Ulubiony strażnik, książka, miasto, chodnik, lampa, duża litera, oraz z kim najchętniej byście napili się piwa, kawy, zjedli pasztecika, podbili Lancre...
przez Marchewa » 18 lut 2013, o 20:55
Greebo - pod postacią człowieka, rzecz jasna

Urzekł mnie złamany nos i przepaska na oku, a także fakt, iż
"emanował w paśmie megawatowym oleistą, diaboliczną seksualnością".Czy wspominałam już, że kocham opisy Pratchetta?

"Kiedy jest się małym szkieletem w czarnej szacie, to pewnych rzeczy technicznie nie da się zrobić."
- Wiedźmikołaj -
-

Marchewa
- Student Magii
-
- Posty: 65
- Reputacja:
182
-
-
przez Medulla » 2 kwi 2013, o 11:45
Kurczę, wygląda na to, że muszę się ustawić w kolejkę do Vetinariego, widzę że cieszy się tu powodzeniem

...
chociaż Jego Diabolicznością (w ludzkiej postaci oczywiście, zoofilii nie popieram) też nie pogardzę!
-

Medulla
- Student Magii
-
- Posty: 10
- Reputacja:
37
-
przez Medulla » 3 kwi 2013, o 21:14
Ze Śmierciem to nawet całkiem interesujące przeżycie mogłoby być, nie powiem! Nieco...skomplikowane co prawda, anatomicznie zwłaszcza

.
ale Bagaż??? Boziu kochany xd !
-

Medulla
- Student Magii
-
- Posty: 10
- Reputacja:
37
-
przez Kegnar » 4 kwi 2013, o 16:05
Zdecydowanie z Anguą von Überwald (w ludzkiej postaci oczywiście

).

Chociaż Pani też jest całkiem intrygująca i mogłoby to być całkiem boskie przeżycie

...
-

Kegnar
- Student Magii
-
- Posty: 16
- Reputacja:
72
-
przez Minerwa » 12 wrz 2013, o 22:41
W noc z soboty na niedzielę sporo bym dała za możliwość przespania się z Anguą (choć jestem hetero), ale w wilczej postaci. Duży psiuk na kołdrze, oddychające futro, ciepła obecność... Cholernie nie lubię zostawać na noc sama w domu.
Z Anguą byłoby ciepło i bezpiecznie, w dodatku przed snem byłoby z kim pogadać. Toby była dopiero psiapsiółka!
Poświęcać własne życie, dzień po dniu, w płomieniach, poświadczając jej prawdziwość, działając dla niej, oddychając jej istotą. To właśnie religia. Cokolwiek innego to... to tylko bycie miłym. (Babcia Weatherwax)
-

Minerwa
- Mag III stopnia
-
- Posty: 358
- Lokalizacja: Sirengard
- Reputacja:
1299
-





Powrót do Zakład Statystyk Opiniowanych
- I jest jeszcze kartka, Ridcully - przypomniał dziekan. - Czytałeś ją, jak przypuszczam. No wiesz, ta kartka, co jest na niej napisane: "Pod żadnym pozorem nie otwierać tych drzwi".
- Pewnie że czytałem - potwierdził Ridcully. - Myślicie, że czemu chcę je otworzyć?
- No... czemu? - zapytał wykładowca run współczesnych.
- Żeby sprawdzić, dlaczego są zamknięte, oczywiście.
Wiedźmikołaj, dodał(a) Marek_Sobczak
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników