Gry forumowe

Epitafia na wesoło

Centrum spamerów, trolli i tych, co lubią tracić czas ;)

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez abigail » 2 wrz 2013, o 17:29

Marku - kapeluszowy "smarku"!
Po cóż przed 50-tką
zrobiłżeś to "forumiątkom"?!


[śmierciom swom
przedwczes-nom]

Przecz zacz jak nam prócz
żyć, bez Twych Ócz?

Wrócz!
"Ć" ! -
"Ci?" -
"Nie jemu! Nam!"
- A ... tu Cię mam!

/z nowego gatunku: "Epitafia - zmartwychwstańce" tom I: "Bezy na szańce" /
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Reklama

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 4 wrz 2013, o 01:17

...nam pisać nie kazano
ktoś szturcha w kolano,
cieć się kręci w zamęcie-
ciiii, bo obudzim napięcie.

Już trzeszczy w kablach prąd
słychać angielskie "clear!"
(to nie będzie Król Lear)
i czuć ciała swąd:
to forum powraca do życia
do picia (soków) i tycia!
Niech żyje po wszeczas
rąk wielu las:
napisze się tren nie raz!!!


ma ktoś zapasowe pigułki z suszonej żaby?
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez Bacha85 » 4 wrz 2013, o 11:51

To tak, spontanicznie :)

Pigułki z żaby to ponoć dobra rzecz
Lecz łykać je w nadmiarze niebezpiecznym jest
Przekonał się o tym Niebezpieczny groszek
I teraz sam służy za leczniczy proszek
Na krzewie obok, miodowy ptak gniazdo buduje skrzydlaty,
patrząc na niego wspominam, jak zabrałeś mi moje kwiaty" Closterkeller- Cyan

"Så skapte hon mig i ulven grå
Och sade jag skulle åt skogen gå" Garmarna- Vedergällningen
Avatar użytkownika
Bacha85 żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 624
Lokalizacja: Opłotki Gdańska
Reputacja: 891

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez Marek_Sobczak » 4 wrz 2013, o 12:32

Bacha85 odeszła na zawsze, w blasku sławy
Spoglądając w oczy Śmierci bez cienia obawy
Książka ją przygniotła, strony otuliły
Przed końcem rozdziału, zabrakło jej siły.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez abigail » 18 wrz 2013, o 21:16

Marek
Miał ubaw jak kanarek
co w sklepie porcelany
latał szczęściem pijany:

Pac, pac
brzdęk, brzdęk
i... duuuuup!

Właściciel wszedł.
Stąd trup.
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez Marek_Sobczak » 20 wrz 2013, o 21:50

Nie łatwo jest pogodzić się ze stratą,
Abigali przygniecionej ciężką armatą
Miała temeperament, była pełna brawury,
Aż w końcu ktoś uderzył z jeszcze grubszej rury.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez abigail » 22 wrz 2013, o 21:19

nie żebym się obraziła Mareczku... ale jako gentlmanu forumowemu - wytknę Ci jednakowoż, że aż taką znów grubą rurą to ja jednak [wg mego otoczenia] nie jestem ;) :roll: :mrgreen: ;)

Tu padła Emma
Ciężar dowcipu
Przekroczył jej wyporność.
Co za potworność...

Przechodniu
Spuść wodę z basenu.
Nic nie mów.
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez Marek_Sobczak » 23 wrz 2013, o 11:24

abigail napisał(a):nie żebym się obraziła Mareczku... ale jako gentlmanu forumowemu - wytknę Ci jednakowoż, że aż taką znów grubą rurą to ja jednak [wg mego otoczenia] nie jestem


Jako forumowej erudytce wytknę Ci kompletne niezrozumienie metaforycznej "grubej rury" armaty, wyżej wspomnianej. Damy nie mają rur. Sprawdzałem.

żeby nie było do konca offtopowo.

Marek zdecydował, że nie umrze wcale
Choćby zamiast stypy wyprawili galę.
(R)życie za bardzo lubi, dużo kobiet dookoła;
-Spróbujcie mnie wsadzić w trumnę, jeśli któryś zdoła!
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 23 wrz 2013, o 18:02

"Któryś" nie zdołał, "Któraś" podołała
i naszego Mareczka w trumnie pochowała,
ząbkiem swym radośnie nad nią połyskała,
grudy ziemią czarną kurhanik usypała ;)))
ała ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez Marek_Sobczak » 23 wrz 2013, o 18:22

A z grobem Cudo był problem malutki,
Bo choć duszę powinny ogarniać tam smutki,
Zamiast żałoby panował karnawał,
Gdyż ile by ziemi nie sypać - Tyłeczek wystawał.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 23 wrz 2013, o 18:27

Abiiiiiiiiiii, Nianiiiiiiiiiii - na pomoc!!!;-ppp
gdzie są wszyscy? ...pomarli? ;)))
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez Draco Nobilis » 23 wrz 2013, o 19:20

Marku, gratulacje. Dałeś radę fajnym babkom i to w dobrym stylu. Podziwiam.
Prawda jest nieosiągalna. Nie mówię jej, bo nie wierzę w jej istnienie.
Avatar użytkownika
Draco Nobilis żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 355
Lokalizacja: Stolica
Reputacja: 1016

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez Bacha85 » 23 wrz 2013, o 19:47

Marek epitafy ripostował celnie
Kurhany sypał dziewczynom niewinnym
W zatwardziałości swej trwał rzetelnie
Teraz już jest nieco zimnym

Jak zginął?
Może ktoś z Was spytać raczy.
Lepiej nie wiedzieć
Być żywym, coś jednak znaczy!
Na krzewie obok, miodowy ptak gniazdo buduje skrzydlaty,
patrząc na niego wspominam, jak zabrałeś mi moje kwiaty" Closterkeller- Cyan

"Så skapte hon mig i ulven grå
Och sade jag skulle åt skogen gå" Garmarna- Vedergällningen
Avatar użytkownika
Bacha85 żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 624
Lokalizacja: Opłotki Gdańska
Reputacja: 891

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez abigail » 24 wrz 2013, o 11:32

Marek_Sobczak napisał(a):Jako forumowej erudytce wytknę Ci kompletne niezrozumienie metaforycznej "grubej rury" armaty, wyżej wspomnianej. Damy nie mają rur. Sprawdzałem.



[Cudo: nie desperuj! ;) ]

Marku: Jako gentlmanowi wytknę Ci, że po primo: czyżbyś nie lubił aronii? Oraz dżemiku własnej roboty z tejże? :shock: (tzw.autoaronia). Po sekundzie.. ups.. Po secundo: Owszem, moja interpretacja była niezgodna (z pewnością!) z Twoją intencją - ale z tekstem napisanym [Eco] pozwala robić - co czytelnik zechce [a tekst pozwala], a moja interpretacja, helas!, została podyktowana tym, coś napisał (tak bywa z dwuznacznościami ;) ). Ja się nie obraziłam przecie! :) Wyciągnęłam tylko to, co się z tekstu wyciągnąć.. dało :)
Skądinąd - jeśli sprawdziłeś te rury u Dam (nieprzypadkowo: pluralis) - to: albo to nie były prawdziwe damy (żadna wszak rur w salonie, gdzie gości przyjmuje - nie trzyma na widoku) albo.. Twoja Dama miałaby prawo mieć za złe... ;)


Draco...
Jakże Przewcześnie!
Za szybko, bardzo za szybko..

Lecz Ty o złota rybko
Wskrześ ją i utul zmartwionych.
Zwłaszcza tych męskich -
Onych.
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez abigail » 24 paź 2013, o 22:19

ad contra mortem defecatam temata:

Myśleli, że zdycha i zdechnie
mówiłam: Ech - Nie!
Zakwitło. Kwitnie
Czyż nie?
Kto miał rację?
Dajcie dotację.

/numer konta udostępni się natychmiast, jak tylko ktoś poda wiarygodną kwotę i nie mniej wiarygodną chęć zainwestowania - Slant się kłania ;) /
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry forumowe

Teppic nabrał tchu, opuścił rękę do pasa, chwycił sztylet i wbił go między cegły, zanim grawitacja zauważyła, co się dzieje. Zawisł zdyszany i czekał, aż znowu o nim zapomni.

Piramidy, dodał(a) Czarownica

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron