"co jest największą tragedią tego świata? Ludzie, którzy nie odkryli, co naprawdę chcą robić i do czego mają zdolności(...)Ludzie obdarzeni talentem, którego nigdy nie poznają. A może nawet nie rodzą się w czasie, w którym mogliby go odkryć"
Ulgę i nadzieję Feeneya powinno się butelkować i sprzedawać zrozpaczonym na całym Dysku. Vimes kiwnął tylko głową, gdyż szeregi goblinów rozstępowały się powoli, tworząc drogę, na której końcu leżało coś, co bez wątpienia było zwłokami. z pewną ulgą przyjął odkrycie,że to zwłoki goblina. Co prawda żadne zwłoki nie są dobrą wiadomością, zwłaszcza widziane w tym ponurym, słabym świetle, a już szczególnie nie są dobrą wiadomością dla zwłok. Mimo to coś w Vimesie radośnie wykrzyknęło "Alleluja"!, ponieważ miał przed sobą zwłoki, a był gliną, czyli popełniono zbrodnię.