qbajak napisał(a):To nie mój problem jako czytelnika, w jakim stanie znajdował się autora pisząc dany utwór literacki.
Masz w tym absolutną rację; nadmiar wiedzy o autorze może tylko przeszkadzać w odbiorze dzieła. Co innego, kiedy książkę czyta się powtórnie, właśnie w celu dokonania na niej wiwisekcji i wyłapania wszystkiego ukrytego między wierszami.
qbajak napisał(a):Straż odłożyłbym na samiuśki koniec.
A to mi trąci jakimś wyrafinowanym masochizmem.

