Forum powitalne

Lepiej późno niż później...

Napisz parę słów o sobie i o tym jak tu trafiłeś/aś

Lepiej późno niż później...

Postprzez Innos » 16 paź 2013, o 16:16

Ahoj załogo!
Zarejestrowałem się na forum, motyla noga, już 7 miesięcy temu, ale jakoś tak nigdy nie mogłem się zebrać do zwykłego przywitania. A to był błąd, bo jak się pierwszy post napisze to dalej już pójdzie. Rejestrowałem się z myślą, że wpadnę na Pyrkon i być może od razu poznam parę osób z forum, no ale się nie złożyło niestety, i tak pół roku zleciało, na szczęście pojawił się kolejny impuls, tym razem dużo skuteczniejszy.

Dla wyjaśnienia, bo jeszcze nie każdy będzie wiedział: jestem kolejnym "człowiekiem od klocków Lego" po Uuu! i Detrytusie, myślę, że wkrótce możemy zakładać nową gildię w A-M. ;) I właśnie się ujawniam, bo teraz już nie ma innego wyjścia. Wspólnymi siłami Uuu! i Biała, którą poznałem przy okazji wystawy Lego w Rzeszowie wyciągnęli mnie na konwent w Nawojowej i muszę przyznać, że jestem za to szczerze wdzięczny - bo poznać sporą część z was to nie lada gratka. Krótko mówiąc - niezła z was banda, cieszę się niezmiernie, że do was dołączam. :mrgreen:

O sobie jakoś się nie będę rozpisywał, bo mam tendencje do wodolejstwa, myślę, że w kwestiach zainteresowań mieszczę się w średniej forumowej, z wszystkimi na konwencie mogłem znaleźć wspólny język, w każdej grze jako tako dawałem radę. :P Plus główne hobby, czyli klocki oczywiście.;)

A jeśli chodzi o kwestie bardziej merytoryczne to zabieram się za nadrabianie zaległości w czytaniu twórczości sir Terry'ego - bo niby, jak sobie policzyłem, 18 tomów niby już poznałem, ale choćby po zlotowych kalamburach (genialne, tak na marginesie) widzę, że jeszcze dużo mam przed sobą. :)

No, to aby to następnego zlotu, większego lub mniejszego.
Avatar użytkownika
Innos męska
Student Magii
 
Posty: 33
Reputacja: 153

Reklama

Re: Lepiej późno niż później...

Postprzez reeven » 16 paź 2013, o 16:47

Witaj :) Fajnie, że byłeś na zlocie :), chyba w nic z tobą nie grałam...ale jako, żem Magrat to mołam zwyczajnie zapomnieć ;)
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Lepiej późno niż później...

Postprzez Biała » 16 paź 2013, o 17:14

w koncu!;D

mowilam? mowilam ze bedzie fajnie? dlaczego nikt mi nigdy nie wierzy;p
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.
Avatar użytkownika
Biała żeńska
Księżniczka Chaosu
 
Posty: 1638
Lokalizacja: Świat Kuli
Reputacja: 1807

Re: Lepiej późno niż później...

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 16 paź 2013, o 17:15

Pochwalony:) pisz dużo i smacznie:)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Lepiej późno niż później...

Postprzez Dicey Reilly » 16 paź 2013, o 18:10

Cześć! :D
Innos napisał(a):bo mam tendencje do wodolejstwa
Po trosze zazdroszczę, niekiedy to się przydaje...

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Lepiej późno niż później...

Postprzez Aiyanna » 16 paź 2013, o 18:29

Widzisz, trzeba się słuchać innych, kiedy zapraszają na zloty. Ave Ty! Zostań i przychodź na spotkania, będzie śmiesznie :D
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: Lepiej późno niż później...

Postprzez Motopompa » 16 paź 2013, o 21:13

Mam nadzieję, że dobrze kojarzę, bo nicku Innos na zlocie nie słyszałem. Ale chyba dobrze. Tak myślę. No ja bym źle kojarzył?
Znaczy... Krzysiek?

Witaj na forum i do zobaczenia wkrótce w stolicy, mam nadzieję :)
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Lepiej późno niż później...

Postprzez yaga » 16 paź 2013, o 21:25

hej ho :)
GPI: Sew universe back together.

No one has to know you are a book reading freak.
Avatar użytkownika
yaga żeńska
Profesor NU
 
Posty: 1047
Lokalizacja: West Xylophone
Reputacja: 3968

Re: Lepiej późno niż później...

Postprzez 4jola » 16 paź 2013, o 21:28

Heloł,heloł!Witam serdecznie.
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: Lepiej późno niż później...

Postprzez Uuu! » 16 paź 2013, o 21:45

Uuu uuk!


EDIT: Uuu iik!*


* Całkiem krótko i zwięźle napisane. Widać, że się starałeś.
Ostatnio edytowano 16 paź 2013, o 21:47 przez Uuu!, łącznie edytowano 1 raz
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Lepiej późno niż później...

Postprzez hary0685 » 16 paź 2013, o 21:47

Witaj :)
- Vie pan, że innym określeniem ikonografa byłby "fotograf"? Od latacjańskiego słova "photus", które oznacza..
- "Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem"? - spytał William.
Avatar użytkownika
hary0685 męska
Wampirzy Fotograf
 
Posty: 2616
Lokalizacja: okolice Wroclove
Reputacja: 4184

Re: Lepiej późno niż później...

Postprzez Gytha » 16 paź 2013, o 21:54

No wreszcie! Cieszę się że poznałam i będę trzymać za słowo, bo ktoś mi tu filmy obiecał ;)
Avatar użytkownika
Gytha żeńska
Szefowa
 
Posty: 393
Lokalizacja: Za końcem świata prosto, w lewo i jeszcze raz w lewo.
Reputacja: 1628

Re: Lepiej późno niż później...

Postprzez Innos » 16 paź 2013, o 22:03

Dicey Reilly napisał(a):Cześć! :D
Innos napisał(a):bo mam tendencje do wodolejstwa
Po trosze zazdroszczę, niekiedy to się przydaje...
Prawda. Tylko kiedy to jest potrzebne, to jakoś nie działa. :roll: Albo inaczej - działa, ale nie tam, gdzie trzeba. Jak jest coś ważnego do napisania, to wena i owszem, jest, tyle tylko, że z reguły akurat na pisanie bzdetów na forach różnorakich, a nie na to, co trzeba. ;) Dobrze, że jeszcze nie czuję się mocny w Pratchetcie, to eseje z mojej strony na razie wam nie grożą. ;)
Motopompa napisał(a):Mam nadzieję, że dobrze kojarzę, bo nicku Innos na zlocie nie słyszałem. Ale chyba dobrze. Tak myślę. No ja bym źle kojarzył?
Znaczy... Krzysiek?

Witaj na forum i do zobaczenia wkrótce w stolicy, mam nadzieję :)
Bingo! (Nie dziwne, że nie kojarzysz, bo aż tak do nicka nie jestem przywiązany. Wyszedł przypadkiem dawno temu i tak go tylko powielam, żeby wszędzie było jednolicie) Do rychłego!
Avatar użytkownika
Innos męska
Student Magii
 
Posty: 33
Reputacja: 153

Re: Lepiej późno niż później...

Postprzez Detrytus » 16 paź 2013, o 22:41

Innos napisał(a):Ahoj załogo!
Zarejestrowałem się na forum, motyla noga, już 7 miesięcy temu,

Od kiedy?!?!?!?!?!?!? Powinienem na dzieńdobry od razu dać Ci minusa za siedzenie cicho. Tylko dlatego, że ich nie chcę dawać Nikomu to się powstrzymam.

A! BTW Cześć i dzięki za klocki;)
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: Lepiej późno niż później...

Postprzez Johneleth » 17 paź 2013, o 00:50

Powitać sekretnego użytkownika forum, co dopiero teraz się ujawnił. Prawie jak agent =)
... - jak był mały to wpadł do kociołka z THC...
Avatar użytkownika
Johneleth męska
Mag II stopnia
 
Posty: 242
Lokalizacja: Rzeszów + losowe lokacje na Globie
Reputacja: 941

Następna strona

Powrót do Forum powitalne

Chrapanie babci Weatherwax można nazwać pierwotnym. Nigdy nie zostało oswojone. Nikt nigdy nie musiał spać przy nim, poskramiać co bardziej szalone wybryki kopnięciem, ciosem w tył głowy czy też poduszką stosowaną jak maczuga. Chrapanie miało całe lata w samotniej sypialni, by doskonalić swoje "knarrk", swoje "graah" i "gnok, gnok, gnok", nieograniczane ukłuciami, szturchańcami, a czasami usiłowaniami zabójstwa, które zwykle z czasem powściągają jego impulsy.

Carpe Jugulum, dodał(a) vespa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron