróciła i jej gra na fortepianie tak mnie zaintrygowała, że musiałem, no musiałem podejść.
Złowiony cudownym graniem pewniej Niewiasty w Piwnicy Pod Baranami
-

Sthard
- Student Magii
-
- Posty: 10
- Lokalizacja: Jedlicze/Kraków
- Reputacja:
28
-
przez Sthard » 20 paź 2013, o 02:22
A więc Lubię czytać książki (hah) no oczywiście dla mnie fantasy to podstawa. Poza tym jestem zagorzałym filmomanem wręcz pożeram każdą nowość filmową, jeśli jest oczywiście warta obejrzenia. Cóż poza tym? nie znoszę kokosów no niestety, za horrorami też nie przepadam, ale lubię "czaskać" fotki... Jeśli coś więcej chcecie wiedzieć pytajcie bo ja dziś nie mam weny żeby samemu coś więcej nakłamać :p
Dziękuję za podziw ale to Wy jesteście wielcy.
Zabawa była przednia i przyjemnie było spotkać się w tak otwartym i miłym gronie
Złowiony cudownym graniem pewniej Niewiasty w Piwnicy Pod Baranami
-

Sthard
- Student Magii
-
- Posty: 10
- Lokalizacja: Jedlicze/Kraków
- Reputacja:
28
-
przez Silumer » 20 paź 2013, o 02:27
Witaj! bardzo się cieszę, że naprawdę zdecydowałeś się zalogować:) Zobaczysz, polubisz nas wszystkich szalenie.
Moją grę na pianinie naprawdę rekomenduję w stanie, który nie odnosi się do wcześniejszych kilku piw. Bo i nie pamiętałam nut i palce jakoś tak dziwnie się plątały. Ale skoro Ci się podobało, dowodzi, że jesteś trochę szalony i nienormalny, a to na forum na pewno się doceni

( rechoty/chichoty-czyż nie tak Emmo, Sky i Kaczkomanie?)
Rozgość się tu, rozglądnij. I zdecydowanie dołącz do naszego następnego spotkania

'What color is in a picture, enthusiasm is in life'
Vincent van Gogh
-

Silumer
- Profesor NU
-
- Posty: 846
- Lokalizacja: Kraków/Rzeszów/Bologna
- Reputacja:
1846
-







przez Sthard » 20 paź 2013, o 02:31
Już się czuję swojsko w waszym gronie.. a te uściski po: świat dysku, podkarpackie i na pożegnanie.... bezcenne (za wszystko inne zapłacisz kartą [jakąkolwiek] lub groszami)
Złowiony cudownym graniem pewniej Niewiasty w Piwnicy Pod Baranami
-

Sthard
- Student Magii
-
- Posty: 10
- Lokalizacja: Jedlicze/Kraków
- Reputacja:
28
-
przez Sthard » 20 paź 2013, o 02:36
Ok to ja może również poczłapię do łóżka co by rano choć odrobinę przytomności mieć w sobie, \.
Dziękuję i dobrej nocy życzę
Złowiony cudownym graniem pewniej Niewiasty w Piwnicy Pod Baranami
-

Sthard
- Student Magii
-
- Posty: 10
- Lokalizacja: Jedlicze/Kraków
- Reputacja:
28
-
Powrót do Forum powitalne
Ysabell płakała. Nie szlochała jak dama, ale łkała głośno, pociągając nosem – jakby bąble powietrza z podwodnego wulkanu ścigały się, który pierwszy dotrze na powierzchnię. Łkania wyrywały się pod ciśnieniem, dojrzałe latami nieszczęścia.
- Ehm... - powiedział Mort.
Drżała jak wodne łóżko w strefie wstrząsów sejsmicznych. Nerwowo szperała po rękawach szukając chusteczki, ale byłaby ona tak nieprzydatna jak papierowy kapelusz podczas burzy z piorunami. Próbowała coś powiedzieć, lecz wydobywała z siebie jedynie strumień spółgłosek przerywanych łkaniem.
- Ee... - powiedział Mort.
- Zapytałam: jak myślisz, ile mam lat?
- Piętnaście? - zaryzykował.
- Szesnaście – zawyła. - A wiesz, jak długo mam szesnaście lat?
- Przepraszam, ale nie ro...
- Pewnie, że nie rozumiesz. Nikt nie rozumie. - Wysiąkała nos i mimo drżenia dłoni starannie wetknęła dość mokrą chustkę z powrotem do rękawa.
- Ty możesz wyjeżdżać – powiedziała. - I jesteś tu za krótko, żeby się zorientować. Nie zauważyłeś, że czas stoi tu w miejscu? Oczywiście, coś płynie, ale to nie jest prawdziwy czas. On nie potrafi stworzyć prawdziwego czasu.
- Aha...
Kiedy znów się odezwała, mówiła cienkim głosem, spokojnie, a przede wszystkim odważnie, jak ktoś, kto mimo fatalnej sytuacji wziął się w garść, ale lada chwila może wypuścić.
- Jestem szesnastolatką od trzydziestu pięciu lat.
Mort, dodał(a) Uuu!
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników