Zarejestrowałem się na forum, motyla noga, już 7 miesięcy temu, ale jakoś tak nigdy nie mogłem się zebrać do zwykłego przywitania. A to był błąd, bo jak się pierwszy post napisze to dalej już pójdzie. Rejestrowałem się z myślą, że wpadnę na Pyrkon i być może od razu poznam parę osób z forum, no ale się nie złożyło niestety, i tak pół roku zleciało, na szczęście pojawił się kolejny impuls, tym razem dużo skuteczniejszy.
Dla wyjaśnienia, bo jeszcze nie każdy będzie wiedział: jestem kolejnym "człowiekiem od klocków Lego" po Uuu! i Detrytusie, myślę, że wkrótce możemy zakładać nową gildię w A-M.
O sobie jakoś się nie będę rozpisywał, bo mam tendencje do wodolejstwa, myślę, że w kwestiach zainteresowań mieszczę się w średniej forumowej, z wszystkimi na konwencie mogłem znaleźć wspólny język, w każdej grze jako tako dawałem radę.
A jeśli chodzi o kwestie bardziej merytoryczne to zabieram się za nadrabianie zaległości w czytaniu twórczości sir Terry'ego - bo niby, jak sobie policzyłem, 18 tomów niby już poznałem, ale choćby po zlotowych kalamburach (genialne, tak na marginesie) widzę, że jeszcze dużo mam przed sobą.
No, to aby to następnego zlotu, większego lub mniejszego.

